• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki luty 2013

I szary też unisex:) Jak dodasz różowego coś to jest dziewczynkowy, a jak niebieskiego to chłopczykowy:)
Wiesz dziewczynka w niebieskich bodach też może chodzić, chłopiec w różowych to już mniej:))))
 
reklama
No fakt, żółciutkie były naprawdę fajne niektóre :tak: ale w końcu nic nie kupilismy:-) fajne były kocyki w pepco za 30zł i ręczniki z tym kapturkiem też niezłe były :-) na pewno kiedyś tam kupimy bo jakościowo też nie wyglądały źle. A za to w smyku regularne ceny niektórych rzeczy to naprawdę masakra, choć na promocjach też coś można wynaleźć :-)
 
Kasiol o jak fajnie, to sobie dziś małego podglądniecie :-) ciekawe ile już waży :tak:
My jeszcze dwa tygodnie i zaczynamy "serię" wizytek bo w przeciągu tygodnia mamy trzy :-)
U nas piękna wiosna, dziś 12st na razie i słoneczko :-) wczoraj też było ładnie, byliśmy na spacerku i M. zabrał mnie na obiad.
Miłego tygodnia :-)
 
Dzien dobry ;)

U nas tez wiosna ;)

Spóźnione - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO dla was :-)

Zapisałam się na laparoskopię na 27 kwietnia .... Już się denerwuje....

Lece doczytać co u was.
 
Tysia fajnie, że się odezwałaś :-) i dla Ciebie również wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszego święta! :-D
Fajnie, że termin na laparoskopię umówiony, zawsze kolejny krok do przodu. Ale nie denerwuj się, na pewno pójdzie wszystko dobrze i jestem przekonana, że wynik może być tylko dobry.
Teraz wiosna za oknem, więc i samopoczucie lepsze, a to też tylko na plus :-)
 
natka - ja bym wolała żeby cos znaleźli ; ) Wiadomo by było co leczyć .... gorzej jak się okaze ze wszystko ok i dalej ebdziemy w czarnej ...


Ale się rozpisałyście .....
U nas w szpitalu tez namawiali na karmienie piersią, chociaż jak w pierwszych dobach nie miałam za dużo pokarmu a młoda płakała to przynosily polozne butelke. Nie było z tym problemu. Jeszcze pocieszaly ze pokarm na pewno się pojawi i żeby przystawiać. Za to jak mloda skonczyla 6 m-cy a ja nadal karmiłam, to coraz częściej slyszalam ze za długo... ze mam odstawić .... Ale miałam gadanie gdzies i karmiłam ja prawie do 2 lat.
Natka - nie daj się zwariować uwagom innych na początek. Każda matka musie się dziecka nauczyć. Trzeba czasu i spokoju.

Alez wam zazdroszczę tych ciuszkowo - dzieciowych zakupów ;) Ja to bym najchętniej polowe sklepow ywkupila ;)
 
Tysia w sumie to z jednej strony rozumiem, że chciałabyś żeby coś znaleźli, żeby był jakiś punkt zaczepienia, punkt wyjścia do dalszych starań. Wierzę, że Wam się uda:tak:
Co do karmienia to właśnie najbardziej się boję, że właśnie tego spokoju mi zabraknie.. no ale zobaczymy. Najpierw niech do końca będzie wszystko dobrze, a później będziemy się martwić :-)
 
Tysia oby się tak wszystko poukładało, żeby było ok:))))
Natka przyszła pościelka:)))
Kasiol daj znać po wizytce:)
Mój Marcel na tym etapie (28t6d) ważył 1,6 kg:) Więc dzieciaczki już są konkretne teraz:)
Ciekawe ile Feluś ma:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry