reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Nie dodałam, że krwotok był spowodowany pęknięciem jajowodu. Najgorsze było to, że beta rosła, mało ale rosła, czyli dziecko jakoś tam żyło... Ta świadomość była straszna, że muszą je 'dobić' . Mój ginekolog kazał nam się wstrzymać od współżycia 3 miesiące po wyjściu ze szpitala. Jajowód niby drożny, niby wszystko jest ok. Ile się staraliśmy? Do tamtego wydarzenia niecały rok starań. Teraz już jakieś będzie dwa lata.
duzo przezylas, biedna, ja tez strate ciazy przezylam, wiem co czujesz, ale pamietaj, ze warto walczyc, bo na mecie czeka piekna nagroda :biggrin2:
 
Hime jak sie uda to troszkę inaczej będziesz na to patrzeć - będziesz wiedzieć ze tak miało byc - bo lepiej urodzić zdrowe szczęśliwe dziecko niz dziecko ktore nie moze w pełni cieszyć sie życiem a Ty cierpisz ze ono nie moze wszystkiego np- tak myśle .

Mój syn czekał z wyjściem 2 tygodnie - śmieje sie ze wrocil do mnie zdrowy i silny po roku :) 2013.10.1 poronienie , 2014.10.1 urodziło sie moje żywe złoto :) a dla poprawy nastroju dodam ze o pierwsza ciaze starałam sie dwa lata.
 
Hime jak sie uda to troszkę inaczej będziesz na to patrzeć - będziesz wiedzieć ze tak miało byc - bo lepiej urodzić zdrowe szczęśliwe dziecko niz dziecko ktore nie moze w pełni cieszyć sie życiem a Ty cierpisz ze ono nie moze wszystkiego np- tak myśle .

Mój syn czekał z wyjściem 2 tygodnie - śmieje sie ze wrocil do mnie zdrowy i silny po roku :) 2013.10.1 poronienie , 2014.10.1 urodziło sie moje żywe złoto :) a dla poprawy nastroju dodam ze o pierwsza ciaze starałam sie dwa lata.
A jak to zrobiłaś ze zaszłas:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry