anik.
Mama Krzysia :)
Mój M.tez czasami chrapie
i tez go musze szturchnac bo zwykle jest tak, że on już zaśnie, chrapie a mnie trafia 
Ja od 2 w nocy leżałam w pokoju z synkiem. Najpierw coś mu się przyśniło a potem nos zawalony wiec ciężko mu było spać. Co się obudził to sprawdzał czy jestem... a jego łóżko jest dla mnie za krótkie
i trochę wąskie
wiec średnio spałam, mierzyłam mu temperaturę... i tak zleciało do 5, wróciłam do sypialni a o 7 pobudka - trzeba było jechać po stolarza, uprzatnac ganek i cóż... sen mnie zbiera
Ja od 2 w nocy leżałam w pokoju z synkiem. Najpierw coś mu się przyśniło a potem nos zawalony wiec ciężko mu było spać. Co się obudził to sprawdzał czy jestem... a jego łóżko jest dla mnie za krótkie

Przeczytałam od wczoraj wszystko,ale kompletnie zapomniałam co miałam komu napisać.

Dodała,że ogólnie dla niej rodzina z 3 i więcej dzieci ,to patologia,bo kto przy zdrowych zmysłach się w dzisiejszych czasach decyduje na "umartwianie się macierzyństwem",jak to określiła.