• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

Bo sie boje ze eyniki beda zle a qiem ze on nie zrobi nic aby je poprawic :(
Tu nie ma sensu rozmowa bo on nie widzi w niczym problemu. Mowi mi tylko, że mamy czas i krótko sie staramy i tyle. On doskonale wie czym jest endometrioza bo nie raz juz mnie zbierał mdlejącą, podstawiał miskę kiedy wymiotowałam siedzac w tym samym czasie z biegunką na wc ale nie dociera....
To ja bym się poważnie zastanowiła.. tez przez to przechodziłam, ze mój mąż nic nie chciał, chwilami to mi mówił ze nie chce dzieci teraz i nie wie kiedy. Ale przeszliśmy przez to ciężko i teraz jest super i wiemy na czym stoimy… ale na twoim miejscu, jeśli miałby złe wyniki i nic z tym nie zrobił to ja bym miała jasna odpowiedz…
 
reklama
Dziewczyny przerazona jestem. Jakos z 1 h temu zaklucie mocne jajnika, tak od wczoraj mnie pobolewa, kłuje. 7/8 dpo a teraz po seksie pojawila sie krew. Nie duzo ale jest. Zarqz chyba umre. W zyciu czegos takiego nie mialam. Dobrze ze jutro lekarz!!! Umre do tej 18 ...
Wypłynęło jej troche po stosunku ze śluzem. Żywoczerwona. Nie boli mnie brzuch, ten progesteron z dziś 12 ng 😵😪 na wkladce nic juz nie mam jak sie umylam, po sprawdzeniu szyjki (wysoko wiec nie dosiegne czy otwarta ale 6 dni przed okresem wiec normalne ze taka jest) ale po wyciagnieciu palca brak krwi, tylko sluz. 1 raz taka sytuacja. Strasznie sie stresuje. ☹️
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ale przecież mój chciał iść na to badanie. Na 1 termin zapomniał zrobić pcr ale na 2 termin sam się nawet zapisał i chciał iść. Witaminy też sam bierze. No niestety nie umie zrezygnowac zuzywek i jesc zdrowo bo jest przekonania, że skoro wtedy sie udalo to i teraz sie uda. Mowi, że staramy się krótko i żebym nie panikowała. Tu ma rację. No jest mi przykro, że ja faktycznie staję na rzęsach a on w sumie nie robi zbytnio nic bo branie witamin w tym przypadku to raczej wyczynem nazwać nie można. Ale druga sprawa też taka, że jemu nie zależy tak na 2 dziecku. Dla niego będzie to będzie, ucieszy się ale jak nie będzie to nie czuje jakiejś strasznej straty. To ja mam parcie, on raczej podejście, że mamy czas na to.

Z tego co kiedyś pisałaś to on chyba w ogóle nie bardzo chciał/chce to drugie dziecko - więc z drugiej strony nie dziwi mnie jego podejście
 
Z tego co kiedyś pisałaś to on chyba w ogóle nie bardzo chciał/chce to drugie dziecko - więc z drugiej strony nie dziwi mnie jego podejście
Jest mu to po prostu obojętne. Wie, że ja chcę więc się stara. On sam z siebie to by nigdy nie powiedział, że chce dziecko. Nie stawia oporu wiec gdyby czul sie zmuszony czy tak bardzo nie chcial to by mnie pewnie unikal albo seksu a wiekszosc przez ostatnie 2 miesiace wyszla z jego inicjatywy
 
Dziewczyny przerazona jestem. Jakos z 1 h temu zaklucie mocne jajnika, tak od wczoraj mnie pobolewa, kłuje. 7/8 dpo a teraz po seksie pojawila sie krew. Nie duzo ale jest. Zarqz chyba umre. W zyciu czegos takiego nie mialam. Dobrze ze jutro lekarz!!! Umre do tej 18 ...
Wypłynęło jej troche po stosunku ze śluzem. Żywoczerwona. Nie boli mnie brzuch, ten progesteron z dziś 12 ng [emoji43][emoji25] na wkladce nic juz nie mam jak sie umylam, po sprawdzeniu szyjki (wysoko wiec nie dosiegne czy otwarta ale 6 dni przed okresem wiec normalne ze taka jest) ale po wyciagnieciu palca brak krwi, tylko sluz. 1 raz taka sytuacja. Strasznie sie stresuje. [emoji3525]

Mogło być podrażnienie, otarcie. Ja bym nie wkładała w takiej sytuacji paluchów do środka [emoji6]
 
Mogło być podrażnienie, otarcie. Ja bym nie wkładała w takiej sytuacji paluchów do środka [emoji6]
Raczej wygladalo to jak pekniete naczynko czy cos takiego. Nic nie piecze ani nie boli po za tym był poślizg. Akurat w tym cyklu acardu nie biore. Boje sie o ten jajnik bo mnie pokłuwa cały czas. Chwile po tym tak podplamiłam na różowo i w sumie tyle. Mega dziwne. Dobrze, ze akurat jutro wizyta. Ciekawe co powie
 
Pewnie podrażnienie z pochwy, masz wysoki progesteron, naczynka są wrażliwe, przechodzilas jeszcze covid i jesteś osłabiona.
Dziewczyny przerazona jestem. Jakos z 1 h temu zaklucie mocne jajnika, tak od wczoraj mnie pobolewa, kłuje. 7/8 dpo a teraz po seksie pojawila sie krew. Nie duzo ale jest. Zarqz chyba umre. W zyciu czegos takiego nie mialam. Dobrze ze jutro lekarz!!! Umre do tej 18 ...
Wypłynęło jej troche po stosunku ze śluzem. Żywoczerwona. Nie boli mnie brzuch, ten progesteron z dziś 12 ng 😵😪 na wkladce nic juz nie mam jak sie umylam, po sprawdzeniu szyjki (wysoko wiec nie dosiegne czy otwarta ale 6 dni przed okresem wiec normalne ze taka jest) ale po wyciagnieciu palca brak krwi, tylko sluz. 1 raz taka sytuacja. Strasznie sie stresuje. ☹️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry