reklama

Staraczki na Wyspach

Hej dzieki za wiadomosc, i chyba tak zrobie ze pojde tutaj do GP ale nie moge mu powiedziec ze sie staramy 2 lata bo on ma mnie w komp bo bralam zwolnienie do pracy jak bylam po tym ostatnim poronieniu w sierpniu.A staramy sie 1,5 roku gdzies albo i nawet wiecej.A moge wiedziec skad ty jestes? czy z Irl i skad czy z Angli:)


no to w takim razie musza cos zrobic z toba bo jestes juz 1,5 roku od zaczecia staranek... i po poronieniu... dlatego powinni sie toba zajac bez problemu... wyjasnij sytuacje.... powiedz ze masz problemy z hormonami i twoj gin w polsce stwierdzil ze nalezy cos z tym zrobic... i wtedy oni napewno ci pomoga... wysla list do szpitala i tam gin zrobi wywiad z toba i zadecyduje co dalej... troche sie czeka na to wszystko bo ja podajze mialam usg w pazdzierniku, zauwazono ze mam psoc i 2 torbiele... spotkanie z ginem w szpitalu mialam dopeiero pood koniec stycznia... wiec trwa to troche... ale gin w szpitalu dala mi clo i mialma cykle monitorowane podajze przez 2 miechy... pozniej juz bez monitorowania kazali mi brac bo stwierdzili ze owulka jest wiec zalezy wszystko teraz od ,,sil wyzszych'' ze tak napisze :-):-) no i w 6 cyklu z clo sie udalo... :tak::tak::tak: czego tobie jak i innym kobietkom tu na forum zycze :tak::tak::tak:
 
reklama
hej sandra :-) jak samopoczucie ? masz mdlosci?? ah a powiedzialas juz rodzicom mam nadzieje ze wszystko ok:tak:
A u mnie nic ciekawego tempka powoli spada a dzis mialam taki bol jak by nerek nie mylic z krzyzem bo juz kiedys mialam nerki przeziebione i znam ten bol:confused2: ale to trwalo tak ok 2h i przeszlo a teraz jak sobie tak lekko pukne w nerki to zaboli :eek: boje sie ze cos mnie bierze na dodatek cos mnie zaczyna swedziec:sorry::-(boje ze to grzybek kurde wszystko do dupy.... tylko czekac jak @ przylezie i wszystko powychodzi:confused2:
ech wyc sie chce:sad::sad::sad::sad:
 
hej sandra :-) jak samopoczucie ? masz mdlosci?? ah a powiedzialas juz rodzicom mam nadzieje ze wszystko ok:tak:
A u mnie nic ciekawego tempka powoli spada a dzis mialam taki bol jak by nerek nie mylic z krzyzem bo juz kiedys mialam nerki przeziebione i znam ten bol:confused2: ale to trwalo tak ok 2h i przeszlo a teraz jak sobie tak lekko pukne w nerki to zaboli :eek: boje sie ze cos mnie bierze na dodatek cos mnie zaczyna swedziec:sorry::-(boje ze to grzybek kurde wszystko do dupy.... tylko czekac jak @ przylezie i wszystko powychodzi:confused2:
ech wyc sie chce:sad::sad::sad::sad:

mdlosci mam wprawdzie nie caly czas ale sa... za to wymioty minely a to najwazniejsze :tak::tak::tak: samopoczucie?? takie sobie... troche pod gorke ale co tam... takie jest zycie... dobrze ze mam tego bobasa, mojego tz i rodzicow :tak::tak: oni daja wsparcie a to najwazniejsze...

rodzice dowiedzieli sie o ciazy w ubiegy czwartek... balam sie jak cholera reakci a tu wszyscy zadowoleni i ani zlego slowa nie uslyszalam, na co bylam przygotowana :-):-) hihihih wiec wszystko ok... ciotki oczywiscie zaraz pisaly z gratulacjami bo mamcia siorkom swoim zaraz wypaplac musiala :tak::tak::-D chyba sie cieszy i dlatego :tak::tak::tak::tak: no i moim dziadkom ze pradziadkami tez beda :tak::tak::tak: oczywiscie rodzinka od razu pyta sie o wesele... a tu nie ma tak hop siup... najpierw to my sobie wszystko chcemy tutaj pouklada zeby to wszystrko mialo ,,rece i nogi'' a nie wesele a tu ani gdzie mieszkac ani nic... i tylko nerwy niepotrzebne... a tak sie wszystko pokuklada i mozna myslec o weselu... w ogole sale zaklepane to trzeba czekac minimum 2 lata to co mi mama powiedziala?? oj ale teraz to wesela juz robia w czwartki a poprawiny w piatki :-D:-D:-D ma kobitka parcie na szklo... :-D:tak::tak: na razie tlumacze ze przed porodem to na 100% nie... to ta mi o wakacjach mowi... to ja mowie ze nie wiem bo najpierw to chrzciny a poza tym bobas za mlody zeby samego go zostawic albo z kims bo to nawet pol roku nie bedzie mial... a ja cycem chce karmic to tez tak nie ma ze wesele mozna robic kiedy sie chce... poza tym nikt nie wie co bedzzie jutro a tu juz planowac chca... ja to nie chce sobie planowac bo jak planuje cos to zawsze sie spierniczy cos... mam nadzieje ze bedzie ok ale wiecie jak to jest... nikt przyszlosci nie zna...

a ty kochana moja to tu sie juz szykuja na rozciaganie brzuchola :tak::tak::tak: ciaza musi byc i nie ma ze boli :tak::tak::tak:

a na te twoje nerki nie masz jakis lekow?? poj moze herbatke zurawinowa... w tesco mozesz kupic... dobra jest... ja ja pije teraz bo sie tak duzo mowi o chorym pecherzu i jakis bakteriach w moczu w czasie ciazy i podobno ta herbatka jest ok...
 
kochana to super ze rodzice tak dobrze to przyjeli a tak sie balas i ciesza sie:-)
wiesz ja zaszlam w ciaze jak mialam nie cale 18 lat:zawstydzona/y: i jak powiedzialam mojej mamie(s.p) to bardzo sie cieszyla , pomogla mi i nigdy nie powiedziala zlego slowa a bylam mloda bardzo mloda. Byla przy porodzie i zaesze mowila na malego"moj kochany wnusio" ech.. teskno mi za nia w koncu nie ma to jak mama:-(
brzuch sie rozciaga czyj ?? chyba twoj!! mi tempka watpie zeby podskoczyla no nic trudno tylko ten bol i swedzenie mnie nie pokoi:-( bo w czwartek lece do polski i bede musiala sama walizy ciagac moj W zostaje w londynie . co ma byc to bedzie ale sie nie nakrecam
 
kochana to super ze rodzice tak dobrze to przyjeli a tak sie balas i ciesza sie:-)
wiesz ja zaszlam w ciaze jak mialam nie cale 18 lat:zawstydzona/y: i jak powiedzialam mojej mamie(s.p) to bardzo sie cieszyla , pomogla mi i nigdy nie powiedziala zlego slowa a bylam mloda bardzo mloda. Byla przy porodzie i zaesze mowila na malego"moj kochany wnusio" ech.. teskno mi za nia w koncu nie ma to jak mama:-(
brzuch sie rozciaga czyj ?? chyba twoj!! mi tempka watpie zeby podskoczyla no nic trudno tylko ten bol i swedzenie mnie nie pokoi:-( bo w czwartek lece do polski i bede musiala sama walizy ciagac moj W zostaje w londynie . co ma byc to bedzie ale sie nie nakrecam


kochana ty moja... zobacz moj wykresik-masz mnie w znajomych na 28dni... moja tempka byla tak ok 39.9 dopiero w terminie @ podskoczyla do 37... wcale nie jest regula ze trzeba miec powyzej 37... jedna kobietka ma tak, druga inaczej... taki jest twoj organizm... te spadki wcale nie musza oznaczac @... do poki nie ma @ co jest?? JEST NADZIEJA :tak::tak::tak: prosze sobie to zapamietac... ja rozumiem cie doskonale bo tez chodzilam i mowilam ze napewno @ przyjdzie bo czuje sie tak samo jak zawsze ale w glowie tam siedzi cos takiego co mowi a moze nie... i pomino tych zlych misli tam sie znajdzie odrobina takiego pozytywnego myslenia... wiem jak bardzo boli kiedy @ przychodzi... mam nadzieje ze do ciebie nie zawita.... a jesli tak to dobrzez ze do polski lecisz... tu rodzina tu znajomi i jakos przetrwasz te pare najgorszych dni a [pozniej wrocisz tak praiw ena owulke i znow staranka... czas szybko ci poleci... uwierz...

a propo twojej mamci to bardzo mi przykro :-(:-( nie ma jak to mamcia bo ona zawsze wybaczy, doradzi, pociesz... ale uwierz mi-napewno twoja mama czuwa nad wami... i wesz moze dobrze ze zaszlac w ciaze tak szybko... wiesz dlaczego?? bo dalas najpiekniejsze chwile swojej mamie... dalas jej wnoka... a to wspaniale uczucie... a poza tym nie ma za wczesnie czy za pozno... jesli sie czegos chce to zawsze jest odpowiednia pora... a bobas kazdej chwili jest wart...


tak wiec kochana glowa do gory.... nie smutac mi sie tu prosze... tylko wierz ze w koncu zafasolkujesz... marzenia sa po to zeby je spelniac a nie po to zeby je miec... wiec sie nie poddawaj... bo od samego chcenia to sie nic nie dzieje... tak wiec mecz tam swojego meza bo warto... unas te ostatnie staranka ze tak brzydko sie wyraze byly wrecz okropne... zmeczeni jak nie wie... facetowi juz tyle dni pod rzad sie odechciewalo a ja trulam mu nad uchem... dla nas wydaje sie to takie latwe bo (sorki za wyrazenie) tylek wypinamy i tyle a taki facet to nie ma tak latwo... tym bardziej jak zmeczony... wiec straszne to bylo... ale powiedzialam ze ostatni miesiac i dajemy sobie spokoj... dlatefo ostatni byl taki na maxa... nie ma ze boli... mowilam ze dam mu odpocznac... i samej sobie tez bo chlopina mi sie marnuje jak tak na chama go zmuszalam... a teraz calkiem inaczej.... mi sie nie chce a ten moj to normalnie zyc nie daje :-D:-D:-D mi sie wydaje ze moj slabe nasienie mial bo wczensiej nie mierzylam tempki i owulka byla kilka dni po tym jak myslalam ze owulka byla... wiec przestawalismy staranki... plemniczki nawet dnia nie przezyly widocznie bo owulka byla dzen pozniej po ostatnich starankach... wiec czasmi warto dzien w dzien meczyc :tak::tak::tak:


tak wiec meczymy meczymy.... co wieczor przed owulka w owulke i po owulce... :tak::tak::tak:
 
kochana ty moja... zobacz moj wykresik-masz mnie w znajomych na 28dni... moja tempka byla tak ok 39.9 dopiero w terminie @ podskoczyla do 37... wcale nie jest regula ze trzeba miec powyzej 37... jedna kobietka ma tak, druga inaczej... taki jest twoj organizm... te spadki wcale nie musza oznaczac @... do poki nie ma @ co jest?? JEST NADZIEJA :tak::tak::tak: prosze sobie to zapamietac... ja rozumiem cie doskonale bo tez chodzilam i mowilam ze napewno @ przyjdzie bo czuje sie tak samo jak zawsze ale w glowie tam siedzi cos takiego co mowi a moze nie... i pomino tych zlych misli tam sie znajdzie odrobina takiego pozytywnego myslenia... wiem jak bardzo boli kiedy @ przychodzi... mam nadzieje ze do ciebie nie zawita.... a jesli tak to dobrzez ze do polski lecisz... tu rodzina tu znajomi i jakos przetrwasz te pare najgorszych dni a [pozniej wrocisz tak praiw ena owulke i znow staranka... czas szybko ci poleci... uwierz...

a propo twojej mamci to bardzo mi przykro :-(:-( nie ma jak to mamcia bo ona zawsze wybaczy, doradzi, pociesz... ale uwierz mi-napewno twoja mama czuwa nad wami... i wesz moze dobrze ze zaszlac w ciaze tak szybko... wiesz dlaczego?? bo dalas najpiekniejsze chwile swojej mamie... dalas jej wnoka... a to wspaniale uczucie... a poza tym nie ma za wczesnie czy za pozno... jesli sie czegos chce to zawsze jest odpowiednia pora... a bobas kazdej chwili jest wart...


tak wiec kochana glowa do gory.... nie smutac mi sie tu prosze... tylko wierz ze w koncu zafasolkujesz... marzenia sa po to zeby je spelniac a nie po to zeby je miec... wiec sie nie poddawaj... bo od samego chcenia to sie nic nie dzieje... tak wiec mecz tam swojego meza bo warto... unas te ostatnie staranka ze tak brzydko sie wyraze byly wrecz okropne... zmeczeni jak nie wie... facetowi juz tyle dni pod rzad sie odechciewalo a ja trulam mu nad uchem... dla nas wydaje sie to takie latwe bo (sorki za wyrazenie) tylek wypinamy i tyle a taki facet to nie ma tak latwo... tym bardziej jak zmeczony... wiec straszne to bylo... ale powiedzialam ze ostatni miesiac i dajemy sobie spokoj... dlatefo ostatni byl taki na maxa... nie ma ze boli... mowilam ze dam mu odpocznac... i samej sobie tez bo chlopina mi sie marnuje jak tak na chama go zmuszalam... a teraz calkiem inaczej.... mi sie nie chce a ten moj to normalnie zyc nie daje :-D:-D:-D mi sie wydaje ze moj slabe nasienie mial bo wczensiej nie mierzylam tempki i owulka byla kilka dni po tym jak myslalam ze owulka byla... wiec przestawalismy staranki... plemniczki nawet dnia nie przezyly widocznie bo owulka byla dzen pozniej po ostatnich starankach... wiec czasmi warto dzien w dzien meczyc :tak::tak::tak:


tak wiec meczymy meczymy.... co wieczor przed owulka w owulke i po owulce... :tak::tak::tak:
oj kochana z tymi starankami na musa to wcale niejst tak przyjemnie dlatego moj W kupil mi bilet zebym odpoczela nie myslala ah bo w polsce to ja tempki nie bde mierzyc no i zatesknimy za soba :sorry:
A jak dostane @ to pewnie bede miala konsultacje w klinice co dalej wiem ze zrobia mi badanie na wrogosc sluzu bo niestety w tym cyklu my zawiedlismy mieslismy serduszkowac rano oczywiscie nie moglam sie umyc i do szpitala no ale jak ? moj W do pracy wychodzi o 6.30 i to byl srodek tygodnia sama rozumiesz poprostu spac nam sie chcialo:zawstydzona/y:
 
reklama
a moja mama bardzo chciala zebym miala jeszcze drugie dziecko zawsze mi tego zyczyla a najlepiej zeby to byla corcia hehe
nawet mi sie przysnila po pogrzebie
jak rozmawiala z kolezanka i chwalila jej sie ze ja urodzilam drugie ciecko dziewczynke to bylo bardzo dawno ale ten sen pamietam
oj niewiem czy moge wziasc clotrimazol na noc kurde bo jak wezme to jutro tempka bedzie zaklocona:confused2:
no nic chyba zrobie tak zmierze tempke o 5.45 i dopiero wtedy zaloze tabletke bo wstaje dopiero o 6.30
kurde znuuf tam w srodku czysto nie ma takichh serowatych uplawow tylko wodniste
za to na zewnatrz piecze i leciutko swedzi wiec moze sama masc wystarczy? niewiem co mam zrobic:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry