Widzę, że jest temat teściowej. Mam dziecko z poprzedniego związku, trafiłam na fatalnego chłopaka, rozpił się, zaczął mnie bić, wzięłam to na klatę i zapisałam go do AA, jeździłam z nim, trochę było dobrze, później znów awantury, obelgi... przemoc. Kiedy córka miała 3 lata odeszłam od niego. Teraz ma 6 lat, ja poznałam super chłopaka, każdy ma wady ale na pewno jest o niebo lepszy od poprzedniego. Zawsze się szanowałam, współżyłam tylko z ojcem córki, nie jeździłam po dyskotekach (obecnego poznałam na dyskotece, jednej jedynej na którą mnie wyciągnął brat żebym zapomniała o problemach). To wiecie jaką mam opinie u jego matki?
Dziwka- bo ma dziecko, to znaczy że się kur*wiła na lewo i prawo, Ladacznica bo poznałeś ją na dyskotece, a ja naprawdę jeździłam raz na rok. ot. Takie życie.
Dziwka- bo ma dziecko, to znaczy że się kur*wiła na lewo i prawo, Ladacznica bo poznałeś ją na dyskotece, a ja naprawdę jeździłam raz na rok. ot. Takie życie.
i chocbys jej perly pod stopy sypala to bedziesz dnem, bo raz se takie zdanie wyrobla, ja sie staralam jak moglam, po lekarzach ja wozilam, na zakupy itp a ia tak jestem beeee, bo ja sie jej nie daje, ona rzadzi swoja corka i chcialaby rzadzic mna a ja sobie nie pozwole oooo i to ja boli

czy test z czułością 20 ml/u wykryje ciążę w 11 dni po ewentualnym zapłodnieniu? dziś robiłam i nic.
zaś ze śp. Tesciem były przeboje, ale na ostatniej drodze pogodzilismy się. Teraz dla odmiany uprzykrza nam życie szwagierka, siostra męża. To chyba.zeby za nudno nie było, ech 