Akuku ja z Małgosią miałam 160-170:-)
Chyba nie ma co tyle myśleć, bo to i tak nic nie zmieni:-)
Kasiol ja też planowałam, chciałam jeszcze pochodzić do pracy, ale wyszło jak wyszło. Chciałabym może jeszcze wrócić, żeby dostać wczasy ale nie będę chyba kombinować, zresztą teraz i tak nie mogę 8 godzin przed komputerem siedzieć. Daj znać co po wizycie! A na kiedy masz dokładnie termin?:-)
Paulinka ja to nawet o imieniu nie myślę, dla mnie to zdecydowanie za wcześnie niestety.
Za to wczoraj tak sobie myślałam (tylko się nie śmiejcie

) czy skurcze przed porodem (nie chodzi mi o te parte jak już jest pełne rozwarcie, tylko te wcześniej) mają taką samą siłę bez względu na to kiedy jest poród? Ja mam nadzieję, że tak bo jak mają być silniejsze jak miałam przy Małgosi to chyba padnę

parte przy tych to był pikuś, pewnie dlatego, że mała była malutka:-)
A ja dziś miałam tak durny sen, że pierwsze co rano zrobiłam to detektor poszedł w ruch;-)