agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
witam was dziewczyny
Kinga ja już kiedyś się udzielałam na wątku "staraczki na wyspach"potem jakoś ucichłam i teraz jestem ponownie.
Służba w UK zdecydowanie różni się od służby w Polsce więc warto się wspierać i wymieniać informacjami aby było nam łatwiej
Dziewczyny jestem zaskoczona waszymi postami,kiedyś dużo słyszałam na temat Angielskiej służby zdrowia ale nie wiedziałam że jest aż tak źle bo z waszych opowiadam wynika że nie jest aż tak kolorowo.
Co do badań to moim zdaniem powinni badania przeprowadzać wcześniej aby sprawdzić czy z maleństwem jest wszystko ok a tu dopiero pierwsze usg w 4 miesiącu-szok !!!
lullaby-witamy ciepło
Ja osobiście pierwszy porób nie wspominam za wesoło ale myślę że warto poświęcić się i mieć takiego kochanego małego szkraba.
sandrahaha to nie za ciekawie miałaś na pierwszej wizycie i ja osobiście posżłabym i poprosiła o zmianę położnej/pielęgniarki bo dlaczego Ty masz się czuć nie pewnie i nie posiadać żadnych informacji na temat maleństwa przeciez jesteś w takim okresie że Ty i dzidzia jesteś najważniejsze
A ja nadal chora,wczoraj byłam jeszcze w robocie-masakra,dziś robię sobie wolne bo nie mam już na nic siły.
Miłego dnia dziewczyny!
Kinga ja już kiedyś się udzielałam na wątku "staraczki na wyspach"potem jakoś ucichłam i teraz jestem ponownie.
Służba w UK zdecydowanie różni się od służby w Polsce więc warto się wspierać i wymieniać informacjami aby było nam łatwiej
Dziewczyny jestem zaskoczona waszymi postami,kiedyś dużo słyszałam na temat Angielskiej służby zdrowia ale nie wiedziałam że jest aż tak źle bo z waszych opowiadam wynika że nie jest aż tak kolorowo.
Co do badań to moim zdaniem powinni badania przeprowadzać wcześniej aby sprawdzić czy z maleństwem jest wszystko ok a tu dopiero pierwsze usg w 4 miesiącu-szok !!!
lullaby-witamy ciepło
Ja osobiście pierwszy porób nie wspominam za wesoło ale myślę że warto poświęcić się i mieć takiego kochanego małego szkraba.
sandrahaha to nie za ciekawie miałaś na pierwszej wizycie i ja osobiście posżłabym i poprosiła o zmianę położnej/pielęgniarki bo dlaczego Ty masz się czuć nie pewnie i nie posiadać żadnych informacji na temat maleństwa przeciez jesteś w takim okresie że Ty i dzidzia jesteś najważniejsze
A ja nadal chora,wczoraj byłam jeszcze w robocie-masakra,dziś robię sobie wolne bo nie mam już na nic siły.
Miłego dnia dziewczyny!
Ostatnia edycja:
Zawsze mozesz sie tlumaczyc ze zle zrozumialas jak mialas wizyte u poloznej. 
