Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Edzia nie ma co tracić nadziei, tylko robić swoje i działać dalej (...tak mówię tu o sprawach łóżkowych) :-) ...a na pewno każdej z nas się uda...nie wiem czy pocieszam teraz Ciebie czy samą siebieGiśka powoli tracę nadzieję, bo ile można czekać :-( to jest strasznie trudne, jak co miesiąc jedna kreska wychodzi lub @ przychodzi, tylko siedzieć i płakać. A serce pęka jak słychać że kolejny noworodek na śmieci wyrzucony, to jest niesprawiedliwe.
ale każdej z nas jest czasem ciężko i każda ma jakąś swoją historię, o czym świadczy nasza ilość tu i na innych wątkach...ale w kupie siła! ... a kupy nikt nie ruszy :-) ... pocieszające jest to ilu dziewczynom już się udało, to i na nas też przyjdzie czas :-)Jest żołnierzem? może sytuacja się zmieni ?Cześć Dziewczyny
Wlasnie dziś wszystko mnie jakoś drażni i jestem bardzo zła ! nie chce wam sie tutaj rozklejac ale dowiedziałam sie dziś ze moj na wiosnę idzie do wojskai na 99 % nie będzie go przy porodzie, jak i przy pierwszych tygodniach życia dziecka
niby jestem szczęśliwa ale boje sie ze będzie dla niego ważniejsza praca .... I ze przejdę na drugi plan z dzieckiem.

