reklama

Staraczki grudniowe 2012

Dzien dobry!

ja czy miedziela czy inny dzien tygodnia to i tak o tej samej porze wstaje :confused2:
Kasia wspolczuje ci tych wymiotow ja w tej kwestii nie mialam problemow ańi teraz ani wczesniej i ciesze sie z tego bo przynajmniej w miare normalnie funkcjonuje :-) zycze zdrowka i jak sie poczujesz lepeij do dawaj fote.

cos sie annie nie odzywa...
 
reklama
marciu jestem i czytam Was codziennie i wszystkim kibicuję ale nie mam siły pisać... jestem opuchnięta, kręgosłup mi wysiada a Nela się wogóle na ten świat nie spieszy chociaż ginka powiedziała że do końca nie donoszę...
 
Hej Dziewczyny! Mnie trochę nie było bo miałam kryzys. Kryzys fizyczny, czyli mdłości i wymioty oraz psychiczny, czyli niekontrolowane ataki płaczu. Jednym słowem, rewolucja w moim organizmie. :confused2: Szkoda gadać...

Ashlee, śliczny dzidziuś !!! wyglądacie razem przepięknie :-)

Kasieczek, łączę się z Tobą w bólu z mdłościami i wymiotami.... :/

Basik, od tego jest forum, pisz tu wszystko co leży na sercu, to złe też, niech nie zalega w Tobie...Trzymam kciuki za wszystko!!!!
 
:-D cześć Wam!

Annie - trzymaj się, jeszcze troszkę i Nela będzie z Wami, a Ty wrócisz do formy :tak:;-)

Ashlee
- prześliczny mały! :tak:

Kasiaczek - znów te Twoje dolegliwości ... oj,oj,oj :-(

Nanncy - nie załamuj się kochana, uszy do góry! p.s - wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!! :happy::rofl:

resztę dziewczyn serdecznie pozdrawiam i e-lektronicznie ściskam :)
góralka,basik,marka,marcia


Ja wczoraj byłam na weselu - jednym słowem masakra i żenada, impreza do dupy! nawet nie chciało nam się bawić przy takiej orkiestrze - ciężko było do nich złapać rytm i grali jakieś mało znane piosenki raczej studniówkowe a nie weselne!
do tego jedzenie - raz że mało, to zimne do obiadu były na stołach już placki :baffled: ( pierwsze raz takie coś widziałam,że do obiadu były podane placki ! ) - i talerzyki wymienili raz jak im się uwagę zwróciło :baffled: także można było jeść schabowego z posmakiem ciasta np sernika :-p
 
Witam w niedzielny wieczór:tak:

Ashlee
- śliczny chłopczyk:-D:-D

Basik - tak jak napisała Nanncy, właśnie po to jest to forum żeby tu pisać. Pisząc to zastanawiam się, że chyba nie ja powinnam to mówić:tak::-D Jednak wiem co czujesz, chociaż moja sytuacja jest zupełnie inne. Czekanie jest dobijające, jednak u mnie pojawia się myśl czy w ogóle się doczekam. :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry