die
kochana napewno się nie dam wydymac mam nadzieje że mimo ustaleń ustnych z moim szefem nie zrobi mnie na końcu w konia. podpisuje umowe na te pół miesiąca w tygodniu ma do mnie przyjechać. dzisiaj rozmawiałamz nim i chciał mi za pół miesiąca wypłacić mniej niż połowa tego co teraz zostaje to powiedziałam ze chyba coś nie tak jest skoro na cały miesiąc mam tyle to czemu za pół nie jest proporcjonalnie do tej kwoty za cały miesiąc i powiedziałam o 50 zł więcej żeby sie zgadzało to oczywiście z łaską po namyśle się zgodził... później był problem z kartami przedpłacowymi na które mamy mieć przelane pieniądze za konkurs i oczywiście ja takiej nie mam i nigdy nie miałam i kolejny problem. ale zadzwoniłam po kierownikach marketingu w firmie i załatwiłam że max jutro zostanie mi taka wysłana

zgodnie z regulaminem który dzisiaj został mi wysłany do wiadomości agenci mają nam wypłacić kwoty wygranych do 10 kwietnia gdzie konkurs byłw lutym i ta data jest nie do zmiany. Więc mam nadzieje że 10 pochwale sie wam że jednak otrzymałam tą nagrode. no i wywalczyłam że cały miesiąc marzec dobiore do ustalonej kwoty tak jak ustalałam a on w ogóle do mnie a ile dni cie w marcu nie było? to mówie że 6 dni to on na to że mi powinien podstawe tylko wypłacić to mu mówie tylko ze wykorzystywałam urlop a nie że mnie nie było a za to nie należy się obcinanie. i mówie że mogłam wziąć l4 i wtedy on by mi musiał wypłacić cały ekwiwalent za 10 dni urlopu a nie tylko za 4 jakie mi zostały to łaskawie powiedział ze w drodze wyjątku może sie na to zgodzić żeby się "ładnie" rozstać ze mna ale nie powinno tak robić i podkreślał w drodze wyjątku... masakra brak mi słów ale byłam twarda i walczyłam o swoje

kochana i trzymam kciuki za jutrzejszą wizyte &&&& :*
lorelain
dzięki za kciuki

mam nadzieje że się udało i że mnie nie zrobiw konia na koniec przy pożegnaniu...
tili
no i mówiłam że się zacznie

to ja Ci życze żeby chociaż w pracy odpuściło i byś sie dobrze czuła hehe

jeszcze nie mówiłaś szefowi ?? może by wtedy zszedł z dawaniem większej ilości obowiązków
kamilka
chyba wiem o czym mówisz... trzymaj się mocno i nie daj się !! swoją drogą ja jak siedziałam z jaśkiem moim w domu za długo to kota możnabyło dostać dwulatki są mega ruchliwe i ciekawskie i naprawde można nieadąrzyć .
akuku
mama napewno cię nie chciała urazić nie przejmuj się kochana tule cię i całuje :* wiesz jakie mamy są do przesady się martwią i uwielbiają się wtrącać i prawić morale kiedyś i my będziemy takie zrzędliwe

Akuku może poczekaj na mnie z dzidziołem co ?? eee wiem ze u mnie jeszcze długo... :/
karolam
może to owu ?? wygląda fajnie zobaczymy czy kolejne dni wzrośnie

ja miałam najpóżniej owu w 62 dc węc wszystko jest możliwe ... oczywiście tobe życze jak najszybszej owu
