Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a ja szykuje mojemu obiad, bo wraca z pracy, aleeee zmienia prace i bedzie w domku o tej godz co ja wiec w koncu bedziemy wiecej czasu razem spedzacHejka znowuWłaśnie wpierdzieliłam po raz pierwszy w życiu kacze jajka,pyszne
Humor mi sie poprawił jak się Wam wygadałam i potem troche pospałam
Dziękuję że mnie wysłuchałyście/poczytałyście i przepraszam jeśli płakała którakolwiek z Was :*

To dobrze bo takie mijanie się jest kiepskim pomysłem na życiea ja szykuje mojemu obiad, bo wraca z pracy, aleeee zmienia prace i bedzie w domku o tej godz co ja wiec w koncu bedziemy wiecej czasu razem spedzac![]()
Bidulka :* Twoja mama powinna zaakceptować twój związek i w ogóle twoje życie ,bo ona za ciebie go nie przeżyje...Ja ponieważ należę do tych takich troszkę jadowitych i złośliwych to pewnie bym zanocowała gdzie indziej żeby bardzo mocno zamanifestować swoje uczucia i odczuciaDziewczyny, nie chciałam pisać z pracy ale mam dylemat.
W lutym jedziemy do PL z A. i moją Oliwką, mamy nocować u moich rodziców, tyle że moja mama nie akceptuje mojego rozwodu i tego że jestem w związku bez ślubu kościelnego i zaznaczyła że ja i A. będziemy spać osobno. (To samo było zanim wzięłąm kościelny z moim byłym mężem(cywilny mieliśmy), ja nie mogłam u niego nocować ani z nim mieszkać (miałam 23 lata)
Wczoraj wieczorem nagle to do mnie dotarło aż się poryczałam bo poczułam że moja własna matka mnie nie akceptuje. Mam 33 lata a czuje się jak zganiony nastolatek. Moja mama wie że staramy się o dziecko, i nie wyobrażam sobie tłumaczenia temu dziecku później dlaczego rodzice nie mogą spać razem u babci.
Zadzwoniłam dzisiaj do mamy i jej wygarnęłam i powiedziałam że jeśli nie zaakceptuje tego związku to w takim razie nie akceptuje też przyszłych wnuków. Także od rana jestem zdołowana, do tego doszedł ból brzucha, nieustający głód, ból jajnika i skończyło się na tym że A. dowiedział się że po 6 tygodniach macieżyńskiego będe miała płacone tylko połowę tego co teraz. I mnie rozłożyło totalnie. Damy radę, finansowo będzie ok, ale to i tak trochę za dużo jak na jeden dzień.
Lux a czemu twoje szwagierce nie podoba się że będziecie się starać ?
Aniay ja bym na twoim miejscu wynajęła sobie coś taniego i tam zamieszkała na ten pobyt , bez przesady żeby matka czy ktoś inny ingerował w twoje szczęście i życie jakbyś była jakaś głupia i bezrozumu . Ale jak to bedziesz miała płacone tylko 6 tyg macierzyńskiego ?
Aniay nie probowalas jakoś z mamą rozmawiać tak na spokojnie, wytłumaczyć, przekonać? Chyba że się nie da, bo i tak bywa. Ja bym postawiła sprawę jasno albo akceptuje mnie, mój wybór i moja rodzinę albo znajdę inny nocleg gdzie nikt nie będzie mi uprzykrzac życia. Twój partner też na pewno dobrze się czuć nie będzie w takiej sytuacji.
a to dluga historia...ona ma juz corke i bardzo by chciala drugie, tylko, ze ona nie chce dziecka tylko bobaska, traktuje dzieci bardzo przedmiotowo, do swojej corki, ktora ma 10 lat mowi: nio cio tam titit, no kretynka, ale coz, jej facet nie chce z nia drugiego dziecka i dobrze, bo ona laleczke chce a nie dziecko, corki nie ogarnia, baa siebie nie ogarnia a gdzie tu noworodek, sama powiedziala niedawno, ze ona by malego dziecka juz nie przebrala jesli chodzi o pieluche i wymiocin tez by nie sprzatnela, ogolnie ona z tych co pobawia dzidzie a jak zacznie plakac to z odraza matki czy ojca dziecka wola i mowi, wez ja/go, bo beczy... brak slowLux a czemu twoje szwagierce nie podoba się że będziecie się starać ?
Aniay ja bym na twoim miejscu wynajęła sobie coś taniego i tam zamieszkała na ten pobyt , bez przesady żeby matka czy ktoś inny ingerował w twoje szczęście i życie jakbyś była jakaś głupia i bezrozumu . Ale jak to bedziesz miała płacone tylko 6 tyg macierzyńskiego ?