reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Witaj Kochana! Przyjmujemy Cie z otwartymi rękami i pisz o wszystkim co Ciebie gryzie, postaramy się pomóc?



Witaj Karolino!!:) Mam nadzieje że niedługo szczęście się do Ciebie uśmiechnie i będziesz szczęśliwą ciężaróweczką:)

Lyara - zaczynam zastanawiać się czy nie ściemniasz i nie bawisz się naszymi emocjami... Przepraszam ze tak pisze ale powoli zaczynam postrzegać Ciebie jako osobę niepoważną i psychicznie niezrównoważoną.
Już od południa wiedziałam że i tak nie pojedziesz do szpitala, a jednak i tak napisałam Ci że ciesze się że podjęłaś taką decyzję. Nikt o zdrowych zmysłach nie siedzi w domu z krwotokiem... a Ty masz czas i siłę żeby cały dzień siedzieć na forum a nie masz minuty żeby zadzwonić do szpitala i poprosić o pomoc?
Cieszy Cię uwaga dziewczyn na tym forum, czas i troska jaką Ci każda z dziewczyn daje...
Mam nadzieje że nie ściemniasz... bo jeśli tak to strasznie podłe z Twojej strony.
ostro pojechalas, ale ja mam podobne odczucia, sorki, ale to sie tak troche kupy nie trzyma, Lyara niby to jest skladne, ale jednak niepokoi mnie fakt, ze krwawisz mocno, a nie robisz z tym nic, kur.wa, jak ja by, krwawila taki czas to bym byla juz na ip, malo tego, ja bym nie dopuscila do tak dlugiego krwawienia, bo to jakby nie patrzec narazanie wlasnego zycia i zdrowia...mysmy Cie juz przekonywaly pol dnia bys jechala na ip, ale Ty masz to gdzies a jak cos sie stanie to przyjdziesz po wspolczucie? i co wtedy Ci odp? ze masz to na wlasne zyczenie, bo nie pojechalas na pogotowie i ciezko Ci wezwac karetka a masz czas siedziec na forum piszac tak lekko o tym, ze krwawisz, no halllo, o co tu chodzi?
 
reklama
Witaj Kochana! Przyjmujemy Cie z otwartymi rękami i pisz o wszystkim co Ciebie gryzie, postaramy się pomóc?



Witaj Karolino!!:) Mam nadzieje że niedługo szczęście się do Ciebie uśmiechnie i będziesz szczęśliwą ciężaróweczką:)

Lyara - zaczynam zastanawiać się czy nie ściemniasz i nie bawisz się naszymi emocjami... Przepraszam ze tak pisze ale powoli zaczynam postrzegać Ciebie jako osobę niepoważną i psychicznie niezrównoważoną.
Już od południa wiedziałam że i tak nie pojedziesz do szpitala, a jednak i tak napisałam Ci że ciesze się że podjęłaś taką decyzję. Nikt o zdrowych zmysłach nie siedzi w domu z krwotokiem... a Ty masz czas i siłę żeby cały dzień siedzieć na forum a nie masz minuty żeby zadzwonić do szpitala i poprosić o pomoc?
Cieszy Cię uwaga dziewczyn na tym forum, czas i troska jaką Ci każda z dziewczyn daje...
Mam nadzieje że nie ściemniasz... bo jeśli tak to strasznie podłe z Twojej strony.
Nie wiem czy Ty czytasz wszystko co pisałam, ale chyba nie... Zacznę od tego, że nie siedzę cały dzień na forum, a nazywanie mnie osobą niezrównoważoną jest lekko nie na miejscu naprawdę... Nie mam krwawienia non stop, tak jak już pisałam zresztą kilkukrotnie... A uwaga dziewczyn, no wybacz, ale ostro jedziesz...
 
ostro pojechalas, ale ja mam podobne odczucia, sorki, ale to sie tak troche kupy nie trzyma, Lyara niby to jest skladne, ale jednak niepokoi mnie fakt, ze krwawisz mocno, a nie robisz z tym nic, kur.wa, jak ja by, krwawila taki czas to bym byla juz na ip, malo tego, ja bym nie dopuscila do tak dlugiego krwawienia, bo to jakby nie patrzec narazanie wlasnego zycia i zdrowia...mysmy Cie juz przekonywaly pol dnia bys jechala na ip, ale Ty masz to gdzies a jak cos sie stanie to przyjdziesz po wspolczucie? i co wtedy Ci odp? ze masz to na wlasne zyczenie, bo nie pojechalas na pogotowie i ciezko Ci wezwac karetka a masz czas siedziec na forum piszac tak lekko o tym, ze krwawisz, no halllo, o co tu chodzi?
Mocno krawię nie non stop, nie wiem skąd to wywnioskowałyście, pisałam że raz mocniej a pare godzin później prawie wcale, nie wiem czym to jest spowodowane...
Tak jak pisałam przed chwilą, jutro jadę na pewno do szpitala. Dzisiaj nie pojechałam tylko i wyłącznie dlatego że nie mam jak...
 
Nie wiem czy Ty czytasz wszystko co pisałam, ale chyba nie... Zacznę od tego, że nie siedzę cały dzień na forum, a nazywanie mnie osobą niezrównoważoną jest lekko nie na miejscu naprawdę... Nie mam krwawienia non stop, tak jak już pisałam zresztą kilkukrotnie... A uwaga dziewczyn, no wybacz, ale ostro jedziesz...
ale masz te krwawienia słońce!!! każde krwawienie jest niepokojące a jeśli ono Ci sie pojawią w przedziale już aż dwóch miesięcy to kochana nie oczekuj, że dziewczyny będą Cię wspierać w Twoich decyzjach, które większość z nas uważa za nienormalne. Wizyta na ip, ginekologa czy gdziekolwiek indziej jest wskazana, i to natychmiast! ryzykujesz własnym zdrowiem i życiem a wszystko w życiu ma swoje konsekwencje i gwarantuję Ci, że możesz za to słono zapłacić.
 
Mocno krawię nie non stop, nie wiem skąd to wywnioskowałyście, pisałam że raz mocniej a pare godzin później prawie wcale, nie wiem czym to jest spowodowane...
Tak jak pisałam przed chwilą, jutro jadę na pewno do szpitala. Dzisiaj nie pojechałam tylko i wyłącznie dlatego że nie mam jak...
ale sa karetki!!!!! no ludzie, ciezko Ci zadzwonic?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry