hej
wizyta chyba udana;-) wziełam wypisy, badania nawet ostatnie usg , 3 miesiące wykresów ... no i badanie m. i cytologie.
Co do badań m. stwierdziła ,ze są w normie i nie ma sie do czego przyczepić. Moje badania ( mimo ,że sprzed roku) też w normie-więc się zdziwiła ,ze to tak długo trwa i powiedziała, że w takim razie chyba trzeba zrobić HSG. Ale jej zdaniem to byłoby bardzo dziwne i rzadko spotykane żeby mieć zrosty po tak krótkim czasie od porodu ( pomyślałam sobie o tyśce odrazu ale nic) . Ale jak spojrzała na cytologie ( powiedzialam jej odrazu że sikam z bólem i czuje swędzenie ale sama nie wiem czy od pęcherza czy jak...) to zaczeła mysleć o przewlekłym zapaleniu który też działa na niekorzyćś tworząc bariere dla plemników. Zapisała odrazy Gynomed kapsułki i dodatkowo tabletki. Jak zobaczyła wykresy natomiast

stwierdziła ,że są dwie fazy, ale w maju -to niekoniecznie ta owulacja była... za to na badaniu usg-wyszło ,że jeste w fazie "śluzowej" "pośluzowej" dziwne określenie ale jakoś tak powiedziała-ale kazała zrobić badanie moczu bo nie wiedziała nic niepokojącego, ale dalej że jest płyn w z.daglasa i że jestem po owulacji z prawego jajnika ( mogłabyć faktycznie pare dni temu) no i EUREKA stwierdziała ,że badanie HSG jest badaniem inwazyjnym z częstymi fatalnymi w skutkach powiklaniami i że spróbujemy wzmocnić moją owulacje CLO.Ale wiąrze się to z monitoringiem cyklu. Plan jest taki że od 2 DNIA CYKLU( a nie od 5 jak w ulotce -nowość w leczeniu podobno) biore 1 tabletką przez 5 dni, dalej obserwacja coś ok 11 dc i pewnie 13... to na telefon mamy uzgodnić.No i nie zapisała mi Dupka mimo że pytałam czy mam go wbrać bo nie mam już recepty.W sumie , tym razem nic mi nie obiecywała.
CO DO BLIŹNIAKÓW, TROJACZKÓW I PIECIORACZKÓW-dla mnie byłaby to nagroda dla serca za te wszystkie cierpienia

sasasassasasasaa
paulina słodki bobasek

a wózek kosmiczny

dawaj fotki jak masz szkrabów
