reklama

Staraczki na Wyspach

witam sie z wieczora!

dobrze pamietasz ROXII u nas to 3 juz lata..czyli w sumie podobnie do Cibie...
przykre to wszytko tym bardziej,ze wiekszosc moich kolezanek ma juz
dzieciatka albo wlasnie zachodzi w ciaze..na nk to istne szalenstwo mnóstwo tam znajomych
chwalacych sie swoimi nowo narodzonymi maluchami albo brzuchami....
nie wiem dlaczego nie jest mi dane tego doswiadczyc.....
 
reklama
witam sie z wieczora!

dobrze pamietasz ROXII u nas to 3 juz lata..czyli w sumie podobnie do Cibie...
przykre to wszytko tym bardziej,ze wiekszosc moich kolezanek ma juz
dzieciatka albo wlasnie zachodzi w ciaze..na nk to istne szalenstwo mnóstwo tam znajomych
chwalacych sie swoimi nowo narodzonymi maluchami albo brzuchami....
nie wiem dlaczego nie jest mi dane tego doswiadczyc.....

Dokładnie wiem co czujesz kochana, jestem w takim wieku (26 lat) że akutrat teraz wszystkie koleżanki i znajome zachodzą w ciaze, chodzą z wózkami. A na nk to tak jak mówisz wszędzie zdjęcia nowonarodzonych dzidzi:sorry: Jak byłam teraz w Polsce to same mamusie z wózkami albo z brzuchem, cieżko na to nie patrzyc i zapomnieć o naszym problemie... Jeszcze teraz siostra mojego M jest w ciąży i wiesz cieszę z jej szcześcia ale w seduszku ból... Ale wierzę w to ze przyjdzie czas i na nas musimy tylko trochę dłuzej poczekać ale napewno wszystkie doczekamy się cudnych bobasków:tak: Głowa do góry kochana...
 
Hej dziewczynki ale u nas dzisiaj szkocka pogoda.... bylam na spacerku i tak zmoklam ze szok:)

Roxii i Romka - dziewczyny tulam was mocno. Wiem ze teraz w kolo wszystkie nasze kolezanki rodza i wszedzie pelno wozkow. Nie poddawajcie sie wierze ze w koncu kazda z nas sie doczeka dzieciatka. Teraz gdy wiecie ze trzeba sprobowac z innej strony mozecie zaczac dzialac. Trzymam kciuki aby jak najszybciej zaczely sie te wszystkie badania, inseminacje i co tam tylko i zeby pojawila sie ta upragniona fasolka:) Buziaki dla was:)
 
Dzięki Zuzia :-) Ja też za Was wszystkie trzymam kciuki i tak bym chciała zeby kazda z nas w niedługim czasie chodziła ze ślicznym brzusiem....
A to ze wiem na czym teraz stoję to naprawdę duzo mi pomogło, bo przetłumaczylam sobie ze teraz dzidzi nie będzie bo nie ma na to szans i musimy czekać do inseminacji tu lub w Polsce. Naprawdę czasem czuję jakby kamien spadł mi z serca bo nie muszę się juz stresować tym czy w koncu sie udało. Owszem mam czasem cieżkie dni, że wciaż nie potrafię pojąć dlaczego nas to spotkało i czemu musimy przez to przechodzić, że świat nie sprawiedliwy i najchętniej rozryczałabym się jak dziecko. Alę walczę z tym i tłumaczę sobie ze jeszcze troszkę musimy poczekać...:tak:
Życzę Wam wszystkim wytrwałosci, cierpliwosci i oczywiscie w niedługim czasie fasoleczek:-)
 
Witam was kochane:-)

Oczywiscie wysylam wam fluidki na sam poczatek:-D &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

U mnie jakos leci pomalutku.Zadnych niepokojacych objawow nie mam i tak trzymac.Dziekuje wam kochane za slowa pocieszenia.Czasami przychodza mi takie dni ze mysle o tym najgorszym.Powiem wam ze z Dominikiem jakos tak sie nie stresowalam jak teraz:no: Najwazniejsze jednak ze wszystko jest ok.Powiem wam ze was bardzo podziwiam ze czekacie juz tyle lat na dzieciaczka i nadal potraficie walczyc:tak: Wierze jednak ze kazda z was doczeka sie upragnionego dziecka i spelni sie w roli mamy:tak:

Zycze wam milego dnia:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry