• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki na Wyspach

Agitatka, Joasia mały dziękuje dobrze... nic już po nim nie widać :-)

Roxii
dobrze cię rozumiem że się nie nastawiasz ale ja wierzę że ci się w końcu uda :-) i już za chwilkę będziesz panikować jak Noelka :-)
 
reklama
abed dzięki:-) abyś miała racje, fajnie by było gdyby w końcu się udało, ale to nic pewnego, to tylko 30% szans więc nie ma co się zabardzo nastawiac...
 
Roxii mimo wszystko kciuki sie wam przydadza :) &&&& A nasze organizmy to takie dziwolagi, ze potrafia sama sila sugestii i pozytywnym mysleniem wiele zdzialac.

Ale dzis mialam udana wyprawe po charity shopach. Za 8f lacznie kupilam 2 pary jeansowych ogrodniczek, 2 rompery, 2 pary spodenek bawelnianych, jedna sukienusie i bluzeczke. Tak to ja moge kasiore wydawac :)
 
joasia ooo to widzę zakupy udane, superr:-) w chariti shopach faktycznie można kupić ciuchy duzo taniej, też czasem do takich zaglądam, ale nie za często bo ja nie lubie takiego grzebania i nie mam szczęścia, nigdy nie potrafie znaleźć nic fajnego na siebie:baffled: Ciesze się że Tobie się udało i jesteś zadowolona z zakupów:tak:
 
Roxii powiem tobie, ze dla siebie samej to grzebanie tez mnie wkurza, ale teraz jak kupuje dla malej to odrazu ide na dzieciecy wieszak, raz dwa i wiem co biore :)
 
Dziewczyny nie mogę w to uwierzyć. Pisałam wam, że będę szukała jakiejś pracy na popołudnia, jak mąż wróci z pracy. No i znalazłam na sprzątanie biura w godzinach dla mnie odpowiednich. Wysłałam cv przez internet, nie licząc na nic. I co facet dziś zadzwonił, mam spotkanie w piątek o 13 :-D:-D:-D Cieszę się, zobaczymy dodatkowo jak wyjdzie piątkowy test ciążowy :eek:
 
Ostatnia edycja:
Agitatka to świetnie, że tak szybko udało Ci się cos znaleźć:tak: trzymam kciuki za rozmowe kwalifikacyjną i za dwie kreseczki na teście również, ale o tym to Ty juz wiesz:-D:-p
 
czesc dziewczyny
Agitatka, dobrze, ze synus trafil w dobre rece lekarza i ze masz juz jasna sprawe co mu dolega. Mam nadzieje, ze juz lepiej sie czuje. Ciesze sie , ze znalazlas odpowiednia prace...i trzymam kciuki za II na tesciku.
Noelka, jak nie lubisz prasowac wysylaj ciuchy do mnie ;) Ja uwielbiam prasowac... czasami kolezanka wpada i przynosi mi swoje ciuchy bo naprawde bardzo to lubie robic :)
Loczkis, wspolczuje przezyc z szefostwem...wyobrazam sobie jak sie czujesz... :( Jestes dzielna i dobrze ze chcesz walczyc. Trzyma kciuki zeby sie wszystko dobrze rozwiazalo.

U mnie troszke lepiej...pomalu oswajam sie z choroba taty. O ile mozna wogole sie z czyms takim oswoic :( Dzwonie do niego prawie codziennie. Jest w nawet niezlym nastroju, nastawiony na walke i wyleczenie. To dobrze bo w sumie takie podejscie to podstawa. Jednak jezeli chodzi o samo leczenie to juz nie jest tak wesolo... Wyciecie chirurgiczne odpada, bo zbyt slabe serce i zbyt slaby organizm ma. Chemia tez odpada z tych samych powodow. Zostaje tylko radioterapia co tez jest utrudnione bo tata caly czas lapie jakies infekcje i ma wysoka temperature, przez co nie moga go naswietlac :( No nic, jestem dobrej mysli i mam nadzieje, ze wszystko sie jakos unormuje....
Poza tym moj organizm znowu szaleje... 22dc a ja dostalam @ Nigdy wczesniej nie zdazylo mi sie miec nieregularnych cykli. Zawsze jak z zegarkiem w reku 26-27 dni. Martwie sie coraz bardziej co sie dzieje :(
 
Agitatka super wiadomosc :)

edith dzieki za propozycje. w sumie to sie juz przyzwyczajam do tego prasowania bo prasowanie ubranek dziecka to co innego niz naszych wiekszych. ale jak po porodzie nie bede miec czasu to ci podesle wor z prasowaniem:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Edith napewno wszystko jakoś sie unormuje i lekarze znajda sposób zeby wyleczyc tatę:tak: dobrze, ze on sam ma dobry humor i się nie załamał to najważniejsze, wiara czyni cuda. A jeśli chodzi o twój cylk to moze to być spowodowane stresem który teraz przeżywasz i wszystko sie poprzestawiało. Zresztą czasem tak jest że raz na jakiś czas coś z tym cyklem się namiesza, ja z reguły mam około 30-sto dniowe cykle, a całkiem niedawno zdarzył mi się 24-ro dniowy:eek: tez się martwiłam że coś się namieszało i coś jest nie tak, ale juz wszystko wróciło do normy i jest ok. Moim zdaniem nie masz się czym narazie martwić, jesli nie będzie się to powtarzać to wszystko jest w porządku:tak: Trzymaj się tam, życze duzo zdrówka dla taty i duzo siły dla całej rodziny.
loczkis jak tam się czujesz??? jak sprawa z pracodawcą???
Noelka ja tez nie lubie prasować i robie to tylko wtedy kiedy jest to naprawde konieczne, ale domyślam się że prasowanie maleńkich ubranek dla dzidzi to całkiem co innego i tez pewnie robiłabym to z przyjemnością:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry