• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

..:: Staraczki marzec 2013 ::..

reklama
Needi, jaki dzień szczęścia :no: Ja właśnie dzisiaj miałam w pracy chyba najgorszy dzień w moim życiu. A to dlaczego? Ano bo w takiej jednej tabelce coś (zupełnie bez znaczenia) zamiast w wierszu A napisałam w wierszu B - ale to naprawdę była głupotka. W skutek tego ministerstwo napisało pismo do województwa, a województwo zrypało mojego szefa, a szef mnie. Normalnie jakbym jakąś kryminalistką była, a tylko mi się pomyliło :-( Ech, co za dzień... Myślałam, że zwymiotuję z nerwów u mojego szefa na dywaniku - ale by było ;-)
 
Dziewczyny, u mnie tez mega stresująca praca. Ciągła presja na wyniki, chwilami nie wyrabiam. A przecież robię co mogę....

I jak tutaj w takim stresie jeszcze zajść w ciaze? Ja ostatnio nawet myślałam, żeby iść na L4 z powodów psychicznych...
 
Ja zdecydowanie mam zapalenie pluc.... boli cholernie i jakas flegma.... piatek do lekarza.

Mecze sie w labach goraczke mam...wybaczcie ze nie odpisze kazdej ale nie mam sily
 
Cześć

No ogarnęłam się.Już mi wróciła chęć do życia i miłość do Ojczyzny;-).

Ale widzę ,ze tu dzisiaj jakieś smutne nastroje. Pewnie przez tą przedłużającą się zimę. Przyjdzie wiosna to i humory nam się poprawią.

Costa-zdrówka biedulko.

Agaawa i Delewarre - wiem o czym mówicie.Też miałam pracę,która mnie wykańczała. Jeszcze teraz na samo wspomnienie mam ciarki.Miałam tam straszną dyrektorkę,jędza jedna, miała ksywkę Smoczyca.
Moja ginka mówiła ,ze taki ciągły stres może utrudnić zajście w ciążę .
Może faktycznie l4 to dobry pomysł.

Widzę ,ze żadnej z mających testować 21 się nie udało.
Nic to dziewczyny wiosna będzie nasza,na pewno.

Karotka , co u Ciebie? Bierzesz coś od nowego cyklu? Może chociaż tą witaminę B6, o której pisała Karola?
 
reklama
Costa, no to teraz trzeba zadbać trochę o siebie, bo z tym nie ma żartów. Ja w styczniu poszłam do kontroli do lekarza po przebytej grypie, a okazało się, że już mi się coś na płuca rzuciło, a praktycznie nic mnie już nie bolało, tylko trochę kaszlałam. Powiedział mi, że przyszłabym dwa dni później i skończyłoby się na szpitalu.

Skończyłam właśnie robić marzannę, na jutro do przedszkola :-) piękna jest, kolorowa i bibułowa :-) Więc szykujcie się na nadejście wiosny, bo teraz to już będzie musiała przyjść :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry