MamaNadii powodzenia w staraniach

oby się szybko udało!
Akuku ja z chustą robiłam kiedyś przy marudnych dniach małej taki myk, że jak Julka mi zasypiała właśnie w chuście to kładłam się z nią (w sensie zluzowałam chustę trochę żeby nadal była nią przykryta ale żeby było luźno) i po paru minutach Julka śpiąc na moim brzuchu wpadała właśnie w taki "lepszy sen i dawała się odłożyć do łóżeczka bez pobudki. Bo tak to jak ma gorszy dzień to też się zaraz budzi jak ją rozmotam z chusty.
Dobrze, że chociaż w dzień Ci Ala odsypia trochę choć fajnie by było jakby się znowu przestawiła że noc to noc.
U mnie Julka od dwóch dni budzi się o 5 na zabawę :/ i w ogóle taka marudna jest że nie mam już na nią siły

a skok żaden nam teraz nie wypada i naprawdę nie wiem już co i jak. Chyba muszę się do pediatry przejść z nią żeby zobaczyła czemu ona taka niespokojna jest ostatnio... ja już nie wiem czy to te zęby czy nie...
Kasiol u nas powoli już nastrój świąteczny się robi bo choinka już stoi

m. przywiózł ze starego mieszkania (bo tam w piwnicy nadal mamy nasze rzeczy) i stwierdziliśmy że nie będziemy chować na parę dni tu do piwnicy tylko od razu rozłożyliśmy. Choć jakoś radości świątecznej nie czujęi wręcz myślę czy mi się jakaś depresja zimowa nie zaczyna

Ach jak ja Cu zazdroszczę, że Fel taki chętny do uczenia się nowych umiejętności

nawet takich szalonych heh

Julka to niestety nie bardzo się chce uczyć nowych rzeczy bo jak jej coś nie wychodzi (np. widać, że chce na siłę dosięgnąć zabawkę ale nie umie się do niej odwrócić) to zaraz wpada w histerię i zaczyna płakać
