reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Apropo starań mam pytanie koleżanka wlasnie wróciła z monitoringu i pęcherzyk ładnie rósł dostała zastrzyk i pęcherzyk nie pękł tylko sie zmiejszył i lekarz nie był w stanie jej powiedzieć xzy wypuścił komórkę ?
Na moje to chyba nie możliwe ale sama nie wiem bo tez miałam taka sytuacje i tez lekarz nie dopytalam o wszystko co chciałam - czy którejś cos wie na ten temat ?
Ja nie mam pojęcia.. Dziwne ze lekarz nie potrafił powiedzieć czy zmniejszył sie bo jest po pęknięciu i jest nieregularny bo pękł, czy po prostu sie zmniejszył?.. Dziwne to.. Moze to była jakiś drugi, który urosl, a tamten juz pękł?
 
Ja tak myślałam co zrobić z mielonym i wpadłam na to że risotto dawno nie było. Uwielbiam je :-)
A pomidorowa też była dobra.
Ja nie pomogę z pecherzykiem. Nigdy nie byłam nawet na monitoringu u gina.
 
Czarna dla ciebie mam wszystko :-)

Zuzanna tez mam takie szkraba wiec rozumiem. Wszystkiego naj naj. Jakas imprezka sie szukuje

Emka a skad ty wiesz jakie jest " nasze wzajemne kolko adoracji"
A co do " wchodzenia.na. kogos" to ty zaczelas
 
Bertha ja byłam w szoku jak taka sytuacja była h mnie , a to samo stało sie u koleżanki i to po zastrzyku i wtedy byłam w szoku ze lekarz nie potrafił mi określić co i jak a teraz rym bardziej jestem w szoku bo teb lekarz do którego śmiga kumpela to ma bardzo dobra opinie , leczy niepłodność itd i tez jej nie potrafił powiedzieć czy pęcherzyk wypuścił jajeczko ... Dlatego Was pytam bo mi sie wydaje ze to fizycznie nie możliwe ... Choć nie znam sie na tym aż tak bo np nigdy nie byłam na monitoringu jak udało mi sie zajść - w sensie jak wyglada np to ciałko żółte ciążowe na usg .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry