• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

hej tyśka co tam?
ja dziś już troche popracowałam, wczoraj miałam doła ,ze prawie nic nie zrobiłam, dzis już wracam do sił, musze bo praca jest dla mnie ważna i choć tam niech będzie spokojnie i stabilnie... chyba zaczne się odchudzać:tak: u mnie to wszyscy sie odchudzają, a ja jakoś nigdy nie musiałam, ale troche sie zagalopowałam bo ta "ciąża" i mam mały brzuchol,co nie poprawia mi humoru:tak: do ćwiczeń jestem negatywnie nastawiona-przez brak kondycji i lenistwo;-)więc postaram się chociaż mniej jeść słodycze... co do starań, postanowiłam że koniec z tym. To za bardzo mnie niszczy. Może chociaż babcią jeszcze kiedyś zostanę;-)
natka kruszynka jest silna:) zobacz juz 14 tydzień -najniebezpieczniejszy okres za Tobą:tak:dobrze ,że masz oparcie w mężu:tak:

w sumie na wątku jest nas kilka, nuśśka ,tyśka w kolejce,akuku ,paulinka ,natka:) ciekawe czy patuśce niemyślenie, pomogło?
 
reklama
hej dziewczynki :*
kasiol wiesz, myślę że faktycznie odpuszczenie trochę tylko Wam pomoże :tak: mam nadzieję, że nie tylko oczyści to sytuację między Tobą i M., ale też mimo wszystko przyniesie pozytywny skutek w postaci fasolinki :-)
co do Patuśki to myślałam ostatnio o niej, co u nich, czy się udało. Niestety opuszczając nas tutaj, usunęła nas również ze znajomych z FB (przynajmniej nie znalazłam jej w swoich znajomych) więc nawet tam nie da rady zobaczyć jak tam u nich...
co do naszego maleństwa to też tak sobie nieśmiało myślę, że może się uda i wszystko będzie dobrze... że już mamy ten 14 tydzień... no ale zobaczymy jak to będzie :-) mimo wszystko staram się być dobrej myśli. choć nie ukrywam że wolałabym czuć ruchy maleństwa żeby mieć pewność że wszystko z nim dobrze... a tak muszę "tylko" mieć nadzieję.
Miłego wieczoru dziewczynki :*
 
w dzien napisalam tylko "witam" bo jakos weny zbraklo ....

Eurowizje ogladam - rany, wszytsko na jedno kopyto (no ale ja sie nie znam).

Ciekawe co u Pauśki .... Jak wysledzicie ja na FB czy gdzies to dajcie znac ;)
 
Ja w pracy siedze. Juz sie narobilam do rana i moge isc do domu ;) Po pracy lecimy na budowe bo na podlogowke koncza i od jutra wylewki ;) ale sie cesze ;)

Dzis w koncu troche cieplej. Podobno tak juz ma zostac. Oby.

Musze zaczac myslec o urodzinach Aguski. Przynajmniej z prezentem nie ma problemu, bo robimy zrzute na rower ;) ale tort, no i jakas imprezke dla rodzinki trzeba zrobic.
 
Hej :*
Ja to nawet nie mam poczucia czasu jeśli chodzi o mijające dni... Zawsze tak mam jak do pracy nie chodzę, a teraz jeszcze dodatkowo te dni mi się ciągną i zlewają w jedną całość.
Wczoraj byłam na chwilę w pracy- porozmawiać z kierowniczką i uporządkować stare sprawy, znaczy wyciągnąć z biurka to czego jeszcze nie zdążyłam zrobić. A dziś jakoś tak energii brak, siedzę i myślę choć chyba powinnam ruszyć się po chleb póki nie pada bo zapowiadali na dziś ulewy :-)

Tysia a kiedy dokładnie robicie małej urodzinki?
 
Urodziny ma 28 maja. A kiedy impreza - nie mam pojecia. Pewnmie ostatni weekend maja. Zwszystko zalezy jak ebdzie pasowac dla rodzicow i rodzenstwa.

Ciekawe co u Paulinki i jak Marcel.
 
Ja właśnie odciągam pokarm to i Was doczytuję:) Jakoś mi weny brak... Ja też muszę zacząć myśleć nad Mikołajkowymi urodzinkami, bo ma 16 maja( a termin miałam na 28 maja:))))). Ale chciałam mu zrobić imprezkę dla dzieci... Bo z dorosłymi to ja mam złe wspomnienia...
Zaraz jedziemy do Marcelka. Jest już na normalnym oddziale i dobrze sobie radzi. Już niedługo będzie w domku:)
 
reklama
Paulinka - to super wiadomosci ;)

Ja miałam termin najpierw na 26 maja wyznaczony, a potem gin zmienil na 28 maja. W praktyce zaczelam rodzic 26 a skonczylam 28 .....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry