reklama

Staraczki na Wyspach

Ja dziś wstałam o 10.30 <szok>
Pogoda oczywiście tragiczna.
Ale duzo lepiej się czuję psychicznie, z myślą, że się będziemy przeprowadzać. Co prawda teraz potrzeba mi dużo cierpliwości ale dam radę. To gorsze niż wyczekiwanie na to czy będzie @ :D

Mam nadzieję, że któraś wie, jak to jest z tym hausingiem, bo nie chce by obecny landlord nas w konia zrobił :)
 
reklama
Liith-Co do hausingu z tego co pamietam to jezeli przeprowadzisz sie do tego samego borough to wystarczy ze zglosisz im tyko ze zmenilas adres i doniesiesz nowy kontrakt na mieszkanie.Plus jest taki ze caly czas dostajesz dotacje a oni w miedzy czasie robia swoje rozliczenia i na koncu wysylja ci decyzje czy musisz im doplacic lub oni ci zwiekszyli.Tak jest przynajmniej w newham i waltam forest.Najlepiej jak pojdziesz do swojego borough i sie zapytasz.

Sorki dziewczyny ze nie odpisuje kazdej ale pisze z telefonu a to juz nie to samo.M siedzi przy komputerze i instaluje nowe rzeczy wiec niestety narazie nie mam dostepu do kompa.Dobrze ze chociaz w telefonie moge was podcytywac
 
Dziękuję Kama!!

Przyznam trochę się zakręciłam :D Rozumiem, że masz na myśli dzielnice ?? To my najprawdopodobniej zupełnie ją zmienimy. Myślę, co by nie zrobić takiego myku, żeby nie zgłaszać nic, poczekać na wypłate w stecz i w między czasie się przeprowadzić. Ja płacę obecnie landlordowi tą kwotę pomniejszoną o dopłatę, tak chciał a reszta później jak dostaniemy wstecz ;/ i tu jest mój problem :(
 
LILITH ja niestey też Ci nie pomogę bo jesli chodzi a taxy, benefity housingi itd. to jestem kompletnie zielona, bo niestety my żadnych dodatków od Państwa nie dostajemy-nie należą nam się :dry: Ale mam nadzieję że ktoś Ci doradzi:tak:

Romka powiem Ci tak, owszem mozecie zacząć działać najpierw na kasę chorych ale powiem Ci ze tutaj strasznie długo wszystko trwa:sorry2: My pierwszy raz z naszym problemem poszliśmy do GP jakoś w grudniu 2009. I zlecał nam rózne badania które były bardzo rozciągnięte w czsie. Mi pobierali krew w 21 dc w celu sprawdzenia czy występuje u mnie owulacja, następnie dał skierowanie dla mojego M na badanie plemniczków. Badania wyszły źle, więc po jakimś czasie kazał je powtorzyć aby potwierdzić wynki. Kiedy znów przyszły wyniki mojego M i okazało sie ze wciąż sa złe skierował nas do specjalistycznej kliniki która zajmóje się leczeniem niepłodności. Z tej klinki odpisali mu ze potzrebne są jeszcze kolejne badania. Pobierali nam krew, ja oddawałam mocz. Te wyniki poszły juz do tej kliniki i my ich jeszcze nie znamy. Potem przyszedł do nas list ze umieszczają nas na liście oczekujących na pierwszą wizytę. Czas oczekiwania na ta wizytę to ok 3 miesięcy:szok:. My mieliśmy podrodzę jeszcze problemy bo taki kwestionariusz który wysłaliśmy to dej klinki nie doszedł i mysleliśmy że przez to wizyta będzie później z tad ta moja radość i zaskoczenie ze termin na 30 września:tak: Takze jak widzisz droga na spotkanie w klinice ze specjalistą jest długa i żmudna. Niewiadomo jeszcze jak dalej to się potoczy i w jakim tempie bedzie to wszystko szło :sorry2:
Ale nie wiem jak to jest u Was macie porobione juz jakieś badania???? bo jeśli tak to moze Wasz GP szybciej Was skieruje do tej klinki i moze u Was tak długo się nie czeka.. Wiesz zawsze warto sprobować w koncu to Wam sie nalezy i nic nie musicie za to płacić:tak:
 
ROXXI to strasznie dlugo...ja myslalam,ze niedawno bylas u gp
i tak szybko poszlo...wiesz co ja weszlam sobie na forum dziewczyn z
mojej okolicy i niektore dziewczyny pisaly ze czekaly 2,3 lata!!!
byly tez takie ktorym szybciej sie udalo....ja chyba zaczne jednak prywatnie
odczerkam te 2 miesiace i zaczynam

LILITH dobrze,ze sie wyprowadzacie..jak tam takie cyrki sie dzieja to nic
tylko uciekac ;-)

witam was kobitki wszytskie! buziaki na dobranoc.
a tak w ogole to jak z wasza praca...jak zajdziecie w ciaze bedzie cos na przeszkodzie?
wykonujecie prace fizyczna czy bardziej lżejszą??
wszytskie jestescie na kontraktach??
 
Przerąbane z tymi klinikami ;/ Nie rozumiem czemu to może tyle trwać.. jednak mam nadzieję, że jak już do nich traficie, to wezmą się za was porządnie.
MI za to "ginekolog" pow. ze skierowanie dostane do szpitala a nie jakiejś kliniki. To szpital co gorsza dla kobiet [ rodzi się w nim etc ] a to mężowi kto badania porobi nie wiem.. wcześniej zlecał gp ale jak wam mówiłam to ze 2 lata temu było ;/

Ja nie pracuję ;/

MIłego wieczorku dziewczyny :)
 
reklama
Hej dziewczynki witam was poznym wieczorkiem:)

LILITH ja tez nic ci nie powiem w sprawie zasilkow - bo ich nie dostaje:( Ale cale szczescie ze postanowiolas sie przeprowadzic bo w takim sasiedztwie nigdy nie wiadomo...

Kamus no widze ze nie ma na ciebie sposobu, nawet brak kompa cie od nas nie odciagnie hihihi
Roxii wszystko to tutaj dlugo trwa ale miejmy nadzieje ze teraz masz juz z gorki:)
Romka ja tez pracuje i to fizycznie, mam kontrakt niby na ,,stale''. Ale w sumie nawet jakby tak nie bylo i tak bym sie nie martwila bo dzidzia jest najwazniesza!!! Pewnie martwie sie czasami jak to bedzie, czy damy rade ale co tam - dzieciatko jest na pierwszym miejscu.
Aga pozdrowionka dla ciebie.

A ja dzisiaj mialam dzien pelen atrakcji i na swiezym powietrzu:) Wogole to dzisiaj w Edynburghu byl Nasz Papiez i udalo mi sie go zobaczyc na zywo, niby tylko na chwilke a jakie w glebi duszy poruszenie - niesamowite!!! No a pozniej jeszcze zwiedzalismy troszke pogoda dopisala bylo super, na chwile odeszly wszystkie troski. Konczac juz na dzisiaj zycze wam dziewczynki aby tak beztroskich chwil bylo jak najwiecej w naszym zyciu:) Pozdrowionka karaluchy pod poduchy:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry