• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

reklama
Ja będę mogła juz testować w Sylwestra 😅ciekawe co przyniesie koniec starego roku i początek nowego ❣
U mnie też się szykuje testowanie w sylwestra 😄
Zazdroszczę ;) u mnie standardowo - przed świętami powiem szefowej, po 12tc bliższym współpracownikom i starszym dzieciom (plus płeć bo testy genetyczne). I tyle ;) mojej mamie pewnie powiem przy okazji wakacji bo już ciężko będzie ukryć brzuch :D Na pewno nie będzie zadowolona z kolejnej ciąży. Dla mojej mamy dwoje dzieci to już tłok, a co dopiero troje - to już patologia xD
Znam to, moja mama też nie będzie zadowolona jak się o trzecim dowie 🙃 Ale to moje życie i nie będę robić tak jak ona chce. Gratulacje bety, jak dla mnie całkiem fajny wynik jak na poczatki ♥
Gratulacje dziewczyny! Bardzo się cieszę, wiem że ja też będę miała kiedyś ten szczęśliwy cykl (byle szybko :)) Jak to jest mieć bejbika w brzuchu? Dla mnie to jakaś abstrakcja jak o tym myślę :D
Niesamowite uczucie jak ktoś mieszka w brzuszku, na początku się wydaje że ciąża będzie trwać wiekami, później jest taki okres że się wydaje że za szybko czas leci i się nie zdąży wyprawki spakować i przychodzi końcówka kiedy już się ciężko ruszać i znów czas tak wolno leci że się czeka i modli by szybko urodzić 😄
 
U mnie też się szykuje testowanie w sylwestra 😄

Znam to, moja mama też nie będzie zadowolona jak się o trzecim dowie 🙃 Ale to moje życie i nie będę robić tak jak ona chce. Gratulacje bety, jak dla mnie całkiem fajny wynik jak na poczatki ♥

Niesamowite uczucie jak ktoś mieszka w brzuszku, na początku się wydaje że ciąża będzie trwać wiekami, później jest taki okres że się wydaje że za szybko czas leci i się nie zdąży wyprawki spakować i przychodzi końcówka kiedy już się ciężko ruszać i znów czas tak wolno leci że się czeka i modli by szybko urodzić 😄
Moja też nie będzie zadowolona i już wyobrażam sobie jej minę: 😑😑😑😑 i nawet nie powie gratulacje😂
 
Popłacz sobie ulży ci. Ja to już nie płacze bo nie mam czym 🤷🏼‍♀️🤷🏼‍♀️🤷🏼‍♀️ dzisiaj 5dc a ja już myślę o jednej kresce na teście tego miesiąca 😑😑chyba przez to wszystko nie będę mogła sie odprężyć na święta. Choć mam.nadzieje że towarzystwo rodzinne to zmieni... boję się pytań typu a co tak dlugo.. a ty jeszcze nie w ciąży? A na co czekacie 😫😑
Ooo to jedziemy na tym samym wózku ja też mam 5dc. Ciekawe jak nasza prolaktyna po lekach. Kiedy będziesz sprawdzac czy spadła?
 
Moja też nie będzie zadowolona i już wyobrażam sobie jej minę: 😑😑😑😑 i nawet nie powie gratulacje😂
Jejku co Wy piszecie o tych swoich mamach? Jestem zdruzgotana!?

Pamiętam jak moja mama w tamtym roku przyszla do mnie ustawiałam jej hasło hasło telefonie i mówi każda cyfrę co oznacza i była 1. A ja mówię co to oznacza a ona ze kolejnego wnuczka, ja na to skąd wiedziałaś i tak się wydało że jestem w ciąży. Byłam swiezo po testach, u lekarza jeszcze nawet nie byłam. Byla wniebowzięta. Jak miałam wizyty jeździła ze mną stała w kolejce przed gabinetem, żebym ja nie stała na dworze w to zimno. Nie wpuszczał do środka z uwagi na covid.
Szkoda tylko że ta historia ma smutne zakończenie 😢
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry