reklama

Staraczki lipiec 2013!!!

Cześć. Wpadłam Was poczytać. Jak tam kolejnym " miesiącom" idą starania. Za wszystkie trzymam kciuki :):)
Nie mówie że do Was dołączam bo zaliczyłam już wszystkie miesiące na starania :):) ale jak nie macie nic przeciwko czasem wtrące swoje trzy grosze i Was sobie troszkę podczytam.
Trzy słowa i o mnie. Staramy się o dziecko rok.Ja zdrowa, mąż z asthenozoospermią ( mała ruchliwość plemników) + morfologia tylko 4%, jesteśmy na leko kuracji 4 miesiąc ( dodatkowo próbowaliśmy już wszystkiego), mąż powtórzy badania spermy w przyszłym tygodniu i zobaczymy czy coś się poprawiło, 15 mam NIE dostać @. Od tego dnia zależy czy pójdziemy do kliniki leczenia niepłodności czy też może ta historia skończy się happy endem......
 
reklama
susel staramy sie od lutego. Z pierwszym dzieckiem zajelo nam to jakies 6-7 miesiecy. Teraz tez juz nieduzo brakuje do tego samego czasu staranek, chociaz mam nadzieje, ze czerwiec byl owocny i sie udalo wreszcie!:-)

W4B
witaj na lipcowkach, pamietam Cie chyba z marcowek i majowek. Oby lipiec byl dla nas szczesliwy!
 
Hej W4B! Ja byłam tylko na grudniówkach ale w końcu zawitałam i na inny miesiąc. Troszkę już wiem na temat mierzenia tempki, więc stwierdziłam, że może mogę ciutkę pomóc innym staraczkom, tak jak mi Dziewczyny pomogły w początkowych starankach:tak:

Żabucha, zauważyłam, że mamy BARDZO podobne wykresiki ;-) I owulka prawie w tym samym dniu. Jak lukałam to był moment, że zastanawiałam się, czy to Twój wykres, czy mój? :P Będę Cię podglądać :) A staranka o córeczkę zajęły Wam troszkę czasu z jakiego powodu? był jakiś powód? czy tak naturalnie poprostu przyszło samo w odpowiednim czasie? pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Cześć. Wpadłam Was poczytać. Jak tam kolejnym " miesiącom" idą starania. Za wszystkie trzymam kciuki :):)
Nie mówie że do Was dołączam bo zaliczyłam już wszystkie miesiące na starania :):) ale jak nie macie nic przeciwko czasem wtrące swoje trzy grosze i Was sobie troszkę podczytam.
Trzy słowa i o mnie. Staramy się o dziecko rok.Ja zdrowa, mąż z asthenozoospermią ( mała ruchliwość plemników) + morfologia tylko 4%, jesteśmy na leko kuracji 4 miesiąc ( dodatkowo próbowaliśmy już wszystkiego), mąż powtórzy badania spermy w przyszłym tygodniu i zobaczymy czy coś się poprawiło, 15 mam NIE dostać @. Od tego dnia zależy czy pójdziemy do kliniki leczenia niepłodności czy też może ta historia skończy się happy endem......

oo widze znajomą "twarz" hehe ;) mam nadzieję że tym razem nas się wszystkim uda !! ;);)
 
fuma no a kto wie, na moje oko skok miałaś w 24 dc więc skoro u mnie owu przyszła w 33 dc to w 24 dc tym bardziej może przyjść :tak: zobaczymy jaką jutro będziesz mieć temperaturę, szkoda, że dzisiejsza zaburzona, dlaczego zaznaczyłaś zaburzoną? może to właśnie po owu i sama tak podskoczyła? :confused:

Karola zaznaczyłam zaburzoną bo strasznie źle spałam w nocy, nie mogłam zasnąć, co chwila się budziłam rano byłam normalnie spocona jak mysz.Dzisiaj było podobnie ale nad ranem "opuściłam" Mojego i poszłam spać na kanapę.Tylko rano wołałam ,żeby mi przyniósł termometr.

ja nie nastawiam się na zbyt wiele, raczej u mnie nic z tego nie będzie, bo TSH za wysokie by łatwo zajść w ciążę, a poza tym mam teraz inne bardzo poważne problemy zdrowotne, którymi muszę się zająć. :baffled:

I z reguły własnie wtedy zachodzi się w ciąże-wtedy kiedy niezbyt pasuje;-)
Ja już nie potestuje. 2.07 przyszła @, czyli ewentualne testowanie w nowym cyklu ok. 26.07 ( termin @). Czyli spadam na koniec lub prawie koniec listy .

Malgonia szkoda,że @ przyszła ale , jak juz pisałam lipiec będzie nasz.

susel staramy sie od lutego. Z pierwszym dzieckiem zajelo nam to jakies 6-7 miesiecy. Teraz tez juz nieduzo brakuje do tego samego czasu staranek, chociaz mam nadzieje, ze czerwiec byl owocny i sie udalo wreszcie!:-)

W4B
witaj na lipcowkach, pamietam Cie chyba z marcowek i majowek. Oby lipiec byl dla nas szczesliwy!

Zabucha trzymam kciuki,wykresik masz ładny &&&&&
 
Hej,
tak ja mam ciągle problem z ta tarczyca dopiero będę szła do endokrynologa i do tego musze jeszcze swoje dziecko przebadać.
Beta wyszła negatywnie (robiona była 5 dni przed @,tj. 23dc, więc to nie jest 100% pewności), ale trochę mi ulżyło, bo przy takim TSH jakie ja mam (>26) to nawet jak jakimś cudem by mi się udało (bo niedoczynność uniemożliwia zajście w ciążę), to będzie niebezpieczne dla dziecka. Ogólnie od kiedy sie o tym schorzeniu dowiedziałam to wolałabym nie zatrybić ...
Fuma_Foch ma rację, czasem jak nie pasuje to się może zdarzyć ...Będę robić co dzień jeszcze do @ testy, żeby w razie czego szybko zacząć działać, ale wtedy będzie stres....
Suma sumarum czekam jeszcze niepewna do poniedziałku 8 lipca, bo wtedy przewiduję u siebie @.

Karola masz tez coś z tarczycą?
Ewka możesz mnie jeszcze wpisać na 8.07
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
karola to zdrowka zycze! a te ziolka to jak na jajeczkowanie to tak jak ten moj clo tylko mniej drastycznie:P moze powinnam sprobowac. znalezc to pewnie takiej mikstury nie znajde, ale tak sobie mysle ze rodzice moga mi przywiezc bo za jakis czas mnie odwiedza. dostac je mozna w kazdej aptece?

dzięki, przyda się!! co do ziółek to nie wiek gdzie je kupić, bo ja je dostałam od znajomej z forum.

czekaj, lukałam, są do kupienia na Allegro!

chyba, że chcesz poczekać 2 tygodnie, jeśli udało mi się zajść (w co jednak szczerze w
wątpię) to mogę Ci wysłać trochę na próbę (tak na miesiąc picia) bo mam tego sporo. :tak:

mika przed tym zanim zaczeliśmy starania się o dziecko nigdy nie badałam tsh, ba, ja nawet nie wiedziałam co to jest

pierwszy raz w życiu zbadałam tsh ok października, wtedy wyszło 2,6, Gin nic nie powiedział, że coś jest nie tak albo, że mam się leczyć, powiedział tylko, że najelpiej gdyby było ok 1 ale jak mam t ozrobić już nie dodał... no i tak sobie było, zaczęłam brać te witaminy (z jodem) a tsh powtórzyłam sobie sama na własną rękę, tak z ciekawości miesiąc temu, no i wyszło na to, że jodzie tsh wzrosło, Gin zaskoczony, kazał odstawić jod i zrobić ft4 i ft3, no i nadal nic więcej nie zalecił, wg niego wyniki nadal mieszczą się w normie (tylko najpierw sam mówił, że tsh powinno być ok 1), jego bardziej interesowało zrobienie HSG niż moja tarczyca. No więc teraz sama wzięłam sprawę w swoje ręce.

gdyby Gin zasugerował mi kiedykolwiek, że powinnam coś robić w tym kierunku to już w październiku bym poszła do jakiegoś endo, a tak to dopiero po badaniach na własną rekę i z forum dowiedziałam się, że powinnam bardziej zgłębić temat mojej tarczycy.

miesiąc temu tsh miałam 3.05 a ft4 w górnej granicy a ft3 w dolnej, procentowo to jakiś mi tak wychodziło ft4 ok 87 % a ft3 ok 14%, czyli z tego co czytałam na forum to nie wesoło bo powinno być w miarę po równo.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny mam pytanie, jak myslicie czy ten test owulacyjny jest pozytywny ?? z gory przepraszam za kiepska jakosc zdjecia ale moj aparat w tel jest kiepski.. DSC_0061.jpg

tu troche lepsze ale juz mi test blaknie.. nie zgadniecie gdzie robione :D w środku w lodowce:P żeby dobre swiatlo bylo ;P

DSC_0070.jpg
 

Załączniki

  • DSC_0061.jpg
    DSC_0061.jpg
    10,3 KB · Wyświetleń: 52
  • DSC_0070.jpg
    DSC_0070.jpg
    5,7 KB · Wyświetleń: 57
Ostatnia edycja:
reklama
dośka słabo widać ale ja bym to brała jako pozytyw.

zrób jeszcze jutro jeden w godzinach późno popołudniowych najlepiej (wtedy poziom LH jest najwyższy) i porównamy, tylko pamiętaj, żeby nie pić przed testem.

no i czekaj na skok ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry