reklama

Staraczki na Wyspach

Dziewczyny przeczytałam kilka poprzednich postów i widzę że rozmawiałyście na temat tabletek Cilest,jestem ciekawa co o nich sądzicie bo ja je biorę nadal,odstawić chcę dopiero od nowego roku bo wtedy chcemy zacząć z mężem starania.Czy te tabletki są na prawdę aż takie złe?
 
reklama
Dziewczyny przeczytałam kilka poprzednich postów i widzę że rozmawiałyście na temat tabletek Cilest,jestem ciekawa co o nich sądzicie bo ja je biorę nadal,odstawić chcę dopiero od nowego roku bo wtedy chcemy zacząć z mężem starania.Czy te tabletki są na prawdę aż takie złe?

kochana to zalezy... jesli chcesz sie zabezpieczyc to sa super... natomiast jesli chcesz sie starac o dziecko no to pozniej moga byc problemy... nie kazda dziewczyna tak ma alr ja i pare innych dziewczyn tak mialo... w sumie nie tylko cilest... kazde tabletki anty jak dla mnie nie sa warte pozniej tego stresu... dlatego nigdy wiecej sie nie zdecyduje na nie... po dostawieniu moje cykle byly przeszlo 100 dniowe!!! moze to tez wina pcos ale jakos wczesniej moje cykle pomimo tego byly krotsze ok. 50 dni... najlepeij idz do gina i porozmawiaj z nim... bo w sumie po odstawieniu powinno sie poczekac ok 3 miesiecy... gin powie ci co i jak... przepisze ci pewnie luteine w razie czego... zacznij brac kwas foliowy... ja na twoim miejscu odstawilabym juz teraz pigulki i starala sie ,,oczyscic'' organizm...
 
hej dziewuszki :-):-)
no rzeczywiście cos nam ten wątek zamiera:shocked2: ale nie mozemy do tego dopuscic wyspiarki kochane:tak::-):-)

ewka co u ciebie? @ juz sie skończyła??

hej kochane... widze ze nie jestem sama... ja tez bralam cilest... i pozniej wszystko mi sie poprzestawialo... nigdy wiecej tego swinstwa brac nie bede...
sandra ja tez juz nigdy nie bede ich brać zreszta żadnych innych też...
a co tam wogóle u ciebie też rzadko tu zaglądasz ostatnio, jak sie czujesz??

No wkońcu się doczekałam tego skoku jest malutki ale jest:-D ekspert powiedział mi że własnie po 3 wyższych temp. mogę wziąć luteinę:tak: ale zacznę od jutra bo dzisiaj się przeprowadzam na nowe mieszkanko i wszystko jest już popakowane:baffled:
:no:
roxii jak tam na nowym mieszkanku ?? pewnie teraz nie masz czasu wcale sie nie dziwie, ja nie lubie przeprowadzek.... mam nadzieje ze juz sie ładnie urządziłas i zaprosisz nas na parapetówke:-D:-D
odezwij sie jak tam twoja temperaturka bo widziałam ze nie zapisywałas od niedzieli:confused2:


Witam
Co do starań to ja z mężem podjęliśmy decyzje że od nowego roku odstawiam tabletki i w okolicach maja,czerwca zaczynamy starania o rodzeństwo dla synka a gdyby się udało to urodziłoby się około luty,marzec 2011 więc to były świetny czas bo synek Alan poszedł by wtedy do szkoły a ja mogłabym na spokojnie zająć się młodszą dzidzią w domu,mąż oczywiście będzie pracował:)Musieliśmy spojrzeć troszkę w przyszłość tak aby było nam łatwiej i myślę że będzie.
Jak na razie dużo o tym myślę i z dnia na dzień bardziej się przekonuję do drugiego dziecka:)
Pozdrawiam

witaj agnieszka:-) fajne masz plany mam nadzieje ze wszystko sie spełni tak jak sobie zyczysz:tak: chociaz chciałąm ci napisać że z tymi planami nie jest do konca zawsze tak jakbysmy chcieli, ja po odstawieniu tabletek myslałam ze od razu zajde w ciąże jednak tak sie nie stało a juz pół roku mineło:szok:, mnie niestety nikt nie uświadomił że o ciąże nie jest tak łatwo:-( , bo wszystkie znajome i kuzynki zachoziły od razu albo zanim jeszcze pomyślały ze chcą mieć dziecko:shocked2: myslałam ze mnie tez to tak szybko spotka a tu lipa czekam dalej.... gdybym wiedziała ze tak bedzie napewno odstawiłbym wczesniej tabeletki no ale cóż...


