• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki luty 2013

Natka gratuluję:) W końcu możesz być spokojna:)
Akuku w końcu doczekasz się usg:) No i oczywiście STO LAT, STO LAT VICTORKU

Kasiol jak dla mnie Dada to kompletna porażka. Jedne z najgorszych pieluszek jakie miałam. Mikołaja uczuiły, Marcela nie, ale chłonność to mają tragiczną. Jak dziecko zrobi siku to od razu czuć, przyłoży się rękę i czuje wilgoć, nie ma mowy, żeby dziecko przespało w nich całą noc. Co 1,5 godziny, czasami co 2 zmiana pieluszki. Ogólnie yo może trochę tańsze niż pampersy, trochę, bo na promacji pampki często kosztują 32-35 zł, w lidlu normalnie 38, ale Dady starczają na da razy krócej, więc oszczędność żadna:) W tej cenie to już lepsze są te tescowe, a teraz chciałam jeszcze wypróbować te z superpharm:) A i podobno Dada teraz wypuściła nowe pieluszki, trochę droższe - ja jednak nie odważę się ich testowa:) Dwa razy to robiłam i dwa razy klapa:)
 
reklama
Natka super wieci ! Ciesze sie bardzo. Teraz mam nadzieje bedziesz mogla sie w pelni cieszyc ciaza ;)

Co do nnie to juz ponad tydzien boli mnie gardlo. Ale dzis lekarka mnie badala i mowi ze jic nie widac..jakis wirus cholerny... juz wolalabym antybiotyk delikatny niz sie tak meczyc ehh :(

Paulinka ja te z tesco czasem uzywalam przy emisku i podobne do pampersow.. jeszcze podobno polecaja takoe z asdy.. ale nie pamietam nazwy..

Dziekuje za zyczenia dla Vikusia ;) wyprawiamy dopiero 28 a on biedy chce juz !

Natka kiedy masz kolejne usg ?

Kasiol a Ty kiedy ? Ktory to juz tydzien u Ciebie ? Bo jestem na tel i nie widze ;)
 
Akuku może płucz gardło wodą z solą lub wodą z rumiankiem albo szałwią (ale tylko płucz, nie pij bo te napary do picia niewskazane w ciąży). Ja jak miałam wirusówkę w ciąży z Małgosią to mi lekarka zaleciła takie płukanki 3x dziennie (robiłam każdą po 1x dziennie) i rzeczywiście pomogło na gardło.
a kolejne usg mam dopiero pod koniec lutego, także jeszcze 3 tyg:-)
Ja też z tel więc nie widziałam suwaczka! Wszystkiego najlepszego dla Victora:tak: oby mu szybko do przyjęcia przeleciało:tak:
 
Hej dziewczynki. Pamietacie mnie?

Akuku - gratulacje!
Kasiol, Natka - jak się czujecie? Kasiol - będzie Felek czy Felkowa?

Nuusce się udało? Jest jeszcze tutaj?

****
My zdecydowaliśmy się na KLN. Jutro pierwsza IUI na cyklu stymulowanym. Trzymajcie dziewczynki kciuki, bo bardzo tego potrzebuje. Przyszłam tu do was po ciążowe fluidki ;)
 
Tysia pamietamy ! Nawet co jakis czas kazda z nas Ciebie u nuske wywoluje bo nuska tez nie zaglda ostatnio..

Trzymam mocno kciuki!! Super ze sie zdecydowaliscie ;)

Milego dnia
 
Akuku taka kolej rzeczy, że dzieci rosną ;-)

Tysia pewnie że pamiętamy, i tak jak akuku pisze co jakiś czas wspominałyśmy o Tobie i zastanawiamy się co u Ciebie:-) fajnie, że się odezwałaś:tak: super, że w końcu jednak zdecydowaliście się na KLN i oczywiście zaciskamy kciuki z całych sił żeby Wam się udało &&&&&&&&& :tak::tak: i fluidki oczywiście łap :tak: ~~~~~~~~~ oby już pierwsza IUI zakończyła się dwima kreseczkami:-)
Mam nadzieję, że wróciłaś już na stałe do nas:-) a jak tam budowa? Wprowadziliście się już?
Nuuuśka dawno do nas nie zaglądała niestety. Na innym wątku wyczytałyśmy, że wraca do starań po przerwie w związku z jakimś zabiegiem na kolano.
A u mnie wszystko dobrze, czuję się nieźle, ostatnio dokuczają mi tylko dość silne bóle brzucha, ale coraz rzadziej. Jesteśmy po badaniach prenatalnych i wszystko jest dobrze, więc powoli odetchnęłam z ulgą:tak:

Miłego dnia:-)
 
Musiałam odpocząć od forum. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało ..... Psychicznie trochę się odbudowłam w staraniach i walczymy dalej ;)

Przeprowadziliśmy się do domku na początku grudnia. Mieszka się suuuuper. Caly czas cos robimy bo to nadal plac budowy ... Ale to już zawsze na swoim a nie w wynajmowanym. Aguśka też zachwycona.

Teraz trochę wstrzymujemy się z urządzeniem domu bo jednak wizyty i leki kosztują mase kasy. A to "tylko" IUI,,,, nie wyobrażam sobie skad kase weźmiemy jeśli będzie konieczność IVF ... Poki co plan jest taki ze próbujemy max 3-4 IUI, ale nie w kolejnych cyklach tylko z przerwami 1-2 miesięcznymi. W międzyczasie mam tez zapisac się na laparoskopie bo podobno jakiś płyn gdzies dr widzi a gdzie teoretycznie nie powinien być. Ale jeszcze na kolejnych USG będzie obserwował i okaże się czy sa powody do niepokoju czy nie. Do tego dochodzą wyniki G. - niektóre parametry trochę słabe ale jak na IUI czy IVF wyniki duuuuuzo powyżej wymaganego minimum ;) Hormony mam w porządku. Na stymulacje tez ładnie odpowiadam ..... Także mam nadzieje ze w końcu nam się uda. Wolałabym jednak żeby IUI wypaliła,,,, bo na IFV będziemy musieli albo czekac na kwalifikacje do programu MZ albo zbierac kase a to chwile potrwa ....

Powiem wam ze przez ten caly okres staran uswiadomilam sobie jak wielkie mam szczęście ze mamy już córcię. W KLN jest masa ludzi którzy walcza o pierwsze dziecko po 5, 7, 12 lat ..... Masakra. Podziwiam ich za wytrwałość. Nie wiem czy dałabym tak radę .... Z drugiej strony co chwila słyszy się o wyrzucanych czy mordowanych noworodkach .... Nóż się w kieszeni otwiera na ta niesprawiedliwość ...
 
Tysia fajnie, że już mieszkacie! Na swoim to zawsze przyjemniej :-) a wykańczać możecie sobie powoli, najważniejsze, że jest już na tyle zrobione, że można mieszkać. A reszta powoli też będzie skończona:tak:
Odpoczynek od forum, od tego wszystkiego rozumiem. Chyba każda z nas w pewnym momencie starań potrzebowała tego na krócej lub dłużej:tak: najważniejsze, że wróciłaś naładowana pozytywną energią do walki:tak: Plan działania macie opracowany i mam nadzieję, że szybko doczekacie się swojego wymarzonego szczęścia. Tym bardziej, że tak jak piszesz wszystko na razie jest na plus, i wyniki badań i Twoja odpowiedź na stymulację. To bardzo dobry znak.
A to co ostatnio się dzieje w tym kraju, ile dzieci jest wyrzucanych, mordowanych czy oddawanych... masakra, ostatnio to wręcz plaga się takich wydarzeń niestety zrobiła... szczerze mówiąc przestałam już oglądać wiadomości, bo w kółko tylko tego typu informacje. Czy tacy "rodzice" (choć z całą pewnością nie powinno się ich tak nazywać...) mają w ogóle serce? Dla mnie to jest totalnie nie do pojęcia.
 
reklama
Z ta pozytywna energia to nie wiem czy do końca prawda.... Cały czas wierze ze się uda i chcemy walczyć, ale nadal bardzo źle reaguje na ciąże u innych ..... chociaz z drugiej strony mamy znajomych którzy pobrali się w tym samym czasie co my i do dziś dziecka nie maja. Wiem ze się już dłuuuugo leczą. Bardzo mocno im kibicuje, bo wiem, ze jeśli im się uda to moja wiara w powodzenie u nas będzie jeszcze wieksza .

Pokrecone to wszystko ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry