Agi78
Nasze Cudeńko!!!
Ja właśnie przed chwilką z pracy wróciłam...Boże nóg nie czuje...ale to nieważne....Przed pracą wstąpiłam do Tesco i kupiłam ten cały wiesiołek o którym troszkę tu czytałam....I nie wiem czy powinnam zacząć go brać...Ja od kilku miesięcy biorę femintal bo moja ginka poleciła mi go zamiast kwasu foliowego i nie wiem czy ten cały wiesiołek +feminatal mogę zażywać razem...i od kiedy powinnam brać ten wiesiołek....Wyczytałam gdzieś tam w internecie, że powinno się go brać od początku cyklu az do owulacji bo nie powinno sie go stosować w czasie ciąży bo może skurcze macicy wywoływać...Ja ma już 6 dzień cyklu...I juz sama nie wiem...Gapię sie na tą buteleczkę cały dzien...i mam mętlik w głowie "brać czy nie brać" A Wy Kochane brałyście ten wiesiołek...Polecacie czy odradzacie....Nie wiem już sama


jednak w podswiadomości miałam malutką nadzieje:-(
...Ale mówię Wam rozłożyło mnie w ciagu pół godziny!!!!
i mam to gleboko w du....