• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Kwietniowe :) 2013 !

angelaa- hmm a byłam pewna że ty już 100% w ciązy jesteś bo cały czas sugerowałam się twoim suwaczkiem:-D czemu nie robisz testu? ja bym już dawno robiła... bóle na początku ciązy są często podobne do tych okresowych więc może być albo to albo to.

a ja mam ochote sie zastrzelić. Pierw mi dzieciaki przyniosły wszy do domu a teraz owsiki, na dodatek ja sie zaraziłam. Musze się teraz koniecznie odrobaczyć i prawdopodbnie przepadnie mi ten cykl starań przez to, bo kuracje trzeba powtarzać a leku nie wolno brać w ciąży...masakra.
 
Ostatnia edycja:
reklama
My już po badanku. Ogolnie za podstawowe badanie nasienia , posiew nasienia i testosteron zaplacilismy 119zł.
Minusem na pewno jest to, ze material oddaje się w toalecie dla pacjentow ( zal mi było Ł. bo co chwile ktoś tam chciał wejść a ja nie zawsze zdazylam uprzedzić, ze ma jest w srodku). Potem nasienie w pojemniczku trzeba zaniec spowrotem do rejestracji i postawić w pojemniku praktycznie przed nosem pacjentow
embarrassed.gif
Dlatego ja się tym już zajelam bo widziałam ze Ł. już poddenerwowany był. Wyniki maja być po południu, wiec odbiore dopiero jutro rano, bo co prawda maja czynne do 20.00 ale watpie żeby udało mi się dziś wyjść wcześniej :| Ale jutro z samego rana lece po nie, zaraz po 8 jak Ole zaprowadzę do szkoły
yes2.gif

Acha, dluzej mamy czekac tylko na posiew - do tygodnia,ale to już powiem Wam nie jest dla mnie AZ tak ważne, priorytetem jest podstawowe badanko bo ono pokaze co się dzieje. Ł. caly przejęty chodzi, ale powiedziałam mu ze na pewno wszystko będzie ok ! już wystarczy ze ja felerna jestem
sorry2.gif


sylka jesteś niemozliwa :P :* zolnierzyki pakowac xD tylko wiesz, ze najpierw musimy wyciachac ta torbiel pieronska :|
Jak Ty się czujesz w ogole ? nie mialas jeszcze usg, dobrze pamiętam ?

misia moje kwiatki.....tak. Moje kwiatki były ladne poki pogoda była do bani, bo balkonu nie otwierałam. Dzis wyszlo slonce wiec puszencjal wyszedł na spacer i co ? i wracamy z Ł.do domu i już widze, ze piękne pelargonie obzarte gdzie nigdzie a obroza od Bungee wisi na siatce :eek::eek: taaa...wiec spacerek poranny chyba był udany. Udusze kiedyś je jak bozie kocham :wściekła/y:
Rano prasowałam Ł. koszule i zostawiłam szafe otwarta - patrze a Bunge oczywiście już wtrynia swoje cztery litery do srodka.Wiec ja hyc i zamknelam drzwi :-D Ona w miauk a ja na to - nie ma, teraz będziesz mieć kare xD i o dziwo po chwili sama drzwi otworzyla,ale taka przestraszona była tym co się stało ze mam nadzieje - ma baba nauczke. ! oo :laugh2:

co do kuwety tak jak piszesz, jeśli musisz wymienić zwirek, spokojnie naloz jednorazowe rękawiczki i to wystarczy Kochana :*

A co do @ - INFORMUJE ZE MALPA SIE ROZKRECA A WIEC MAMY CHOC W TEJ KWESTII SUKCES ! :tak:w czwartek pedem lece do gin z wynikami Ł. i pogadam z Nia żeby jak najszybciej można było zrobić ta laparoskpie.
 
Nuuuśka czuje sie dobrze, ból gardła minał , siedze w domu do konca tyg i odpoczywam, dolegliwości nie mam póki co i wole zeby nie przyszly bo z Dawidkiem strasznie sie meczyłam do II trmestru wszystko mi smierdziało, czułam rzeczy których nigdy pożniej nie wyczułam ciagle było mi niedobrze.

A jak Wy to zrobiliscie w tej toalcecie tzn ten materiał do badania ;) Nie dziwie sie,że Łukasz był zdenerowany , bo tak na zawołanie to chyba ciężko, dobrze że ma taka kochaną i pomocną żonke jak ty :-p
 
Nuuuśka--> Ty tak na 100% jesteś zdecydowana na tę laparoskopię? Ja, jak usłyszałam od poprzedniego lekarza, że jak w ciągu 3 cykli torbiel sama się nie wchłonie, to on zrobi mi laparoskopię, to zmieniłam lekarza. Ale dzięki Bogu torbiel się wchłania. W czwartek idę do dr Sz. i zobaczymy co tam słychać z tą torbielą. Mam nadzieję, że to już tylko wspomnienie będzie.
 
Nuuska - ja chyba też bym jeszcze zasięgnęła porady przed laparoskopią, niby to nie jest poważy zabieg ale jednak a jak tobiel ma szansę sama się wchłonąć to może nie warto?
Dobrze że Ł. dał radę, wyobrażam sobie jaki to musiał być stres.

ja też miałam strasznie wyczulony zapach w ciązach,otwieranie lodówki było straszną męczarnią:tak:
 
sylka on sobie sam poradzil :-):-p ale warunki mnie dobily bo to siec laboratoriów w całej Polsce, i takie rzeczy robi się w toalecie ??? Przeciez powinien być do tego osobny pokoj, czy pomieszczenie żeby przede wszystkim pacjent mugl czuc się w jakims stopniu komfortowo. A tu po prostu babka mnie szokla,a najlepsze ze jak się okazało, SWOJ pojemniczek trzeba było mieć. Ale powiedziałam jasno, ze po pierwsze tego mi nikt nie powiedział, a po drugie skoro nasienie oddaje się w takich warunkach to choć pojemniczki moglyby być ma stanie dla pacjentow...szkoda slow ciesze się ze mamy to już za sobą.

avensis, happymama ja sama nie wiem co lepsze.Czytalam ze podczas laparoskopii lekarz może na zywo poogladac obydwa jajniki, macice i jajowody, czy przypadkiem nie sa przyblokowane, czego nie widać na usg. Leczenie farmakologiczne wiaze się z czasem,bo wiadomo, ze torbiel nie zniknie od razu :| a ta moja jest bardzo zle umiejscowniona, bo zachodzi na caly prawy jajnik wiec nie wiem jak by to długo trwalo :-(
Chce z Nia porozmawiać na spokojnie w czwartek i poradzić się, bo babka jest na prawde fajna i rzeczowa, ale wiem i zdaje sobie sprawę z tego ze laparoskopia jest jedna z metod diagnostyki i leczenia nieplodnosci kobiecej. Pewnie, ze torbiel może się sama wchlonac, dlatego chciałabym żeby w najbliższym czasie gin powtorzyla usg ( najlepiej za tydzień )i będzie jasność, czy torbiel urosła przez te dwa tygodnie, czy nie zmienila swojego rozmiaru.
 
reklama
czesc dziewczyny . Dawno mnie tu nie było, @ mi sie kończy ale w tym miesiącu sobie odpuszczam starania . Poczekamy do czerwca. Mam nadzieje ze że uda. Mam do was pytanie jakich testów owulacyjnych używaliście.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry