• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

reklama
Ale mnie meeega piersi bolą. Mam nadzieję, że to dobry zwiastun 😂😂😂 zwykle mnie bolą po owulacji ale chyba nie aż tak. Biorę bryophyllum, które wspomaga implantację i pobudza wydzielanie progesteronu. To lek homeopatyczny ale bardzo polecany więc zobaczymy. Ogólnie po owulacji progesteron mam bardzo dobry ale naturalnego wspomagania nigdy za wiele 😆 skoro pomaga w implantacji to czekam tylko na efekt 🤞
 
Ale mnie meeega piersi bolą. Mam nadzieję, że to dobry zwiastun 😂😂😂 zwykle mnie bolą po owulacji ale chyba nie aż tak. Biorę bryophyllum, które wspomaga implantację i pobudza wydzielanie progesteronu. To lek homeopatyczny ale bardzo polecany więc zobaczymy. Ogólnie po owulacji progesteron mam bardzo dobry ale naturalnego wspomagania nigdy za wiele 😆 skoro pomaga w implantacji to czekam tylko na efekt 🤞
a mnie zaczęły bolec sutki. Dotknąć się nie mogę. A jak stary próbował to aż krzyknęłam. Nie spodziewałam się tak szybko, do miesiączki jeszcze 13 dni😂🙈
 
A te pecherzyki dojrzewają i pękają czy tylko dojrzewają? Ja tez mam PCOS i w ostatnim (zarazem pierwszym jako tako monitorowanym) cyklu długim bo prawie 100 dni, pęcherzyk dojrzewał pomiędzy 55 a 67 dniem cyklu ale nie pękł.

Pękają - wszak, mam za sobą dwie udane, bezproblemowe ciąże.
Ale to ważne info, dzięki!
Lekarz jeszcze nie przesądził, że to na pewno nie PCOS tylko dalej do obserwacji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry