Przeanalizowalam to wszystko co pisalyscie i mam dwie opcje :
1. Wykupic obydwa leki i wziasc obydwa jeden cykl, za dwa tygodnie kiedy bedzie usg moge poprosic gin. o staly monitoring, choc znajac jej nastawienie akurat na to - pewnie odmowi jak ostatnio. Ale podczas juz tego pierwszego bede widziec jak reaguje mniej wiecej na CLO, czy pecholi rzeczywiscie jest wiecej, czy szybko rosna. Nie wiem jak szybko to dziala, ale mam brac CLO 1x1 dziennie przez 5 dni.
I z glupa nic nie mowiac, moge isc na jedna wizyte do ginki prywatnej pare dni pozniej, bo ona rowniez mowila cos o stymulacji - spytac jaka ona metoda chciala, bo moze u Niej w gre wchodzil pregnyl, co na pewno jak piszecie byloby lepsze, a przy okazji zobaczyloby sie rowniez podczas usg jak pechole czy ew. owulacja. Wtedy od nastepnego cyklu, czyli listopadowego, jesli by sie nie udalo, pozostalabym tylko na luteinie, i ten ewentualnie pregnyl.
2. Wykupic sama luteine, bez CLO i brac te 10 dni jak zalecila od 15-24 dnia cyklu. A jej nie mowic nic, bo luteina jak piszecie nie powinna zaszkodzic, a moze pomoc, a z kolei samej moglaby nie wypisac, bo jeszcze sklonna mi zarzucic, ze skoro ja tak wszystko swietnie wiem, to moze sama powinnam zostac lekarzem
Sama sie nie znam na tym kompletnie, dlatego licze sie z Waszym zdaniem, bo jestescie dla mnie jedynym prawdziwym wykladnikiem wiedzy od samego poczatku, i tego co moze byc ZA a co PRZECIW. Zreszta same jestescie po kuracji, tzn paru$ i natka i wiecie jak Wasze organizmy na to reagowaly.
patu$ a to chrzciny juz dzis ? :-) trzymam kciuki zeby wszystko sie udalo, co w koncu kupiliscie ?
natka super, ciesze sie, wiec pewnie owu jutro lub jeszcze dzis ?

Dzialajcie Kochana, ktos w koncu musi Nas odczarowac bo to sie juz tragiczne robi
