reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Pyzia przeszlas duzo, ja nie wiem co mam Ci napisac :no: moze teraz los Ci to wynagrodzi dajac Ci dziecko :biggrin2: zycze Ci tego zcalego serca, ja zawsze mowie, ze nalezy doceniac to co sie ma, bo mozna stracic wszystko w jednej chwili i jak znajomi narzekaja, to ja mowie, ze sda ludzie, ktorzy maja gorzej i trzeba sie cieszyc tym co mamy i szanowac kazdy dzien

dziewczyny-co do mojej teściowej no to jest specyficzna, ale ona na kazde dziecko tak mowi, nawet na swoja wnuczke, baa gorzej ja wyzywa, ale tam to jest zagmatwane to wszystko i duzo by tlumaczyc
 
reklama
Pyzia przeszlas duzo, ja nie wiem co mam Ci napisac :no: moze teraz los Ci to wynagrodzi dajac Ci dziecko :biggrin2: zycze Ci tego zcalego serca, ja zawsze mowie, ze nalezy doceniac to co sie ma, bo mozna stracic wszystko w jednej chwili i jak znajomi narzekaja, to ja mowie, ze sda ludzie, ktorzy maja gorzej i trzeba sie cieszyc tym co mamy i szanowac kazdy dzien

dziewczyny-co do mojej teściowej no to jest specyficzna, ale ona na kazde dziecko tak mowi, nawet na swoja wnuczke, baa gorzej ja wyzywa, ale tam to jest zagmatwane to wszystko i duzo by tlumaczyc
Współczuję :/
 
U mnie w domu też było nas 6 razem z rodzicami na dwóch pokojach , my w czwórkę razem a rodzice sami . Jak moja siostra skończyła 20 lat to zaszła w ciąże i było nas 5 w jednym pokoju i daliśmy radę .
Dziewczyny takie życiowe trudności i przeszkody wzmacniają nas jestesmy coraz silniejsze wiem coś o tym i nie mam żalu do losu o moje życie ;)
 
Pyzia przeszlas duzo, ja nie wiem co mam Ci napisac :no: moze teraz los Ci to wynagrodzi dajac Ci dziecko :biggrin2: zycze Ci tego zcalego serca, ja zawsze mowie, ze nalezy doceniac to co sie ma, bo mozna stracic wszystko w jednej chwili i jak znajomi narzekaja, to ja mowie, ze sda ludzie, ktorzy maja gorzej i trzeba sie cieszyc tym co mamy i szanowac kazdy dzien

dziewczyny-co do mojej teściowej no to jest specyficzna, ale ona na kazde dziecko tak mowi, nawet na swoja wnuczke, baa gorzej ja wyzywa, ale tam to jest zagmatwane to wszystko i duzo by tlumaczyc
Ja zawsze staram się cieszyć nawet z najmniejszej drobnostki,mam nawet taki słoik szczęśliwych zdarzeń i codziennie zapisuję chociaż jedną miłą rzecz z danego dnia i wrzucam karteczkę do słoika,a na koniec roku będę mogła poczytać jaki miałam dobry rok ;) To uczy cieszyć się z małych rzeczy...
Z tego co piszesz Lux zrozumiałam,ze twoja teściowa pytając po co ci bachor to tak jakby zapytała po co ci dziecko...Każdy ma inne określenia ;)
 
Ja zawsze staram się cieszyć nawet z najmniejszej drobnostki,mam nawet taki słoik szczęśliwych zdarzeń i codziennie zapisuję chociaż jedną miłą rzecz z danego dnia i wrzucam karteczkę do słoika,a na koniec roku będę mogła poczytać jaki miałam dobry rok ;) To uczy cieszyć się z małych rzeczy...
Z tego co piszesz Lux zrozumiałam,ze twoja teściowa pytając po co ci bachor to tak jakby zapytała po co ci dziecko...Każdy ma inne określenia ;)
tak, bo ona ma juz takie słownictwo, wiesz ona troche przeszla i tym tlumaczy swoje zachowanie, chory syn, maz alkoholik, ktory ja bil, jest tak znerwicowana, ze to widac i juz nie wyrabia po prostu
 
Taki mam słoiczek :)
 

Załączniki

  • 12553023_1136724776362437_1280034351132165181_n.jpg
    12553023_1136724776362437_1280034351132165181_n.jpg
    50,5 KB · Wyświetleń: 60
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry