agnesis
Fanka BB :)
moj brat jak byl maly to tak popisal pisakami sciane, tak, ze kilka warstw farby nie moglo tego zakryc, trzeba bylo kuc!! ale sie pdpisal przynajmniej imieniem i nazwiskiem![]()
To przynajmniej nie mógł winy zrzucić na Ciebie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
moj brat jak byl maly to tak popisal pisakami sciane, tak, ze kilka warstw farby nie moglo tego zakryc, trzeba bylo kuc!! ale sie pdpisal przynajmniej imieniem i nazwiskiem![]()
heheh dobra jest, udalo Ci sie dziecie!Lux moja na scianie tez u niej w pokoju arcydziela namalowala , sowa chciala chyba nogi porobic
Ruda a taka jestZobacz załącznik 747309
no nie mogl, jak se przypomne jak sie mama darla ajcTo przynajmniej nie mógł winy zrzucić na Ciebie![]()

moj brat jak byl maly to tak popisal pisakami sciane, tak, ze kilka warstw farby nie moglo tego zakryc, trzeba bylo kuc!! ale sie pdpisal przynajmniej imieniem i nazwiskiem![]()
Lux moja na scianie tez u niej w pokoju arcydziela namalowala , sowa chciala chyba nogi porobic
Ruda a taka jestZobacz załącznik 747309
pewne pociągnięcia ... kto wie co Niej za kilka lat wyrośnie 
Cześć, może zagłębicie się w temat i wyrazicie swoje zdanieOtóż, pozstało mi 6 dni do miesiaczki, wczoraj wykonałam test z moczu w ciagu dnia-choć wiem, ze za wcześnie-wyszedł negatywny. Po owulacji dostałam od razu bóle piersi, takie ociężałe, a na dotyk totalnie wrażliwe-bóle takie miewam, ale ok. parę dni przed miesiączką. Oprócz piersi, zaczęło mnie boleć podbrzusze tzn.jakby ciągnięcie, motyle, jakby również ból jajników. I to wszystko, aha i od tygodnia jestem przeziębiona. Tylko, ze mój stosunek z mężem, a właściwie jego zakończenie było takie: były to dni płodne, a on dokończył przy odbycie moim, po czym pobiegłam do łazienki, uważajac, aby nic nie wleciało.

no co chcialas sier pochwalic talentemSojna ...
Zrobiłam lepszy numer ... chodziłam do liceum plastycznego ... pewnego dnia dostałam takiej weny, że jak nikogo nie było w domu, zerwałam z największej ściany w swoim roomie, całą tapetę - do żywego.
Zabrałam się potem za malowanie pejzażu, który kilka dni wczesniej widziałam na kopiach prac pewnego artysty.
Jako, że całe moje narzędzia były w szkole, a w domu miałam do dyspozycji tylko ołówki i węgiel rysunkowy ... ruszyłam do akcji.
Mina rodziców bezcenna ... najpierw się darli, potem zakaz rysowania - oprócz prac domowych... a na koniec rodzice przyprowadzali znajomych by podziwiali efekt pracy swojego dziecka.
Kilka lat później musiałam szorować wszystko wodą z mydłem, by można było ponownie zatapetować heh..
Łezka się w oku kręci ... piękne czasy.

no co chcialas sier pochwalic talentem![]()
