reklama

Staraczki na Wyspach

Hejka:)
No mi te testy owu zawsze wychodziły. Już kilka dni przed owu pojawiała się słaba testowa, a w dzień spadku tempki już były dwie wyraźne krechy...
A TERAZ NIC !!! i jestem załamana z tego powodu.
Pierwszy cykl z clo, a mi się owu albo spóźnia albo jej nie będzie. I co ja mam myśleć, skoro ja miałam owulacje miesiąc w miesiąc odkąd się staramy???
a clo miałam nadzieję trochę naprodukować więcej jajeczek... no a teraz nie wiem czy chociaż jedno będzie wrrr... :angry:
Tempka wskazuje na owulację jutro najpóźniej pojutrze, a testy negatywne. No szok jakiś!

Aniołkowa - bo wiesiołek czasami tylko rozrzedza śluz, robi go bardziej płodnym nie tylko w okresie owulacji, dlatego jak tak ładnie na niego reagujesz - możesz nie rozpoznać po śluzie czy owu już tuż tuż. Przytulajcie się po prostu co 2 dzień a na pewno nie przeoczysz :) może sprawdzaj sobie szyjkę - szczególnie wieczorem, jak będzie bardzo miękka i otwarta - tak że palec prawie się w tym otworze zanurza, znaczy że owu już, albo tuż tuż :)
Noelka - czekam na wieści po USG. POWODZENIA !!!! no i nie bój się nic, faktycznie jest tak że bardzo szanują tu ludzi.
 
reklama
MAUSEFISH dalas mi jakas nadzieje, ze ten cykl moze jeszcze nie jest do konca stracony:) gdzies kiedys czytalam jak badac szyjke, ale ja nie umiem tego robic. Nie widze roznicy, nawet pytalam swojego S. czy on wyczuwa roznice przy stosunku i mowi, ze nie. Nie wiem kiedy jest podniesiona albo opuszczona, zamknieta czy otwarta...musze sie chyba bardziej do tego przylozyc :)

gwiazdeczka zrob jeszcze raz jutro z porannego siku. Nigdy nie kupowalam z ebaya, ale kupuje te najtansze z Tesco i zawsze mowily prawde.

noelka jak po usg?
 
aniołkowa.mama, ja mam tak samo jak Ty z tą owulacją. Wcześniej, zanim zaczęliśmy się starać, kompletnie nie interesowałam się kiedy mam dni płodne, kiedy owu itp. No i wtedy wyczuwałam wyrażnie, że czasem jest tego śluz duzzzzzo, a czasem nic, że w pewne dni boli mnie jajnik, raz lewy, raz prawy. Teraz wiem, że to była owulacja. No a teraz jak się staramy, to śluzu jak na lekarstwo, aż zaczęła zażywać wiesiołka. Jajniki bolą, ale na testach nic jeszcze nie wychodzi. Czytałam, że najlepiej sobie sprawdzić czy owulacja była, odejmując od pierwszego dnia okresu dwa tygodnie wstecz. Mniej więcej tyle trwa po owulacji do okresu, chyba, że jest ciąża, to okresu nie ma. Owu może być "ruchoma" i dlatego menstruacja raz jest dwa dni wczesniej, a raz później.
Tak gdzies wyczytałam, jak coś przekręciłam, to mnie poprawcie. Ale myślę, że ok wszystko zrozumiałąm, bo u mnie tak było. Wyliczyłam owu na niedzielę, a za dwa tyg tez w niedziele dostałam @.
A ile trzeba tego wiesiołka łykac, żeby była widoczna poprawa? Ja biorę 2 tyg, i na razie nie zaobserwowałam jakieś dużej różnicy. Ale chyba to za wcześnie jeszcze.
 
No i jestem po USG i pierwsze stwierdzenie nasuwa mi sie takie, ze caly system nhs jest jakis dziwny, w ogole opieka zdrowtna w UK jest dziwna. Ale pewnie tylko ja tak odczuwam jako emigrantka, Ci co zyja to od lat nie czuja zadnej roznicy.
No ale przechodze do rzeczy:), pani ktora mnie badala byla bardzo malomowna, jedyne co powiedziala to robierz sie, wysikaj, naloz przescieradlo. Dosyc dluga jezdzila tym calym usg w mojej pochwie i robila zdjecia. Nie moge powiedziec, ze byla nie mila, po prostu taka bezplciowa, zadnego slowa nie wydukala, tylko, ze wie, ze przyszlam bo okresu nie mam od lipca i wczesniej mialam torbiele. Powiedziala, ze torbielii nie widzi i tyle, dalsze wyniki przesla do gp za okolo tydzien i mam sie umowic na wizyte.
W szoku bylam, ze w ogole nie przeprowadzila zadnego wywiadu, nie dala nic na wywolanie okresu, zadnych pytan, kompletnie nic. Moze ona wcale nie byla ginekologiem, ani zadnym lekarzem. Ale to wtedy tutaj w UK mysliscie, ze USG moga robic zwykle pielegniarki, albo polozne? Bo jesli ona nie jest ginekologiem to sie nie dziwie, ze badanie polegalo tylko na badaniu i nic wiecej.
Ja liczylam na jakas porade dotyczaca starania sie o dziecko, duza nadzieje pokladalam w ta wizyte. No ale trudno umowilam sie do GP na 21 listopada i zobaczymy. Moze on mnie skieruje dalej do jakiegos ginekologa. Nie czaje tego systemu.
Rano dzis tez mialam pobierana krew na hormony. Zobaczymy co gp powie na wynik.
Wiecie co zdolowana jestem, myslalam, ze inaczej to bedzie, ze zaczne juz jakos dzialac, a wyglada to tak, ze beda mnie przerzucac co chwile z gp do szpiatala i tak w kolko.
Aha i o malo co zapomnialabym dodac, ze ta babka z usg spytala sie czy mialam kiedykolwiek stwierdzony zespol policyst. jajnikow, ja na to ze nie. No i teraz sie martwie, czy ona jakos to zauwarzyla w badaniu, ze cos nie tak, czy tak sie tylko spytala:(
 
noelka calkiem mozliwe, ze to byla tylko pielegniarka i jej zadaniem jest tylko dokonanie badania. Ja mialam usg robione przez pielegniarke a potem zaproszono mnie do pokoju, gdzie mialam rozmowe z ginekologiem, ktora juz widziala wyniki. Wysla twoje wyniki do gp i on ci powie co sie dzieje. Mysle, ze to bedzie wczesniej skonsultowane ze specjalista. Plus tego jest taki, ze nie masz torbieli. Czy ty mialas dzis badanie na progesteron w 21 dniu cyklu?Z tego co mi mowili jest to badanie sprawdzajace czy owulacja byla tak?

katiuszka wiesiolek sie bierze od 1 dnia @ do owulacji, potem stop i jak ciazy nie ma to od nowa od @ do owu. Nie dluzej, bo wiesiolek przeszkadza zagniezdzaniu sie zarodka. Ja biore dawke 1500 mg (staraczki powinny brac 1500-2000mg, ale na mnie dziala bardzo, wiec biore minimalna dawke). Mam po nim dziwne skurcze macicy i baaaardzo mokro. Ja owulacje zawsze wyczuwalam. @ mam ksiazkowo co 28 dni, wiec zawsze w polowie cyklu wiem, ze mam owu. Tzn teraz nie wiem, bo nic nie czuje:)
 
aniolkowa.mama to badanie krwi bylo tylko ogolne na skierowaniu gp "napisala na hormony kobiece":) no to teraz poczekam do 21.11 i zdam kolejna relacje co wyszlo z badan:)

a z tym wiesiolkiem to ja tez biore do owulacji i ja kupilam ang. wersje w bootsie EVENING PRIMPROSE OIL. Spojrzalam teraz na opakowanie, ze jedna kapsulka to 1000mg. Moze dlatego nie czuje roznicy jak ty aniolkowa masz 1500 mg. Moze zaczne brac po 2 kapsulki:)
 
aniolkowa.mama,ja właśnie tak zażywam tego wiesiołka czyli od 1 dc do owulacji, ja mam polski Oeparol, dziewczyny na innym wątku polecały, przyjmuję go 2 razy dziennie po 2 tabletki, jedna kapsułka to 510mg czyli ponad 1000mg jednorazowo. Nie wiem czy zwiększyć dawkę czy poczekać do kolejnego cyklu.

noelka, ja tez myślę, że to była pielęgniarka. Ja na razie niewiele miałam do czynienia z angielską służbą zdrowia, ale to co już miałam, nie bardzo nastraja mnie zachęcająco do wizyt. Dlatego nawet na razie nie chę myśleć o tym wszystkim, o badaniach, przerzucaniu ze szpitala do gp i na odwrót, mało informacji. Jeszcze wierzę, że się obejdzie bez tego i w końcu zafasolkuję:tak:
 
katiuszka79 ja rowniez caly czas wierze, ze przerwe te badania bo w koncu zajde w ciaze:) Dlatego moj maz nie chce jeszcze robic badan nasienia i na razie go nie gonie, ale pewnie gp na kolejnej wizycie spyta sie, czy juz to zrobil. Dam ju jeszcze troszke czasu :)
Wczoraj w szpiatlu na tym USG w poczekalni byly same dziewczyny w ciazy, tak ladnie wygladaly wszystkie usmiechniete, szczesliwe...tez tak chce:-(
 
reklama
Oj Staraczki wyspowe Wy :-D:-D:-D
Noelko - oczywiście że osoba robiąca usg nie była lekarzem. Była diagnostykiem. I w UK to zupełnie normalne, że wyników nie omawia osoba przeprowadzająca usg, tylko lekarz GP do którego trafiają wyniki - przeważnie po tygodniu ;-):-) z jednej strony to dobrze, bo osoba przeprowadzająca badanie, skupia się nie na opisie w trakcie badania.
I myślę że ten diagnostyk mógł niestety rozpoznać pco u Ciebie skoro się o to zapytał. Ale nie martw się. Na wątku o lekach wspomagających owu właśnie zaciążyła dziewczyna z PCO :) :) :) :tak:
A mąż niech robi badania, bo i tak będzie musiał, a chyba lepiej wcześniej niż później :) ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry