reklama

Staraczki luty 2013

Natka, wiesz ja miałam termin CC na piątek, a młody wystartował na ten świat w czwartek po pierwszej w nocy... i zamiast 14.03 urodził się 13.03 ;)
Tak wiec... nie ma co się stresować piątkiem... jeszcze nic nie wiadomo ;)
 
reklama
Moniqaa no w sumie prawda, nigdy nic nie wiadomo :) wczoraj myślałam, że może może ale jednak nic ;) choć cały dzień miałam skurcze, w pewnej chwili nawet co 5 min ale się uspokoiło wszystko ;) a w nocy mnie obudziły tylko 3 skurcze więc też prawie nic :) także czekamy dalej ;)
 
hej :-)
u mnie nerwowy dzień. Stresuję się, mała jeszcze bardziej leniwa, cukry jeszcze bardziej w górę. Nic tylko siąść i płakać. Mam nadzieję, że jutro lekarz podejmie jakieś sensowne decyzje.. bo czasem myślę, że jestem już chyba na skraju załamania nerwowego... niech już mała będzie bezpiecznie na świecie i może będę mogła w końcu się uspokoić że wszystko jest dobrze.

akuku ??? mam nadzieję, że Twoje milczenie dzisiejsze to tylko brak czasu :-) i mała grzecznie siedzi w brzuszku :-)
 
reklama
Hej, nie widziałam się jeszcze z lekarzem bo od rana tutaj poród za porodem.. ale wydał zalecenia co do badań i kilkukrotnych ktg w ciągu dnia i podobno na poniedziałek wpisał planowane cc o ile samo się wcześniej nie zacznie (położna mi mówiła). Nie wiem jak mam w tych nerwach przetrwać weekend więc mam nadzieję, że w końcu się doczekam rozmowy z lekarzem i może się jeszcze coś zmieni..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry