Mama, moj tez byl bardzo wyczekiwany, ale taka prawda, ze daje popalic I jest o wiele ciezej niz myslalam, ze bedzie. Moj tez ma kolki, tzn teraz jest lepiej, ale bywaly dni I noce, kiedy plakal, a wlasciwie wrzeszczal w nieboglosy non stop, a ja razem z nim, bo nie widzialam jak mu pomoc. Nie oceniaj zle tej kolezanki, po porodzie jest nastepna burza hormonow I czesto kobiety zschowuja sie tak, ze same siebie nie poznaja