• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Kwietniowe :) 2013 !

Hej Kochane, ja już po wizycie u gina, ale do tej pory dojść do siebie nie mogę, tak mnie wszystko boli, krwawię i w ogóle.
Co prawda stwierdził, że mam delikatną nadżerkę którą należy się nie przejmować ( wiem bo od kilku lat z tym walczę i nic), po badaniu stwierdził, że to plamienie przez tą nadżerkę i tak ma być samo przejdzie. Kurde a taki niedelikatny był, cały brzuch mnie boli, ja mu mówię, że staramy się z mężem o fasolkę, a ten do mnie czy chce tabletki. Tak chamsko zrobił badanie, że nie wiem czy jak coś to nie zaszkodził "ewentualnej fasolce". Jak zapytałam czy można zrobić badanie krwi, albo coś to stwierdził żeby poczekać do @ i jak nie przyjdzie to zrobić test samemu w domu i jak będzie pozytywny to przyjść do niego. Poza tym dostałam skierowanie na USG piersi, idę do rejestracji a ona mówi, że 28 trzeba przyjść i zapisy dopiero na czerwiec ( czy któraś z was robiła przed planowaną ciążą? ) i stwierdził, że lekarz rodziny powinien dać mi skierowanie na badanie krwi, moczu i RTG klatki piersiowej ( jak byłam u rodzinnego to dostałam skierowanie na krew, mocz itp. a o RTG nic nie mówił)

Kingax1 ja testy owu robiłam z tej samej firmy co są te PINK TESTY CIĄŻOWE ( chyba domowe labolatorium)
 
reklama
Sandra - jezu, u kogo Ty byłaś??? Jakiś rzeźnik idiota????
Ja robię USG ale systematycznie bo mam na lewej piersi sporego włókniaka, teraz mi się drugi zrobił obok. Ale robię w Lux med - bo sobie sama wykupiłam abonament i mam święty spokój na różne badania.
A po co RTG klatki piersiowej???
Ty już więcej do niego nie wracaj !!!!!

Nuuuśka no to dobrze, że @ przyjdzie. zabieraj się zaraz za tą torbiel.
A mój M. był prywatnie na badania nasienia, ale tam był specjalny pokój (ja akurat nie mogłam z nim iść, więc bardzo narzekał, ze jest sam, a w pokoju obok była para...) i pojemniczek był i też płacił ok 100 zł. Więc aż się dziwię, że tak dziwnie u Was było.

Mimimooo a co Ty taka rozkojarzona jesteś dziś? :D
 
happymama - wiesz, że ja Cię bardzo lubię!!!! I wiem, że nie powinnam ale jak przeczytałam o wszach i owsikach to się śmiałam 10 min :D Bidulo Ty, mało że z dziećmi walczysz to jeszcze Ciebie złapało!!!!!
 
misia oby szybko poszla i juz :-) myslisz ze ta laparo to dobry pomysł ?

co do badanka, to przewaznie w takich laboratoriach powinien byc osobny pokoj do oddawania nasienia. Ale pomijam juz to....bylo minelo. Wazne zeby wyniczki byly dobre ! :tak:

sandra matko, u kogo Ty bylas ? co to za idiota..strasznie mi przykro :-(
 
Sandra straszne :crazy: Co za *** jak ten mówi wczorajszy laryngolog :baffled: 120zł, 5min, zero badania....
Bardzo Ci współczuję, też raz trafiłam na takiego gina, że badanie było koszmarem a ja nabawiłam się traumy....
Długo potem szukałam odpowiedniego lekarza.....

Nuuuśka, oby @ teraz szybko polazła... :tak:
 
Nuuuśka ja powiem szczerze - dla mnie laparoskopia byłaby ostatecznością. Moja przyjaciółka miała mega powikłania i 2 - 3 mies dochodzenia do siebie... Ja bym próbowała najpierw jakoś farmakologicznie zwalczyć, zwłaszcza, ze mi na przykład sama torbiel zniknęła i to po jednym cyklu , miała 2,5 cm średnicy. A po laparoskopii nie wypuszczą Cię jednego dnia...
 
W Medycynie Rodzinnej na NFZ, nie powiedział po co to USG i RTG, chyba coś mu się pomyliło, zrobię tylko to USG, odbiorę wyniki Cytologi i więcej tam nie wracam, plamienie mam po tym badaniu właśnie, stwierdził, że tak ma być bo nadżerkę niby poruszył ( kurde mać, palce to wepchnął tak że nie mogę, brzuch naciskał jak nie wiem co i w ogóle masakra jakaś) Do tej pory brzuch mnie pobolewa, co prawda przed wyjściem z domu na wszelki wypadek zrobiłam test, ale niestety negatywny wyszedł :(:-(
 
Ostatnia edycja:
Angelaa no to ciut róznicy bo ja mialam 16 @ ostatnio no i co 26 dni @, ale tak czy siak masz być moja kompanką tutaj, czekamy na teścik :-)

Sandra dziwne z tym RTG?? Co do nadzerki to opowiem Ci moje perypetie, ja juz tez na roznych dziwaków trafiałam, systematycznie co rok robie cytologie a że przeprowadzaliśmy sie juz 3 razy(to samo maisto, inne dzielnice) to też zmieniał mi się lekarż więc raz trafiłam na takiego, który sie złapał za głowe ponoć tak duża bylą nadzerka wyznaczył date wypalanki, miałam tydzien do tego zabiegu przerażona wszystkim nagle tknęło mnie żeby poradzic sie innego lekarza, poszłam prywatnie do Centrum Zdrowia Kobiety, co sie okazało żadnej nadzerki nie było, profesjonalne podejście lekarz mnie wtedy wybadal wszerz i wzdłuż , że tak powiem, zdrowa jak rydz, dziiwiło go bardzo podejscie tego lekarza. Tamten konował podejrzeam chcial kase wyłudzic bo pomimio ze mialo to byc na NFZ to i tak trzeba było dopłacic do zabiegu, juz nigdy tam nie wrocilam.
Rok temu znów robiłam cytologie w przychodni tu gdzie teraz mieszkam no i wyszla gr2 jakies tam zapalenie, lekarz mnie skierowal na dokładne badanie szyjki macicy nastraszyl co nie miara, zero ludzkiego podejscia, nie poszlam na to badanie, po wczesniejszych perypetiach stwierdzilam ze musze w koncu znalesc porzadnego lekarza na NFZ zyczliwego i ludzkiego, zaczelam wypytywac wsrod znjaomych i jedna z kolezanek polecila mi takiego, poszlam zrobilam powtorke cytologii wyszla gr.1 i wszytsko w jak najlepszym porzadku. lekarz okazal sie normalnym , spokojnym czlowiekiem. To ten do ktorego ide za 2 tyg, na pewno z spokojem moge oddac sie w jego rece przez najblizsze 8mscy :-)

Takze Sandra nie czkeaj tylko szukaj kogoś lepszego, nie bedziesz sie meczyc z takim tyranem.
 
reklama
misia bede w czwartek to porozmawiam z gin na spokojnie, ale u Nas jest tak, ze do domu wychodzis zaraz nastepnego dnia. Ja mam swiadomosc, ze torbiel moze sama sie wchlonac, ale na to potrzeba troszke czasu :| nie wiem, jak pisalam rano poprosze ja o kontrolne usg, w poniedzialek najlepiej zeby na swiezo zobaczyc czy przypadkiem nie urosla. Mnie chodzi tez o sprawdzenie droznosci jajowodow, a podczas laparo najlatwiej to wykonac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry