Patu$ka nie zgodzę się z Tobą do końca. Duphaston nie podnosi temperatury- u mnie widać to chociażby na tym że w cyklach z nim moja temperatura jest ogólnie niższa niż w cyklach bez niego- czyli kiedy naturalnie mam go mniej bo dostarczam sztuczny "z zewnątrz" to temperatura jest niższa, to chyba o czymś świadczy.
Druga sprawa mój gin NIGDY nie powiedział zeby zrobić test po 10 dniach i odstawić jeśli negatyw. Po 10 dniach zrobić ale betę- jeśli ona negatywna to wtedy odstawić. To że ja nie robiłam bety tylko test to tylko mój wybor (głównie związany z finansami). Mój gin powiedział ze negatywny test na tym etapir nie jest wiarygodny.
Kasiol zrobi oczywiście co chce, my tylko możemy jej radzić i dzielić się swoimi doświadczeniami. Ja to robię i jeżeli Tobie to przeszkadza to przykro mi. Kasia i tak decyzje podejmuje sama i jezeli nie będzie cchciała to nie będzie się do naszych rad "stosowała".
Rozumiem też Twoją frustrację bo wiem, zresztą wszystkie wiemy jak ciężkie są długie starania- wszystko irytuje, każda zludna nadzieja boli bardziej, a łzy cisną się do oczu kiedy innym się udaje...
Kasiol tak jak napisałam, zrobisz co zechcesz, ja bym jednak na Twoim miejscu duphaston brała dalej do czasu @ lub pozytwnego testu/bety.
Paulinka suwaczka nie będzie dopóki gin nie potwierdzi że wszystko jest dobrze... Na razie staram się "cieszyć bardzo delikatnie" :-)