ja przeleżałam dwa dni w łóżku z grypą, dziś już niestety muszę iśc do pracy. nada przeziębiona ale nie mam wyboru... ehhh

krufka wypoczywaj i wracaj szybko do zrdowia, kochana i daj suwaczek który to twój dzien cyklu i tak dalej żebyśmy wiedziały :tak::-)

Dziewczyny przeczytałam kilka poprzednich postów i widzę że rozmawiałyście na temat tabletek Cilest,jestem ciekawa co o nich sądzicie bo ja je biorę nadal,odstawić chcę dopiero od nowego roku bo wtedy chcemy zacząć z mężem starania.Czy te tabletki są na prawdę aż takie złe?

ja jestem przeciwna w ogóle wszystkim tabletkom a szczególnie cilestu bo je najdłużej brałam, przez to że wszystko mi sie rozlegulowało, cykle mam ponad 40 dni:-(, fasolki nadal nie ma:-(
po odstawieniu schudłam 6 kg, wróciła ochota na seks i ogólnie lepiej sie czuje, :tak:
ale to pewnie indywidualna sprawa kazdej kobiety, ja nie miałam robionych badan hormonalnych przed tabletkami (bo trafiłam na takiego lekarza ze zawsze przepisywał ja chciałam a mi to pasowało bo młoda i głupia byłam) dlatego na mnie też mogły inaczej działać...
mam nadzieje ze tobie uda sie zajsc jak najszybciej po odstawieniu bo wielu dziewczyną udało sie w pierwszym cyklu:tak: ale niestety sa tez takie którym nie udaje sie juz kilka miesiecy i kilkanascie....:-(
 
sandra ja tez juz nigdy nie bede ich brać zreszta żadnych innych też...
a co tam wogóle u ciebie też rzadko tu zaglądasz ostatnio, jak sie czujesz??

hej kochana... wlsnie brzuchol mnie jak na @ boli... tak masakrycznie bardzo ale mam tak codziennie i po minucie przechodzi... mdlosci nadal mam ale juz nie wymiotuje... jutro mam spotkanie z midwife... zobaczymy co ona mi tam powie... pewnie dowiem sie kiedy pierwsze usg to chociaz bede miala do czego odliczac :-):tak:
no i len straszny sie ze mnie zrobil... spalabym caly dzien :tak::tak::tak:
troche sie obawiam bo ja tak samo jak moja mam mam problemy z kregoslupem... dla mnie 5 minut zmywania to tragedia a tym bardziej teraz... bol sie nasila jeszcez bardziej... az sie boje co to bedzie jak mi brzuchol urosnie... teraz przez ten bol to nawet nie wide innej opcji tylko porod w wodzie... musze pogadac z polozna jutro...
 
hej dziewuszki :-):-)
no rzeczywiście cos nam ten wątek zamiera:shocked2: ale nie mozemy do tego dopuscic wyspiarki kochane:tak::-):-)

ewka co u ciebie? @ juz sie skończyła??


sandra ja tez juz nigdy nie bede ich brać zreszta żadnych innych też...
a co tam wogóle u ciebie też rzadko tu zaglądasz ostatnio, jak sie czujesz??


roxii jak tam na nowym mieszkanku ?? pewnie teraz nie masz czasu wcale sie nie dziwie, ja nie lubie przeprowadzek.... mam nadzieje ze juz sie ładnie urządziłas i zaprosisz nas na parapetówke:-D:-D
odezwij sie jak tam twoja temperaturka bo widziałam ze nie zapisywałas od niedzieli:confused2:




witaj agnieszka:-) fajne masz plany mam nadzieje ze wszystko sie spełni tak jak sobie zyczysz:tak: chociaz chciałąm ci napisać że z tymi planami nie jest do konca zawsze tak jakbysmy chcieli, ja po odstawieniu tabletek myslałam ze od razu zajde w ciąże jednak tak sie nie stało a juz pół roku mineło:szok:, mnie niestety nikt nie uświadomił że o ciąże nie jest tak łatwo:-( , bo wszystkie znajome i kuzynki zachoziły od razu albo zanim jeszcze pomyślały ze chcą mieć dziecko:shocked2: myslałam ze mnie tez to tak szybko spotka a tu lipa czekam dalej.... gdybym wiedziała ze tak bedzie napewno odstawiłbym wczesniej tabeletki no ale cóż...




krufka wypoczywaj i wracaj szybko do zrdowia, kochana i daj suwaczek który to twój dzien cyklu i tak dalej żebyśmy wiedziały :tak::-)



ja jestem przeciwna w ogóle wszystkim tabletkom a szczególnie cilestu bo je najdłużej brałam, przez to że wszystko mi sie rozlegulowało, cykle mam ponad 40 dni:-(, fasolki nadal nie ma:-(
po odstawieniu schudłam 6 kg, wróciła ochota na seks i ogólnie lepiej sie czuje, :tak:
ale to pewnie indywidualna sprawa kazdej kobiety, ja nie miałam robionych badan hormonalnych przed tabletkami (bo trafiłam na takiego lekarza ze zawsze przepisywał ja chciałam a mi to pasowało bo młoda i głupia byłam) dlatego na mnie też mogły inaczej działać...
mam nadzieje ze tobie uda sie zajsc jak najszybciej po odstawieniu bo wielu dziewczyną udało sie w pierwszym cyklu:tak: ale niestety sa tez takie którym nie udaje sie juz kilka miesiecy i kilkanascie....:-(
a u mnie dziwna ta @ 2 dni lekkiego krwawienia albo wiekszego plamienia a dzis tylko plamienie :eek: czyzby juz koniec?? Zawsze moja @ trwa 4-5 dni a teraz taka bardzo skapa:eek:. Pierwszego dnia byla krew ze sluzem i dwa skrzepki drugiegi tak bardzo jasniutka krew a dzis brazowe plamienie. Ja przepraszam ze tak szczegolowo :zawstydzona/y:. Ahh i od 3 dni strasznie mnie glowa boli:-(
 
Dzięki dziewczyny za poradę hmmm na prawdę będę musiała się dokładnie zastanowić bo nie chcę przeżywać takiego zmartwienia i stresu :-(

...aż czasami nie dowierzam że tak ciężko dziewczyny to przechodzicie.

Ja przy pierwszym dziecku też brałam tabletki ale tylko 6 miesięcy i zaszłam w ciąże niespodziewanie mimo brania tabletek anty ale do tego brałam leki na płuca i te leki na płuca zminimalizowały działanie antykoncepcyjnych i dlatego zostałam mamusią...ale wszystko było ok i dziecko urodziło się bardzo zdrowe.
 
już mi dziś ieco lepiej ale padam z nóg po 11 godzinach. wróciłam o 22 jutro na 7. taki mini maraton w pracy...
ja suwaczka nie robię bo mam swój kalendarzyk na pulpicie i z niego korzystam. czekam na @ powinna dziś być. czuję że nadchodzi bo bolał mnie dziś brzuch. przesunęło się cosik pewnie bo nie łykałam codziennie tego bromergonu. skleroza starcza mnie czasem dopada i zapominam...
 
Boże dziewczyny a mnie choróbsko wzięło,noc miałam straszną,mam zawalone gardło,kaszel,katar i gorączka,czuję się fatalnie...:eek::-(:wściekła/y:

Krufka niech @ przyjdzie i zaczniesz na nowo starania:)
 
Boże dziewczyny a mnie choróbsko wzięło,noc miałam straszną,mam zawalone gardło,kaszel,katar i gorączka,czuję się fatalnie...:eek::-(:wściekła/y:

osz te choróbska widze ze następna nam sie rozchorowała, wracajcie do zdrowia dziewczynki:tak::-)

sandra jak tam spotkanie z połozną - pisz jakie wrażenia i co sie dowiedziałas:tak:
ewka - salfazin i wiesiołek siostra mi kupiła w polsce chyba w normalnej aptece, na począrtku napisałam jej złą nazwe saflazin a sie okazało ze to salfazin, mąż ogólnie zadowolony z tych tabletek:cool2::laugh2::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
sandra jak tam spotkanie z połozną - pisz jakie wrażenia i co sie dowiedziałas:tak:


hej kochana... zla jestem bardzo bo trafilam na taka stara pipe ze masakra... mysli ze wszystkie rozumy pozjadala i tekstami pojezdza ze masakra... niby wszystko ladnie ale ten ironiczny usmiech mowi sam za siebie... wyslala list do szpitala i ok 15tc bede miec pierwsze usg... nie pobrala mi krwii bo stwierdzila ze musi gdzies jechac i nie ma czasu wiec dala mi ksiazke jakas i wypelnila moze 3 formularze... bylam moze 10 minut u niej... i jak dla mnie to o 10 min za dlugo bo babka porabana... i teraz bede sie z nia meczyc do konca ciazy... buuuuuuuuuuu... w ogole z jakimis tekstami do mojego tz... ze niby pali a nie powinien to on mowi ze ciezko rzucic palenie ale ze on chce przestac palic a ona z usmiechem ironicznym na twarzy ze nie jest trudo i ze po prostu on nie chce przestac palic... szok... skad ona wie co moj tz chce a co nie... wiec lipa straszna... anwet nie posluchalam bicia serduszka a co powinna zrobic... nawet nie sprawdzila czy mam jednego bobasa czy moze blizniaki... ahhhhhhhhhh...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry