reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. 29.03 widzimy się o 11:00

    Psychiatra odpowie na wasze pytania. Musieliśmy przełożyć z dzisiaj Dołącz .

    UWAGA. Link do nagrań ze specjalistami!

    Na razie z położną, pediatrą i ginekologiem położnikiem Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Staraczki - I połowa 2020 roku

reklama
Dołączył(a)
1 Luty 2020
Postów
13
Rozwiązania
0
Wow!! No teraz to już oficjalne gratulacje! Już kiedyś pisałam..nie pomyślałabym, że dwie kreseczki "obcych" mi dziewczyn mogą sprawić tyle radości 😍
Dziękuję:)
Ja różne odczucia miałam co do pozytywnych testów innych dziewczyn, chyba zależnie od stanu w jakim byłam albo potrafiłam sie bardzo cieszyć, bo wiedziałam też jak ta dziewczyna musi się czuć albo było mi przykro, że wszystkim tak wkoło się udaje, a mi nie. Ale tutaj raczej wszystkie się wspierają i cieszą, że inna zaciążyła :D
 
Dołączył(a)
24 Marzec 2020
Postów
9
Rozwiązania
0
Też czekam na testowanie. Za 10dni spodziewana @ ale planuje testować 1-2 dni wcześniej ;)

Za miesiąc kończę 28 lat. Jestem 1,5 roku po ślubie. Chciałabym mieć już maleństwo na świecie.. Byłam raz w ciąży. Poronienie było ciosem dlatego teraz się nie nastawiam..
 

Qwertyy77

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Grudzień 2019
Postów
537
Rozwiązania
0
Dziękuję:)
Ja różne odczucia miałam co do pozytywnych testów innych dziewczyn, chyba zależnie od stanu w jakim byłam albo potrafiłam sie bardzo cieszyć, bo wiedziałam też jak ta dziewczyna musi się czuć albo było mi przykro, że wszystkim tak wkoło się udaje, a mi nie. Ale tutaj raczej wszystkie się wspierają i cieszą, że inna zaciążyła :D
Rozumiem, o czym piszesz. U mnie czasem też jest smutek przez radość.. Ale jednak radość przewyższa
Choć nie zawsze tak było, kiedyś już pisalam, że potrafiłam zarowno łapać doła i płakać ze szczęścia, gdy moje najlepsze przyjaciółki zaszły w ciążę.. Dwie! Obie po tym jak to ja jako pierwsza zaczęłam starania.. No jak można mieć taki tupet 😜 teraz z tego żartuję, ale wtedy nie było mi do smiechu.. :)
Tu jest inaczej. Większość z nas ma swoje rozterki i problemy, i jednak jeśli którejś się udaje to tymbardziej jest radość bo daje to wiarę, że i mi się uda 😍
 

Marciątko

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Luty 2014
Postów
4 574
Rozwiązania
0
Przyszłam się wyżalić, ale w pierwszej kolejności - gratuluję imiennicze :)
My mieliśmy się starać od czerwca, później jednak uznaliśmy, że od maja. Miałam do tego czasu sobie tsh wynormować. Wizytę mam na początek kwietnia umówioną, ale teraz przez koronawirusa są takie obostrzenia, że mam stracha iść i krew pobrać, o samej wizycie nie mówiąc. I uznaliśmy z M., że się wstrzymujemy ze staraniami. Tylko pytanie jak długo. Żadnej ciąży się nie bałam, a przed tą ciągle czuję jakiś strach. I kurczę, nie wiem co z tym zrobić. Mam trójkę maluchów w domu i tyle razy już słyszałam od osób z najbliższego otoczenia, że po co ci ta ciąża, a co jak dzieci osierocisz itp., że mam dość..
 

Wesoła_Aga

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Grudzień 2019
Postów
1 436
Rozwiązania
0
Aga tylko jedna? Mi sie wydaje ze więcej, ale skleroza ponoc nie boli :)
Ja wiem o jednej tylko ;) Chyba, że na mnie zadziała haha!

A bo jakos tak nie chciałam wrzucać zdjęcia 😅
Musiałam oczywiscie zrobić dwa testy bo jednemu nie uwierzyłam:)
Piękne kreseczki łał! Super!

Bardzo się ciesze, że Ci się udało :)

Dbaj teraz o siebie o życie pod żeberkami, dużo odpoczywajcie :)

Partner nie walnął się o sufit z radości?
 

wiola0904

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Styczeń 2020
Postów
1 494
Rozwiązania
0
Rozumiem, o czym piszesz. U mnie czasem też jest smutek przez radość.. Ale jednak radość przewyższa
Choć nie zawsze tak było, kiedyś już pisalam, że potrafiłam zarowno łapać doła i płakać ze szczęścia, gdy moje najlepsze przyjaciółki zaszły w ciążę.. Dwie! Obie po tym jak to ja jako pierwsza zaczęłam starania.. No jak można mieć taki tupet 😜 teraz z tego żartuję, ale wtedy nie było mi do smiechu.. :)
Tu jest inaczej. Większość z nas ma swoje rozterki i problemy, i jednak jeśli którejś się udaje to tymbardziej jest radość bo daje to wiarę, że i mi się uda 😍
kochana każda zajdzie w swoim czasie, jestem tego pewna, z mniejszą lub większą pomocą matce naturze, która swoją drogą czasem żarty sobie z nas robi wystawiając nas na miesiące starań. Ja zaszłam w ciążę w sierpniu, moja przyjaciółka powiedziała mi 5 dni wcześniej, że jest w ciąży. Radościom nie było końca. Plany, rozmowy, coś wspaniałego. Powiedzieliśmy męża najlepszemu przyjacielowi, który starał się z żoną o dzidzie juz 2,5roku. Na drugi dzień wrócił do nas i pwoiedział, że żona jego w ciąży. A 2 tygodnie pózniej musieliśmy powiedzieć, że straciliśmy dzidzie... to był bardzo trudny czas ale najwazniejsze to nie poddawać się choćby nie wiem co!Udało nam się zaraz po poronieniu. Tak najwyrazniej musiało byc, to jest nasz czas i juz. Tu na grupie dziewczyny sa mega kochane, nie tylko potrafia pocieszyc ale umieja dac kopa w tyłek gdy człowiek sie sypie za bardzo. Myślę, że każda z nas ma zapisaną jakąś historie tam z góry i spełnienie marzeń np dzidziulka to kwestia czasu i z pewnoscia wielu prób ale i wiele radości z bliskosci z partnerem, przyjemnosci z seksu, poczucia wspolnego celu. Ja czasem jak czytam, ze ktos seks dostosowuje tylko do owulacji to zwlaszcza teraz lapie sie za glowe. bo czlowiek docenia co ma, dopeiro jak to straci. My od poczatku ciazy mamy zakaz wspolzycia, ja mam zakaz orgazmu. I powiem szczerze, ze jest ciezko. Przytulamy sie kazdego dnia, całujemy, wiemy, ze robimy to dla bezpieczenstwa synka ale nie ukrywam, ze brakuje mi seksu strasznie a kazdy dotyk ze strony męża musze po prostu hamowac... Ale jeszcze tylko 15 tygodni ciazy, z 6 połogu i wetdy mam nadzieje, ze osiagne taka pelnie ekstazy, ze zapomne jak sie nazywam, hehe :D. Co do wytrwałosci w walce o dzieciatko... Jeśli jesteś osobą wierzącą polecam Nowenne Pompejańską, pomaga... kazdego dnia jakos lżej. My kobietki ejstesmy silnymi istotami, ze wszystkim sobie poradzimy bo potrafimy przenosic gory!
 
reklama
Do góry