tyśka sama-biszkopt przekładany śmietaną z owocami powycinany-lala w środek, no i marcepanem obłozona- ale paseczkami, bo tego falbany sukni ze smietany i borówki do ozdoby, w sumie troche zjechał ale po czasie

Kali ma urodziny dopiero w sierpniu ale ja sie bardzo rajcuje robić jej tort

a że marcepan dość drogi to już myśle czy nie zamówić chociaż z dwa kolory

my małej prezent kupujemy jak juz dostanie -zazwyczaj kase od wszystkich, w zeszłym roku kipiliśmy jej pościel i ozdoby do pokoju, wczesniej nazbierała na trampoline, teraz chcemy jej kupić biurko

teraz chyba zrobimy jej chuśtawkę na dzień dziecka-bo nie ma a lubi się bujać

a że i tak chcieliśmy ją zrobić połączymy to z dniem dziecka

co do smaku marcepana , masz rację że słodki i bardziej wygląda niż samakuję

myśle -ale nie wiem czy mi sie uda-zrobic bardzo cieniutka warstwę marcepana na całości -ale jak na pierwszy raz może mi to nie wyjść;/ prób robić nie chce bo to drogi interes
