Co do prolaktyny to jej poziom w ciągu dnia może skakać i myślę, że z tego powodu znalazłaś informację że bada się ją 2x w ciągu dnia. Ja badałam raz - warto badać między godziną 9:00 a 10:00 bo wtedy uznaje się, że jej poziom jest najbardziej stabilny :-) prolaktynę bada się na początku cyklu dlatego, że jej wysoki poziom utrudnia zajście w ciążę - więc jeśli na początku jest wysoko to może to być przyczyna problemów. Co do testosteronu to można go badać w dowolnym dniu cyklu.
Co do LH i FSH to od nich zależy to czy owulacja się odbędzie (zwłaszcza LH bo on odpowiedzialny jest za pęknięcie pęcherzyka) dlatego bada się przed owulacją :-) z kolei progesteron pomaga w zagnieżdżeniu i utrzymaniu ciąży stąd jego badanie w 21dc (uznaje się, że jego poziom jest największy właśnie w 21-22dc).
Mój gin zalecił mi badać LH, FSH, testosteron i prolaktynę w 2-4dc, do tego jeszcze dorzuciłam tsh bo można go badać w dowolnym dniu cyklu, a często właśnie problemy z tarczycą mogą powodować trudności z zajściem w ciążę :-)
Proponowałabym na dobry początek właśnie te pięć hormonów o których pisałam, plus dodatkowo jeśli chcesz właśnie ten estradiol. Później ewentualnie progesteron koło 21 dc.