Dziś przyjechał mój brat z 2 dzieci (to chłopaki) 5 i 4 lata, do nich dołączył mój 6 latek i mnie dziś wykończą
. Wpuściłam ich do pokoju gdzie trzymam wszystkie zabawki. Na środku wysypałam im wielkie wiadro klocków i mieli się tym bawić, a ja poszłam do pokoju obok i prasowałam bo już mi się tyle nazbierało, że nie mogłam na to patrzeć. Nie wyobrażacie sobie jaki szok przeżyłam jak skończyłam robotę i weszłam do pokoju gdzie bawiły się dzieciaki
podłogi nie było widać
wszystkie klocki wymieszane z klockami lego, żołnierzyki, samochody, narzędzia no wszystkie zabawki jakie były poukładane, spakowane porozwalali po całym pokoju!!!
Oczywiście chciałam żeby mi pomogli to wszystko poukładać z powrotem, ale jak zobaczyłam że łapią jak leci i ładują do pudełek to ich wszystkich stamtąd wygnałam (łącznie z moim bratem który na to pozwolił) i zaczęłam to sprzątać. Wrrr
Zaczyna boleć mnie podbrzusze, czyli zły znak
. Wpuściłam ich do pokoju gdzie trzymam wszystkie zabawki. Na środku wysypałam im wielkie wiadro klocków i mieli się tym bawić, a ja poszłam do pokoju obok i prasowałam bo już mi się tyle nazbierało, że nie mogłam na to patrzeć. Nie wyobrażacie sobie jaki szok przeżyłam jak skończyłam robotę i weszłam do pokoju gdzie bawiły się dzieciaki
podłogi nie było widać
wszystkie klocki wymieszane z klockami lego, żołnierzyki, samochody, narzędzia no wszystkie zabawki jakie były poukładane, spakowane porozwalali po całym pokoju!!!
Oczywiście chciałam żeby mi pomogli to wszystko poukładać z powrotem, ale jak zobaczyłam że łapią jak leci i ładują do pudełek to ich wszystkich stamtąd wygnałam (łącznie z moim bratem który na to pozwolił) i zaczęłam to sprzątać. Wrrr
Zaczyna boleć mnie podbrzusze, czyli zły znak


Pół minuty wywalania z pudełek i toreb, a potem dwie godziny sortowania
Dziś jeszcze wzięła sobie kołdrę i nawrzucała do poszewki mnóstwo rzeczy - w tym jakieś książki - już widzę jak będę to przez pół wieczoru sortować
Ten ból był inny niż na @ - taki ostry, punktowy w macicy 

Ból szedł aż pod pachy. Byłam na USG. Lekarka mówiła, że jest ok, w jednej widziała zmiany mastopatyczne (ponoć po 35 r.ż. występują, u mnie już) i zaleciła badanie prolaktyny. Miałam bardzo wysoką (za wysoka prolaktyna może mieć wpływ na problem z zajściem w ciążę). Pobrałam jakiś czas mastodynon i przeszło.
Usłyszałam wtedy od lekarki, że jak zacznie boleć tak nagle, z dnia na dzień to albo hormonalne albo stan zapalny (ale wtedy bardziej w jednej piersi), jeśli coś poważnego to raczej nie boli. Nie mniej jeśli nie przejdzie (jeśli dostaniesz @) to lepiej to zbadać. Ale u niektórych kobiet pierwszym objawem ciąży są bolące piersi, swędzące sutki ;-) Ja coś czuję, że jednak u Ciebie to fasolka! :-)