reklama

Staraczki na Wyspach

Noelka - nie bój się wizyty. ja mam dobre doświadczenia z pielęgniarkami i lekarzami ginekologicznymi tutaj. Wszyscy byli bardzo mili, uprzedzali co będą robić i ostrzegali, ze coś może trochę bolec i ze to jest normalne i nie mam się tym martwic... ze mi coś tam uszkodzą :-). Co do zachowania prywatności/intymności tez nie mam żadnych zastrzeżeń.

Dopiero teraz jak bylam w manchesterze w polskiej klinice i badał mnie polski ginekolog ... to myślałam, że mi oczy wyjdą z orbit, tak mnie bolało... a on nic mnie nie ostrzegł ... i to mi się bardzo nie podobało. A poza tym z gołym tyłkiem musiałam przelecieć przez cały gabinet z toalety na fotel. Niby mąż już widział mnie nagą nie raz a lekarz zaraz miał się dogłębnie przyglądać ... ale i tak czułam się nieswojo. Więcej do tego gabinetu się nie wybiorę.
 
reklama
noelka super, że się udało tak szybko! Faktycznie jak a UK to expres :) Nie boj sie lepiej sprawdzić za wczasu co tam się dzieje. Tak jak Matylda mówi tutaj sa bardzo delikatni i nie musisz latać z gołym tyłkiem przez całą salę tylko maja takie fajne spódniczki :) powodzenia
 
witajcie dziewczyny!
Pozwolicie,że się dopiszę do Waszego grona staraczek??? Ja już jestem na tym forum, ale na innym wątku "pierwsze dziecko po 30-stce", ale teraz czytając wpisy na tamtym, znalazłam ten wątek. Spróbuję udzielać się tu i tam, bo na tamtym już poznałam się z dziewczynami. A to z kolei pasuje mi, bo tez mieszkam na Wyspach, dokładniej w Londynie.
Staramy sie i krótko..i długo. Bo to tak, dla mnie długo, a dla kogoś z boku, to krótko. Otóż decyzja o dziecku zapadła w maju tego roku, ale po różnych komplikacjach losowych i zdrowotnych, teraz idzie nam 3 cykl starań. Póki co na razie bezowocnych. Dajemy sobie do 3 razy sztuka, a później badania. Nie będę czekać roku, niby nie jestem jeszcze taka stara, mam 32 lata, mój M. 36, ale myślę, że warto działać od razu.
Mam nadzieję, że w razie czegoś podpowiedzie gdzie iść, co robić i w ogóle od czego zacząć.

Odezwę się jutro kobietki!
 
hej dziewczyny,
takie pytanie do Was z serii tych glupich:) jak macie dni plodne i robicie testy owulacyjne i wychodza, ze nie ma owulacji jeszcze to i tak sie przytulacie z mezem i macie nadzieje, ze cos z tego bedzie? Czy myslicie, ze nie ma to sensu i lepiej poczekac az wynik bedzie pozytywny i wtedy cala energie kumulujecie na zblizenie?
ja mam tak rozregulowane cykle, staram sie obserwowac sluz i wydaje mi sie ze w ciagu najblizszych dni moga byc plodne, jak na razie test minusowy, ale zastanawiam sie, a noz zajde :) ehh nadzieja matka glupich...
moze byly takie przypadki, ze ktos zaszedl w ciaze a test owulacyjny byl negatywny?:)
 
noelka i monessa, dzięki za przywitanie:-)
noelka, co do Twojego pytania, to po pierwsze, żadne pytanie nie jest głupie, ja się tego nauczyłam na swoim pierwszym forum, o którym wczoraj pisałam. Co za pytania ja tam miałam....:-D
A teraz do sedna, ja się przytulam od początku dni płodnych, mimo,że jeszcze nie ma owulacji. Plemniczki mogą przetrwać nawet 70 godz (podobno, tak mnie uświadamiano:-)) tak więc nawet jak są przytulanka przed, to jakiś wytrwały żołnierzyk przeczeka sobie i trafi na owulację.
Ja robię testy owulacyjne, na razie wynik negatywny, ale według obliczeń owu ma być w niedzielę. U mnie ten cykl chyba będzie zmarnowany, mamy ciche dni, po strasznej kłótni, a testy robię tylko po to, żeby sprawdzić czy mam w ogóle owulację. Wydaje mi się, że miesiąc temu nie było, a wtedy jak na złość nie robiłam testów.
noelka, a Ty ile już się starasz??? wiem, że powinnam przeczyatć wszystkie wpisy od początku i Was poznać, ale szczerze, to nie mam czasu:zawstydzona/y:
 
mnie ciągle testy owulacyjne wychodziły negatywne. Nie wiem czy ja nie umiem ich robić czy kupowałam jakieś kiepskawe. A mimo to zaszłam w ciążę chociaż byłam pewna, że to będzie stracony cykl. Znam wiele przypadków z forum gdzie kobiety mimo negatywnych testów pozachodził w ciąże.
Noelka najlepiej jak będziecie się w tych dniach przytulać co dwa dni. Wtedy jest zawsze szansa, że któryś żołnierzyk dotrwa. Nie częściej, bo to je osłabia.

Ja też mam pytanie z serii tych głupich:zawstydzona/y: jak to jest z tą owulacją? już drugi cykl wydaje mi się, że jej nie ma, dawniej czułam, miałam śluz a teraz po tym wiesiołku owszem mokro, ale bez śluzu. @ przychodzi regularnie czy to oznacza, że jednak owulacja jest? Czy każda owu jest wyczuwalna czy może występuje ona a my tego nie odczuwamy i czy płodny śluz zawsze jej towarzyszy?
 
reklama
katiuszka79 my z mezem staramy sie jak na razie 4 miesiece. niestety mam troche pod gorke poniewaz wystepuja u mnie torbiele, ktore co jakis czas same sie wchlaniaja. przez to nie mam wogole @. na ostatnim usg w pl 3 w pazdzierniku wyszlo, ze jak na razie zadnej torbieli nie ma. ale @ wciaz sie nie pojawia, wiec nie mam pojecia kiedy mam owulacje. W zeszlym tyg mialam lekkie plamienie po duphastonie, zaliczam to jako @, chociaz trwalo tylko 3 dni, i na prawde bylo b. slabe. No i chce sie starac w tym miesiacu:)
W razie czego zaczelam badania tutaj najpierw bylam u gp, dzis jade do szpitala na usg zobaczyc czy nie ma torbielii. Troche sie cykam bo nigdy nie korzystalam tutaj z nhs, ale postanowilam tak zaczac bo moje leczenie moze byc dlugotrwale przez torbiele i nie chce wydawac kasy na polskich gin tutaj, ktorzy nie ciesza sie zbyt dobra opinia.
Co do Twoich cichycz dni z mezem, wiem jak to jest, tez tak czesto mamy, stres, praca wszystko sie kumuluje , a moj maz potrafi czesto wbic ta szpileczke w b.czuly punkt. Po takich klotniach to wogole spada mi libido i nie chce mi sie starac. Mam nadzieje, ze dojdziecie do porozumienia i zdazycie sie jeszcze postarac w niedz.:)

Za waszymi radami postaram sie przytulac teraz co 2 dni, chociaz bedzie ciezko sie pewnie zgrac bo obydwoje z mezem duzo pracujemy teraz, ale pragnienie dzidzii jest silniejsze:)


aniolkowa.mama ja za bardzo z tym sluzem i owulacja nie pomoge, ale wydaje mi sie, ze nie kazda owulacja jest wyczuwalna i ze i tak u Ciebie wystepuje. A na mnie chyba ten wiesiolek nie dziala, nie widze poprawy co do sluzu. Jak na razie go odstawilam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry