karotka00
Fanka BB :)
dorcia haha obiecuję,że zdam relację,jak pralka się sprawiła 
A przy okazji,chciałam dodać właśnie,przyznając ci rację,że z Sarą też poszłam na żywioł,nie miałam pojęcia co to znaczy wstawać do dziecka co kilka godzin, wyrywać sobie włosy z głowy,bo mi się dziecko dusi (zapalenie krtani) ,a w kolejce milion osób ani właśnie bóle porodowe,połóg, trauma związana z karmieniem piersią.....Mimo wszystko jestem wdzięczna,bo Sara była grzeczna jak na niemowlaka i przynajmniej kolki i godzinne płacze mnie praktycznie ominęły
Gdybym jednak musiała się z nimi zmierzyć,to bym dała radę,wiem to... Do dziś nie zapomnę,jak siedziałam z 1-miesięcznym dzieckiem przez 3 dni z gorączką 38,9-39,3 ( tzn.oczywiście ja miałam gorączkę,nie dziecko), bez lekarstw,i musiałam wstawać przewijać,robić mleko,ponosić na rękach...ale dałam radę. I choćby to dlatego kobiety są matkami,nie faceci.
Założę się,że mało który by to wszystko zniósł...
I podpisuję się pod Dorcią...świadomie decyduję się raz jeszcze na te hm...niedogodności,bo wiem,że warto.
I to jak!!

A przy okazji,chciałam dodać właśnie,przyznając ci rację,że z Sarą też poszłam na żywioł,nie miałam pojęcia co to znaczy wstawać do dziecka co kilka godzin, wyrywać sobie włosy z głowy,bo mi się dziecko dusi (zapalenie krtani) ,a w kolejce milion osób ani właśnie bóle porodowe,połóg, trauma związana z karmieniem piersią.....Mimo wszystko jestem wdzięczna,bo Sara była grzeczna jak na niemowlaka i przynajmniej kolki i godzinne płacze mnie praktycznie ominęły
Gdybym jednak musiała się z nimi zmierzyć,to bym dała radę,wiem to... Do dziś nie zapomnę,jak siedziałam z 1-miesięcznym dzieckiem przez 3 dni z gorączką 38,9-39,3 ( tzn.oczywiście ja miałam gorączkę,nie dziecko), bez lekarstw,i musiałam wstawać przewijać,robić mleko,ponosić na rękach...ale dałam radę. I choćby to dlatego kobiety są matkami,nie faceci.
Założę się,że mało który by to wszystko zniósł...I podpisuję się pod Dorcią...świadomie decyduję się raz jeszcze na te hm...niedogodności,bo wiem,że warto.
I to jak!!
Ostatnia edycja:
Z tobą na czele 
wierz mi zawsze można powiedzieć, że nie jest dobry moment, bo zawsze coś. A nie wiadomo co będzie za 10, 20, 30 lat... a dziecko będziesz miała.
P. się zdrzemnął,Sara do niego dołączyła,a ja..zamiast iść spać z nimi,to oczywiście rozbieram całe BB na części pierwsze.

![20130813_150640[1].jpg 20130813_150640[1].jpg](https://fx1.bbstatic.pl/attachments/318/318270-37367b9f4f4b6cf51d4b327d78c8b023.jpg?hash=NzZ7n09LbP)