reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Agnesis trzymam kciuki.

Sylwia mowiac o problemach powinnas postawic sprawe jasno. Powiedziec, ze zachowanie sprawia Ci przykrosc i nie maja komentowac Twojego zycia.

Czarna boli mnie podbrzusze. Poza tym objawow brak.
 
Dokładnie,nie ma co gadać. Dlatego nawet nie mówię, że chcemy drugie, choć jakieś aluzje ,że siedzę sobie w domu z jednym dzieckiem to bym drugie odchowała i do pracy- niestety, ani z dzieckiem ani z pracą mi nie wychodzi, póki co :) ja wierzę,że wszystko nie dzieje się bez przyczyny :) wcześniej miałam wielkie plany- kariera, dwójka dzieci,a babcia zawsze mówiła 'kiedy ty planujesz Pan Bóg się śmieje' ;)
 
A jeszcze moja teściowa, jak mąż stwierdził kiedyś,że synek musi mieć rodzeństwo skwitowała,że po co, jeden wystarczy :) mąż jest jedynakiem, a ja z wielodzietnej rodziny
 
O to chodzi! Mi się wydawało,że skoro ma jednego syna, to chciałaby mieć wnuki,żeby było weselej,żeby było komu odwiedzać.. nie pilnują mojego syna,więc dla nich to żaden obowiązek ..
 
Mąż na początku znajomości twierdził,że on nie płacze z powodu braku rodzeństwa, ale kiedy poznałmoją dużą rodzinę,mimo,że co jeden to mądrzejszy od drugiego, ale święta razem, wakacje razem, wypad na miasto .. stwierdzł,że on chce mieć 5 dzieci:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry