Agitatka
Fanka BB :)
Dzięki dziewczyny, to dopiero rozmowa będzie, ale jestem dobrej myśli...
Przyda mi się odskocznia od tego wszystkiego, bo zaczynam świrować
edith to dobrze, że tato ma takie nastawienie, to na pewno pomaga i jakoś dacie radę przejdziecie to wszystko, tato wyzdrowieje, a potem będzie się tylko z tego śmiał. Trzeba wierzyć!!! Moc zdrowia mu przesyłam, a tobie siły i spokoju
noelka Ty już wijesz gniazdo, jakby nie było. A co do prasowania swoich nie lubię, ale te małe gatki z chęcią bym wyprasowała
joasia to się obkupiłaś Ja to nie umiem szukać w takich sklepach, a ponoć można perełki znaleźć ;-)
Roxii Ty dziś jeszcze wolne i jak wykorzystałaś to na maksa ;-)
Właśnie ciekawe jak tam nasza loczkis ściskam cię mocno, lepiej się miewasz?
Te przeziębienie nie daje mi spokoju. A ja nie należę do chorujących osób. Gardło mi wypala, o katarze nie wspomnę, nie umiem przez usta oddychać i bardzo mi to przeszkadza
I żadne leki nie pomagają, może macie jakieś sprawdzone sposoby na walkę z przeziębieniem? Z chęcią skorzystam...
Przyda mi się odskocznia od tego wszystkiego, bo zaczynam świrować

edith to dobrze, że tato ma takie nastawienie, to na pewno pomaga i jakoś dacie radę przejdziecie to wszystko, tato wyzdrowieje, a potem będzie się tylko z tego śmiał. Trzeba wierzyć!!! Moc zdrowia mu przesyłam, a tobie siły i spokoju
noelka Ty już wijesz gniazdo, jakby nie było. A co do prasowania swoich nie lubię, ale te małe gatki z chęcią bym wyprasowała

joasia to się obkupiłaś Ja to nie umiem szukać w takich sklepach, a ponoć można perełki znaleźć ;-)
Roxii Ty dziś jeszcze wolne i jak wykorzystałaś to na maksa ;-)
Właśnie ciekawe jak tam nasza loczkis ściskam cię mocno, lepiej się miewasz?
Te przeziębienie nie daje mi spokoju. A ja nie należę do chorujących osób. Gardło mi wypala, o katarze nie wspomnę, nie umiem przez usta oddychać i bardzo mi to przeszkadza
I żadne leki nie pomagają, może macie jakieś sprawdzone sposoby na walkę z przeziębieniem? Z chęcią skorzystam...
jak to niby ma wyglądac??? Miejmy nadzieję, że mały sam się obróci i nie bedzie trzeba w żadne sposób ingerować
Ciesze sie że poza tym wszystko wporządku i dzieciątko ma się świetnie. To co za dwa tygodnie nastepna wizyta i wtedy zapadnie decyzja co dalej tak???
To jakieś nie humanitarne, tylko ci brytyjscy idioci mogę wymyślić coś takiego. Trzymam kciuki, żeby wszystko szybko się wyjaśniło, a mały obrócił się jak trzeba SAM 
No to w takim razie trzymam mocno kciuki za czwarteczek, wykresik wygląda bardzo ładnie oby temperaturka się utrzymała