reklama

Staraczki Kwietniowe :) 2013 !

reklama
Dziewczyny bratowa odebrała wyniki prolaktyny : 12,1 a po podaniu leku po godzinie ponad 180 !
Ja miałam tylko raz to badania i nie mam za kija pojecia. Wydaje mi sie za wysoko po leku ale ... własnie ale mogę sie grubo mylic.
Jak to z tym jest?
 
Mel sama nie wiem, raczej nie jestem po owu bo tempka nisko no ale zobaczymy jutro jak tempka i przede wszystkim jutro wieczorem monit.
Trzymam kciuki za wizytkę :-)

Anisen z tym to ja nie pomogę- to było to badanie z obciążeniem tak? Nigdy go nie robiłam i nie znam nikogo chyba kto robił więc z wynikiem nie pomogę.
 
Nie pomoge anisen, sama bede potrzebowac pomocy z moimi i meza wynikami.
Natka, to juz na pewno po owulce dzisiaj ;)
A my oboje dzisiaj krew oddalismy, jutro rano powinnismy dostac wyniki. Maz za to ze swoim materialem genetycznym wlasnie sie udal ;)
 
Mel to czekamy na wyniczki :-) u mnie tak myślę że owu jednak była- pewność będzie wieczorem po monicie :-)
Tylko kurde wczoraj suchutko, zero jakiegokolwiek śluzu i przez to nie wiem czy dobrze ustawiłam granicę wyższych temp. Nie mam przekonania co do tego kiedy ta owu była... :/ a poza tym ostatnie przytulanki w niedzielę i nie wiem czy to wystarczy jeśli owu wczoraj/dziś.
 
Natka nie wiesz wzrost temperatury z tego co czytałam niekoniecznie musi nastąpić w dniu owulacji tak więc nie ma co mówić, że wszystko stracone. Poza tym... plemniki tez potrafią przeżyć troszkę w ciele kobiety, no i po owu przecież tez można jeszcze spróbować :-p
No i podobno odstępy między serduszkowaniem dwu, trzydniowe są najzdrowsze ;-)
Nam metoda z przerwami co prawda jednodniowymi ale pomogła... codzienne staranka nie przynosiły skutku...


PS. Czekamy na sprawozdanie po wizycie :tak:
 
Ostatnia edycja:
No wiem właśnie że z tą owu może być różnie. Zresztą czytałam dziś artykuł w którym napisali że szczyt płodności przypada na ok 2-3 dni przed owu co mnie bardzo zdziwiło bo zawsze myślałam że to w dniu owu płodność jest największa :-)
Do lekarza jadę przed 20:00 dopiero także na relację będziecie musiały jeszcze poczekać :-)
A jak tam u Ciebie moniqaa?
 
Natka ja właśnie też coś podobnego czytałam. Tam było też coś o tym, że plemniki potrzebują troszkę czasu na dotarcie do jajeczka, no i poza tym trochę czasu potrzebują by zapłodnić owe jajeczko... Jednak teraz nie mogę odszukać tego artykułu...



U mnie w sumie nic od ostatniego okresu się nie zmieniło... tylko coś dużo mi się przytyło :szok: (bo z 46kg do 55 już prawie. Troszkę dużo, ale u nas to chyba rodzinne), brzuch urósł i ten przeklęty pęcherz co nawet spać nie daje ;-) Ale to nie ten watek... tak więc wracając do poprzedniego tematu...
Ja tam czekam na relację po wizycie u gina. I nie obchodzi mnie to, że to będzie 22 :-p
Mam nadzieję, że wszystko OK będzie. Mam nadzieję, że w końcu też jakieś dwie kreski się u którejś z Was pojawią &&&&
 
reklama
Jestem :-) z całą pewnością jestem po owu- na usg widać bardzo dużo płynu po pękniętym pęcherzyku :-) pozostaje tylko czekać do terminu @ ;-)

A co do Ciebie moniqaa to już półmetek, matko jak ten czas leci! :-) ani się obejrzysz i będzie już końcówka a później maluszek już będzie z Wami :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry