reklama

Staraczki na Wyspach

Witajcie!

Agnieszka tak, wybieram się:tak:
polaa fajnie, my też przyjdziemy:)

Aga szkada że znów zawieszasz staranka, no ale skoro tego potrzebujesz, moze wyjdzie Wam to na dobre;-)
A co z LILITH nic się nie odzywa....:confused:
Pozdrawiam i ściskam pozostałe staraczki:-)

Roxii chwilowo "zawieszamy" bo Ja nie mam zamiaru stresować się ciągle przeżywać,liczyć dni do @ itd.to chore jest jak dla mnie i dlatego odpuszczamy z mężem na jakiś czas oczywiście ale nigdy nie wykluczam tego że fasolka się jednak pojawi.Jak na razie będę was wspierać i wam kibicować.
Poza tym od września będę miała trochę dodatkowych zajęć poza domem,rodziną i pracą także wyluzujemy na maksa!


Pozdrawiam was!
U nas piękna pogoda:)
 
reklama
Agnieszka - ja tez myślałam o pozbyciu się pajączków, ale chwilowo muszę z tym poczekać :). Oczywiście nie narzekam z tego powodu :) Oooo właśnie zobaczyłam, że masz tylko dwa tygodnie do urlopu, ale masz fajnie! Wybieracie sie do PL czy gdzieś indziej?
Roxii - aż mi się łezka w oku zakręciła, jak przeczytałam o tym, że niedługo będziecie mogli startować. Suuuper! Tak bardzo Wam kibicuje!!!
 
Słuchajcie dziewczyny.
Mam do Was przeogromną prośbę !!!

Okazuje się że mam strasznie krótkie fazy lutealne, ok 8 w porywach do 10 dni. 10 dni to rzadkość.
Lekarz nie chce przepisać mi luteiny - z niewiadomych przyczyn. Nie jestem w stanie go przekonać że przy tak krótkiej fazie zagnieżdżenie jest niemal nierealne!
Piszę do Was bo jako staraczki na wyspach przy transferach pewnie macie przepisywany progesteron standardowo.
Błagam o pomoc! Czy ma któraś odstąpić opakowanie luteiny??? Będę niezmiernie wdzięczna! To mój 18 dzień cyklu, więc ważne by było gdyby któraś mogła mi wysłać jeszcze dziś najpóźniej jutro - oczywiście zapłacę koszty przesyłki i koszt kupionego leku.
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź.
Może któraś ma receptę nie wykorzystaną???
 
Witajcie!

Agnieszka - ja tez myślałam o pozbyciu się pajączków, ale chwilowo muszę z tym poczekać :). Oczywiście nie narzekam z tego powodu :) Oooo właśnie zobaczyłam, że masz tylko dwa tygodnie do urlopu, ale masz fajnie! Wybieracie sie do PL czy gdzieś indziej?
Matylda Ja też muszę jeszcze "chwilę" z pajączkami poczekać ale długo zwlekać nie będę na pewno.
Tak urlopik mamy już za dobre 2 tygodnie.
Z tym że ten urlop jest krótszy niż pozostałe które mieliśmy a wybieramy się do Szkocji ze znajomymi:))
Do Pl dopiero za rok na kolejne lato i to dopiero po zakończeniu Alana roku szkolnego.


Roxii tak bardzo się cieszę kochana!!!!!!
Już niedługo się uda-zobaczysz :tak:
Buziaki



Słuchajcie dziewczyny.
Mam do Was przeogromną prośbę !!!

Okazuje się że mam strasznie krótkie fazy lutealne, ok 8 w porywach do 10 dni. 10 dni to rzadkość.
Lekarz nie chce przepisać mi luteiny - z niewiadomych przyczyn. Nie jestem w stanie go przekonać że przy tak krótkiej fazie zagnieżdżenie jest niemal nierealne!
Piszę do Was bo jako staraczki na wyspach przy transferach pewnie macie przepisywany progesteron standardowo.
Błagam o pomoc! Czy ma któraś odstąpić opakowanie luteiny??? Będę niezmiernie wdzięczna! To mój 18 dzień cyklu, więc ważne by było gdyby któraś mogła mi wysłać jeszcze dziś najpóźniej jutro - oczywiście zapłacę koszty przesyłki i koszt kupionego leku.
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź.
Może któraś ma receptę nie wykorzystaną???

MOUSEFISH Ja niestety nie pomogę :no:
dziwny ten lekarz...:-/
 
MOUSEFISH Ja niestety nie pomogę :no:
dziwny ten lekarz...:-/

... właśnie. Jeszcze będę błagać w piątek, ale mam nadzieję że któraś z dziewczyn się zlituje....
Widzisz Agnieszko - problem w tym, że mam dobre wyniki badań.
Progesteron w 21 dc idealny, ale co z tego skoro faza jest krótka, to właśnie tego nie może lekarz zrozumieć. Co z tego że wyniki dobre jak przy tak krótkiej fazie lutealnej może nie dojść do zagnieżdżenia - albo zarodek po prostu zleci razem z @ ... koszmar jakiś ... hlip hlip :):):P
 
... właśnie. Jeszcze będę błagać w piątek, ale mam nadzieję że któraś z dziewczyn się zlituje....
Widzisz Agnieszko - problem w tym, że mam dobre wyniki badań.
Progesteron w 21 dc idealny, ale co z tego skoro faza jest krótka, to właśnie tego nie może lekarz zrozumieć. Co z tego że wyniki dobre jak przy tak krótkiej fazie lutealnej może nie dojść do zagnieżdżenia - albo zarodek po prostu zleci razem z @ ... koszmar jakiś ... hlip hlip :):):P
Mam nadzieję że uda Ci się wybłagać tą receptę choć z tego co piszesz może być ciężko...;-/
Powodzenia życzę i daj znać czy Ci się udało:)
3mam kciuki!
 
hejka dziewczyny może Wy mi pomozecie, staramy się już dobrze ponad 1,5 roku miesiąc temu zrobiliśmy badanie armii i wyszła nie najlepiej 13% dobrze zbudowanych i jeszcze inne poniżej normy ,byliśmy w pl na wizycie u androloga i odrazu krzyknął że może tylko invitro ale musimy zrobić dodatkowe badania czyli hormony, przeciwciała przeciw plemnikowe, posiew i tego typu i mam pytanko nie wiecie gdzie tutaj można wykonać takei badania??i jaki mniej wiecej jest koszt?? i czy np jak byśmy poszli do GP i ona da skierowanie to te badania nie były by tańsze czy cosik takiego?? sorki dziewczyny ale ja zielona jestem w sprawie lekarzy tutaj a już tyle latek tu jesteśmy . Początkowo chcieliśmy zrobić te badania w polsce ale to chyba bez sensu jak i tak leczenie tutaj i raczej jak by nie było innej opcji to invitro też tutaj .zastanawiamy sie tylko jaki jest koszt takich ,,przyjemności,, tutaj .
z góry dziękuję Wam za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie
 
Ostatnia edycja:
Witaj Maja16:-)
Jesli chodzi o badania, in vitro i tym podobne sprawy to tu w UK jest wszystko darmowe:tak: Idzcie do Waszego GP i powiedzcie że staracie sie o dzidzię juz ponad rok, on skieruje Was na badania, a jeśli rzeczywiście okaże się że wyniki M są kiepskie to dostaniecie skierowanie do kliniki zajmójącej się leczeniem niepłodności i już oni będą wiedzieli co z Wami zrobić. Oczywiście to wszystko jest tu darmowe, znaczy refundowane przez państwo. Myślę że nie ma sensu latać do Polski i robić badan bo na odległosć i tak niewiele zdziałacie, tez na początku tak robiliśmy. Ale duzo wygodniej jest robić to wszystko tutaj i jeszcze nic za to nie płacisz. Jest tylko jeden minus leczenia się tutaj, wszystko potwornie długo trwa :sorry2: Bardzo długo się czeka na wizyty, badania... W każdym miescie jest inaczej, my np wizyty w tej klinice mieliśmy co 3 miesiące więc kosmos. Jesli chodzi o in vitro to takze jest darmowe ale trzeba czekac na nie od 6 mesięcy nawet do 3 lat:sorry2:
Myslę że chociaz troche pomogłam :-p Jesli masz jeszcze jakieś pytania to pisz. Postaramy się pomóc ;-)
MOUSEFISH faktycznie ten Twój lekarz jakiś dziwny:baffled: Może idź do innego, albo niech ten Twój Ci wytlumaczy dlaczego niechce Ci przepisac luteiny??? to jest lekarz GP??? wiesz co ja miałam kiedyś dwa opakowania luteiny i ich niewykorzystałam ale nie wiem czy przypadkiem ich nie wyrzuciłam:sorry2: Zaraz polece sprawdzić i dam znać.
 
ROXI jesteś normalnie cudowna już myslałam że nikt nie zechce mi odpisać na takie proste pytania,ale dla mnie czarna magia . extra że się tutaj za nic nie płaci bo jak dowiadywałam w polskiej przychodni to za samo badanie nasienia zapłacili bysmy 100e a gdzie cała reszta? a powiedzcie mi jak jest z GP? można wybrać sobie samemu kogo się chce tak?? bo ostatnio w szpitalu pytali mnie o GP i kazali na nastepnej wizycie podać, i czytałam gdzies że może to byc tez polski lekarz tak?? i jak to jest za każdą wizyte płaci się normalnie jak za wizyte czy jak wypisze skierowanie to więcej??sorki dziewczyny że tak pytam ale zieloona na maxa jestem jak to tutaj wszystko działa
 
reklama
MOUSEFISH przykro mi kochana, ale nie znalazłam tej luteiny, widocznie ją wyrzuciłam:sorry2: Szkoda, może inna dziewczyna będzie miała, albo uda Ci się ubłagać tego lekarza. Życze powodzenia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry