• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

smerfik - a nie martwisz sie ze za szybko pojdziesz ? bo ja wlasnie mam wizyte w piatek ale tutaj sie radzilam i chyba przeloze na piatek za tydzien juz po swietach to by byl 27 zamiast 21, zeby walasnie juz wszystko zobaczyc zeby serduszko bylo widac itd.

krola- no to do dziela - trzymam kciuki !! a jak sie czujesz juz lepiej?

wezcie mnie dziewczyny nie straszcie ze snieg u was jest bo ja zero przygotowania!!!:szok: nie no zcwanilam sie i kupilam sobie taka kurtke narciarska :-D ale butow nie mam - musze szybko jakies znalezc bo w pl zamarzne - juz sie smialam do mojej mamy ze najwyzej moj M bedzie mnie nosil hahahha :-D

aaa jak bylam u lekarza to mi powiedzial ze mam na siebie bardzo uwazac - i w sumie zeby nic nie robila - doslownie tak powiedzial haha
 
reklama
Tilli nie wykrakalam tylko mowie jak ja mam... Hehe wiec jednak troche podobne jestesmy :-P
Ja dla tego teraz odczekuje jak sie skonczy jezcze jeden dzien, bo nie chce sie pampersowac przez kolejny tydzien hehe.
A powiedz mi jakie komputerki maja maluchy??

Jejku dziewczyny nie moge zapamietac waszy nickow a na telefonie nie mam podgladu w czasie pisania.
 
Micurka dziś już nie mam gorączki więc się cieszę, ale słaba jestem, nie mam apetytu, cały dzień o jednym jogurcie i małym gotowanym ziemniaczku... grunt, że powoli wracam do żywych :)

lepiej kup jakieś ciepłe buty bo chyba w środę rano na moim termometrze było -15 :szok: teraz w weekend ma być ocieplenie ale tak czy siak ciepłe buty na pewno się przydadzą.
 
Miciurka ja pamietam jak lecialam do pl, to kurtke zgubilam w czasie odprawy I bylam na krotkim rekawko ...
A w zeszlym roku pojechalismy wszyscu I spadl ladny snieg wiec kupilismy sobie spodnie ociepkane kombinezony dla dzieci buty ocieplane dla wszystkich I chcielismy isc z dziecmi na gorki... Ale wieczorem maluchy dostaly goraczki I zapalenie oskrzeli wiec mamy wszystko nieuzywane hahaha
 
akuku dzięki kochana !

męża chyba za mocno nie będę musiala atakować bo od tygodnia nic nie było i już wczoraj się do mnie przysuwał z tekstem "ale gorąca jesteś (aluzja do temperatury) może coś będzie?" ale ja "nie ma mowy, chora jestem, nie mam siły" a on- "przecież nie musisz nic robić, możesz sobie leżeć" oboje zaczeliśmy się śmiać (tzn ja ostatkiem sił wydobyłam z siebie coś śmiecho-podobnego i poszliśmy spać.
 
Edyta ja tez uwazam ze z jednym dzieckiem jest ciezej. Tzn 2 czy 3 zawsze sie ze soba bawia. Alex od jakiegos czasu jest barzdzo samodzielny, tzn dlugo jest ale wczesniej prosil mamo pokarm ubierz itd. A teraz juz zrozumial ze jest duzy chlopak. Bawi sie z Victorem I baardzi sie kochaja I sa za soba. Jak mialam baardzo ciezko do ok. Roku Victorka. Tzn. On prawie nie spal. Akurat jak zaszlam w ciaze z Vikim to Alex zaczal chodzic mial 10 miesiecg wiec bieganina... Pamietam jak Vikk sie urodzil to ja z Vikim przy cycu biegalam za Alexem wspinajacym sie wszedzie gdzie sie dalo. Jak bylam juz jakos przy koncu ciazy dostalismy wypowiedzenie z wynajmowanego mieszkania I jak Viki mial miesiac musielismy sie wyprowadzic... Wszystko musialam pakowac praktycznie sama bo m pracowal... Pozniej 2 przeprowadzki w ciagu 3 miesiecy I po roku kolejna... No przeszlismy troche ale co nas nie zabije to nas wzmocni.
 
reklama
Karola hehe... ja mam tak ze wchodze do lozka cos tam rozmawiamy, chwila ciszy no doslownie minuta I juz spie... Nagle czuje jak cos / ktos sie do mnie dobiera hehe... I mowie wes spadaj ja spie... Mowie czekasz az zasne ... A on a Ty juz spisz??
Albo kiedys szybko sie obudzil I tez juz mnie budzi I mowie daj mi spac a on do mnie ty nic nie musisz robic hahaha
a czasem jest tak ze w srodku nocy sie dobiera a ja sie budze dopierk w trakcie... Kurde moglabym zdradzic nieswiadomie, wiec wiem ze nigdy nie moglabym jechac na jakies wyjazdy integracyjne, bo mnie mozna przez sen rozpalic hehe I ja sie budze po fakcie hehe nie wiedzac z kim co I jak . I ja jescze mowie a Ty nie masz co robic tylko bzykac sie w srodku nocy, a on na to ze to ja go obudzilam... Ale juz zauwazylam ze jak mi sie chce I zasne to pozneij w nocy jest akcja... Hehe jakby moje cialo wysyla sygnaly nieswiadomie... No dziwne to... Ale tak czuje ze jestesmy taka caloscia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry