Witam.Przeraszam ze dopiero teraz ale wrocilam z pracy.U mnie dlugo historia bo jestem po 2-och poronieniach a ostatnie 6.08.09 takze chcialam sie zapytac Was wyspiarek czy byla ktoras z was u ginekologa w Galway bo musze zaczac sie chyba tu leczyc bo latanie do Pl na kilka dni i szybkie badania to wiecei jak przyjmuja wtedy gin zeby tylko kase wyciagnac

a zastanawia mnie czy musze zaczac brac Diane35 bo tak mi gin kazala na wyregulowanie hormonow czy nie musze.Podam Wam moje wyniki badan robione w 45dc bo tak mi kazala hehe oczywiscie w PL.
Moje wyniki badan:
Toxoplazma-0,269
Cytomegalia IgG-39,4
Cytomegalia IgM-0,205
TSH-1,91 (norma 0,27-4,20)
PROLAKTYNA-6,85 (norma 4,79-23,30)
TESTOSTERON-0,81 (norma 0,06-0,82)
DHEA SO4-455,4 (norma98,8-340) Usg robione nadnerczy i wszystko w porzadku
ANDROSTENDION 7,2 (norma 0,40-3,4) Niewinem dlaczego ale mam duzo włosków tzn szybko mi rosna i tez pod nosem mam lekki zarost i to pewnie dlatego.