karola1986-21
Dream it. Wish it. Do it.
wiem akuku o co chodziło, ale nie martw się 36 dniowy cykl nie jest aż taki zły, ja poprzedni taki miałam i skakałam z radości, że to cykl TYLKO 36 dniowy a nie 50 albo 60 dniowy ;-)
to nie tak, że unikamy przytulanek żeby czasem nic się nie zadziało, to nie tak, samo jakoś tak wyszło, że nic nie było przez kilka ostatnich dni, nie unikamy przytulanek tylko po prostu nie celujemy w owulację. Tak czy siak seruszek nie było i czasu się nie cofnie.
łeeee tam, nie wierzę do końca, że to TEN cykl, poprzedni wykres był o wiele ładniejszy i bardziej się nadawał na właśnie TEN trafiony no a nic z tego nie wyszło...
poza tym ten skok to taki skok-nie-skok... bo taką tempkę to ja miałam w czasie @ czyli nie jest to granica wyższych temperatur...
kurde, to już mój 1021 post, wrrr a tak pilnowałam żeby zobaczyć który wpis będzie numerem 1000, tak pilnowałam, że aż nie upilnowałam, tak, wiem, pusta jestem
to nie tak, że unikamy przytulanek żeby czasem nic się nie zadziało, to nie tak, samo jakoś tak wyszło, że nic nie było przez kilka ostatnich dni, nie unikamy przytulanek tylko po prostu nie celujemy w owulację. Tak czy siak seruszek nie było i czasu się nie cofnie.
łeeee tam, nie wierzę do końca, że to TEN cykl, poprzedni wykres był o wiele ładniejszy i bardziej się nadawał na właśnie TEN trafiony no a nic z tego nie wyszło...
poza tym ten skok to taki skok-nie-skok... bo taką tempkę to ja miałam w czasie @ czyli nie jest to granica wyższych temperatur...
kurde, to już mój 1021 post, wrrr a tak pilnowałam żeby zobaczyć który wpis będzie numerem 1000, tak pilnowałam, że aż nie upilnowałam, tak, wiem, pusta jestem

Ostatnia edycja:
