• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

No wlasnie :/ na pewno się blokuje, ale wkurzam się strasznie już na to wszystko.
Zrobilam zdjęcia tego testu, od razu przepraszam za jakos, ale moim tele to nie wiele można zdzialac.

Zobacz załącznik 566053 Zobacz załącznik 566054 Zobacz załącznik 566055
Wiem wiem, macie racje, za dużo mysle na pewno. Przepraszam :<

patu$ka te testy w takim razie jakies felerne sa do cholery, bo skoro nie ma owu, to krechy nie powinno być w ogole a nie jakas taka ....uch. Dzis mam obiecane Przytulanki w końcu jak Ł. wroci z pracy, bo już mu nawtykalam ze w ogole ostatnio jakos tak nic z jego strony a on mi wmawia ze to przez to, ze ja mu powiedziałam, ze przez 6 tygodni nie mogę po zabiegu. hah jasne, a nic takiego nie mowilam :P:P oszust :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Patu$ka mam jeszcze jeden pęcherzyk mniejszy- ok 15 mm. Ale generalnie przy PCO zdarza się, że po CLO rośnie jeden pęcherzyk, albo nawet nie rośnie w ogóle. Także myślę że Ty miałaś pęcherzyków więcej bo u Ciebie przyczyną cykli bezowulacyjnych było nie PCO a coś innego? Kto wie :-)
Ja już po zastrzyku i trochę mnie pośladek boli :P

Nuuuśka hehe obiecane przytulanki mówisz? :-D ja dziś też mówię do M- "wiesz co, ja taką ochotę miałam wczoraj a Ty tak długo przed kompem siedziales", a on mi na to: "no bo Ty zasnęłaś":-D także może to taka męska przypadłość że zwalają na nas winę hehe :-)
 
hah no wlasnie, wiecznie zwalają na Nas....wyczytałam teraz ze podobno przytulanki sa dobre na wywolanie @, bo dzięki Nim rozkurczają się miesnie i herbata z czarnej malwy ( ta podobno zawsze pomaga) no ale teraz to już za pozno, wiec nie wiem może jutro uda mi się cos nabyc jak @ się nie pojawi...
 
Hej bylam u poloznej. Oddalam siki :-P i miala mi pobrac krew ale jej sie nie udalo.??:/:/

No i przyjdzie mi niedlugo list kiedy bede miala usg i mam przyjsc do szpitala wczesniej i ktos mi pobierze krew... jak sie uda :-P

pytala sie mnie czy dzwigam w pracy... Noo tak.. No i mowi ze powinnam byc na zwolnieniu i nie dzwigac bo to jest niebezpieczne :/:/
Nooo a lekarz mi tylko na tydz. Zwolnienie daje :/
I caly czas mowi ze jak sie lepiej poczuje mam wrocic do pracy...ale ja nie chce ja sie boje... Ehh
Sama juz nie wiem co robic ?? Moze wroce na kilka dni i pojde do gp i powiem ze mnie kregoslup i biodra bola i podbrzusze i bede demonizowac.. Kurde ale nie chce mi sie patrzec na te twarze.
teraz juz nawet dzieci nie dzwigam, tzn. jak juz musze np. wysadzic czy wyjac z wanny, ale ja ich podtrzymuje a.oni sami musza sobie radzic.

Z m sie sprzeczamy od kilku dni...on jest nieznosny z ta noga w gipsie i mam dosc... Najchetniej bym go wyslala gdzies do kamieniolomow by sie zmeczyl , bo kurde ile moze przed kompem i tv siedziec ??
No i jedziemy autem, a on ze czemu ta droga... Czemu zrobilam to a nie zrobilam tego...mam dosc normalnie...
Cos sie pytam to burka nie milo ehh...
Niedlugo wakacje a on sie sam wkurza ze gips ma do 15 lipca... Do tego jego szef mu nie placi i musimy cos z tym zobic tylko co? Chyba w pn do prawnika pojde...
No i tacy zestresowani chodzimy ze jak sie nie pozabijamy to bedzie dobrze...
 
Na pewno wszystko się ulozy akuku nie martw się Kochana. M. na pewno się zlosci, bo takie bezczynne siedzenie w domu jest gorsze niż najciezsza praca, wiem cos o tym bo sama tak mam :/ Siedze już drugi tydzień na L4 i wariuje w domu, bo ile można. W pracy na pewno się miałabym czasu myslec o tym, ze minal kolejny dzień a ja nadal nie mam @. A w domu siedze i ciagle mysle i mysle, i już mi glowa od tego paruje. Praca jest dobra dla zabicia czasu...och i odstresowania się już czasem bo niby powinnam teraz odpoczywać a ciagle w stresie siedze.
 
Akuku a czemu nie mogła ci pobrać krwi? Popieram to co napisała nuuuska- pewnie M sie denerwuje z powodu nic nie robienia.. bo to jest naprawdę męczące.. i stąd te konflikty... musicie to przetrwać kochana :*
 
Strasznie dużo dziś sluzu mam - taki białawy ale bardziej lejacy niż lepki :-( pogoda się spierniczyla, od południa pochmurno, tylko czekam az zacznie padac.
Chcialabym już isc do pracy....na prawde z dwojga zlego to jest chyba lepsze od siedzenia w domu i rozmyslania.
 
hej jestem po wizycie...
W sumie nic rewelacyjnego... pecherzyki maja 15 mm sa z amale na podanie zastrzyku. Wiec zastrzyk bedzie w poniedzialek popoludniu. Wiec sobie troszke poczekam na owulke...I bede musiala dygac 30 km na glupi zastrzyk. Ale ja sie go pytam czy nie moge sobie w niedziele zrobic,a on ze sakd mam wiedzie cjakie duze beda w niedziele,ze on mi usg zrobi i wtedy da zastrzyk.
 
A jakie maja być duże żeby mugl Ci go podac ? matko bezsensowne Twoje jezdzenie strasznie :/
Natka miała robione przy 16 mm wiec Twoje 15 nie nadawalo się do podania zastrzyku ? kurcze szkoda, no ale jak maja urosnąć jeszcze troszkę o niech rosna, a ja będę trzymać kciuki :):*
 
reklama
Nuuuśka a do kiedy masz zwolnienie? :-) u nas pięknie słoneczko świeci :-)

Patu$ka
kurcze, myślałam, że już dziś dostaniesz zastrzyk... No ale cóż, jak mus to mus- czekamy do poniedziałku. Ja na szczęście nie musiałam jechać do ginka bo też dojeżdżam jakieś 20 km :-)

Nuuuśka ja miałam wczoraj 16 mm więc lekarz założył że dziś będą mieć około 18 mm. A podaje się przy minimum 17 mm wg mojego ginka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry